Zamieszczone przez tulipowna
olga no to milo, ze pani pediatra wie cos na temat prawidlowego ulozenia nozek w chuscie - super!
u mnie na razie same pozytywy (a nosze mniej wiecej od listopada). panie sprzedawczynie w osiedlowych sklepach pakuja mi zakupy do green-baga :) zawsze z usmiechem :)
przyklad z dzisiaj - na ulicy mijam starszego pana, na pierwszy rzut oka troche menelowaty, niesie w reku stara, kiedys biala oldschool'owa torbe a w niej... malego pieska! patrzy na mnie, (a ja maksa pod kurtka mialam, tylko czubek czapki wystawal) i mowi: "o! TEZ tam maluda jest w srodku?" i usmiech ubogi w zeby :) a ja na to, ze tak, tez maluda i ze nasze maludy to lubia cieplo :) usmiechnal sie jeszcze szerzej i poszedl w swoja strone. przemile to bylo :)