No i piękne płótno sobie pani na maszynie obszyła… to jest na sprzedaż? :D
Wersja do druku
No i piękne płótno sobie pani na maszynie obszyła… to jest na sprzedaż? :D
zdaje się, że było podpisane jako "Lumibaby", ale może to w innej aukcji.... co do płótna to polecam tutaj: http://tablica.pl/oferta/chusta-do-n...tml#fc18e7fdb0
dorzucę jeszcze jeden smaczek: http://allegro.pl/chusta-do-noszenia...682758013.html
Oj, z tym elastykiem z kaktusa to były takie czasy (dawno, dawno 7-8 lat temu) w których elastyków praktycznie nie było i się je z "kaktusa" szyło dość powszechnie. Dobre to były czasy, mało kto w elastyku nosił ;) niestety też mało kto nosił w tkanej a na warsztatach uczyło się 2x :P.
"Jest równie praktyczna jak inne chusty renomowanych firm dostępnych na rynku"
No nie wiem... Ja czuję różnicę w pościelówce, a moją nati z lnem. Ale widzę, nikt nie licytuje na allegro, czyli jednak może ludzie coś czytają przed zakupem chusty ;)
Ja do koszmarnego noszenia dodaję moją znajomą... Szukała chusty, pytała mnie o poradę. Napisałam jej o chustach tkanych, skośno krzyżowych,o ważnym dociąganiu. Znalazłam jej nawet rapalki i nati do 100zł. Nic, wybrała używaną pościelówkę za 20 zł, nosi w niej kilkudniowe dziecko, niedociągnięte, spadające pod brzuch :( Bo taniej o kilka dyszek, więc po co przepłacać, chusta to chusta... Ech :( A potem pewnie będą szły opinie, że chusty są przereklamowane, że źle się nosi, dziecko spada, noszącemu ciężko.
czy to już było?!?! bo jest hicior, szczególnie w momencie 2:30
http://www.youtube.com/watch?v=tJXtKsEtQx8
matko, co za koszmar:twisted:
cofam!!! koszmar to jest dopiero tutaj:
http://www.youtube.com/watch?v=NQaphp39EUE
1:40:duh:
dla ludzi o mocnych nerwach :twisted:
:szok:
śmiałam się i płakałam jednocześnie, absurd taki, że sama powaga by mnie zmiażdżyła…
jeszcze on z tymi maluchami z domu wyszedł… przecież one mu koło pępka wisiały… jak worek kartofli...
a ja się denerwuję na ludzi, którzy głoszą po internecie bezpodstawne (tiaaa, właśnie widzę) opinie, że chusty be, bo "bałabym się, że mi dziecko wypadnie"...
też myślałam że na końcu napiszą, że to jako przestroga zostało nagrane, a tam pełna powaga :duh:
A w komentarzu: ludzie którzy kliknęli, że film im się nie podoba nie mają poczucia humoru... no cóż, najwidoczniej nie mam ;)
W 1:40 miałam takie samo uczucie jak wtedy, gdy córka mojej kuzynki była o milimetr od połamania sobie palców trzaskającymi drzwiami. Wszystko w zwolnionym tempie i ściskanie w dołku. Masakra.
O matko... jak ludzie mogą to jeszcze nagrywać i puszczać w internecie...?
masakra :(
myślę, że efekt byłby podobny jakby sobie te dzieci po prostu za koszulkę wrzucił... dodatkowo nie męczyłyby się przy wkładaniu...
z ust mi to wyjęłaś :duh:
na tle tego filmiku nawet pani "wisiadłowa" z bliźniakami wygląda profesjonalnie. joke. :ninja:
http://www.youtube.com/watch?v=tJXtKsEtQx8