jakbym się mogła zdecydować na kolor to bym wzięła kameleony, a jak się nie zdecyduję to wezmę żyrafy :hide:
Wersja do druku
jakbym się mogła zdecydować na kolor to bym wzięła kameleony, a jak się nie zdecyduję to wezmę żyrafy :hide:
A kiedy mniej więcej chusty powinny być gotowe?
Dziewczyny, dzięki za oświecenie w temacie okazji cenowych ;)
A mnie nadal nurtuje temat grubości i szerokości. :hmm:
Ponosiłabym bardzo w Żyrafach i Różach:whistle: ach, pomarzyć można.
Myślicie, że bawełniany żakard (kameleony) da radę przy ok 14 kilowcu?
I zastanawiam mnie, jak kameleony duże będą? I czy oliwka to taka zieleń jak w żyrafach, a zieleń (z czarnym) to taka bardziej zieleń?:oops:
podbijacie, podbijacie... i kusicie. :nono: :lol:
Chusty powinny być gotowe za jakieś 2-3 miesiące. Szerokość powinna być taka jak Jaskółek, Pao, Kół zębatych i tym podobnych chust, czyli standardowa. Grubość chust z jedwabiem, lnem czy chust 100 % bawełna powinna być raczej podobna do Jaskółek, Pao, czyli ok. 223-235 g/ m.kw. Kameleony powinny mieć ok. 10 cm jeden, ale jeszcze sprawdzę dokładnie. W każdym razie nie będą tak małe jak na projektach graficznych. Największa róża powinna mieć ok. 5-6 cm. Dorobimy róże brązowo-turkusowe oraz Pao czarno-wrzosowe. Może jutro się uda.
Kameleony :love: Generalnie wolę abstrakcyjne wzory, ale te do mnie mówią... Oj mówią.
czyli podwyżka nieunikniona i ceny nati będą się kształtować już na takim poziome?
oj niedobrze :-(
Zamówiłam żyrafki fiolet/żółty z lnem :D Tylko nie wiem dlaczego 4,2 a nie 3,6 :duh:
hej,a te z okazji cenowych jaki mają rozmiar???
Wybierasz sobie rozmiar, jaki chcesz. Trzeba go nam podać mailem po kliknięciu zamówienia. Potem, jeśli znajdzie się miejsce z niedoskonałością na materiale, to się ucina ten rozmiar, który jest potrzebny. Jeśli się nie znajdzie, to osoby, które zamówiły chustę z okazji cenowych, otrzymają chustę pierwszego gatunku bez zmiany ceny.
A które domieszki lepiej noszą? Len czy jedwab?
Wiem już, że jedwab z ramią i bawełną nosi super, a co jak nie ma tej ramii? Sam jedwab będzie nosił lepiej od lnu?
Len natkowy nosi lepiej niż jedwab.
Ale jedwab też jest niczego sobie, no i przede wszystkim nasycenie kolorów jest większe, ten cudowny smordek jedwabiu :p
ja też uważam, że len nosi lepiej niż jedwab. ale jedwab zdecydowanie ładniej wygląda.
z lnu robi się taka szmat(an)ka ;)
Ja również się zastanawiam jaką opcję wziąć. Mam jeden natkowy jedwab (Irysy) i muszę przyznać, że nie szaleję za nim. Jest śliczny, błyszczy, wiąże się bardzo fajnie, ale mam wrażenie, że chusta jest lekko elastyczna, nie lubię tego uczucia na ramionach. No i młoda mi w niej minimalnie opada, muszę ją dociągać.
Waham się między bawełną a lnem. Mówicie, że len bardziej przyszłościowy?
Może mi ktoś obeznany porównać len natkowy do Didymosa (mam i grubsze, i ciensze lniane indiacze)? I co to znaczy, że "szmatka" się robi?
gniecie się po prostu ;)
lny nati są bardzo różne w zależności od wzoru i ilości lnu
trudno je zatem porównać do didków, bo po prostu musiałabyś podać konkretny len (choćby same motyle "stare" były dość cienkie, a "nowe" grube i bardzo porządne)
kurcze, mnie czarne pao bierze, a tylko jedwab, ponosi mi 10 kg?
:(
Natalio - a pao czarny wrzos z lnem bedzie, lub indygo turkus ?
o właśnie
Dziękuję za odpowiedzi :D
Myślałam, że jedwab jest taki delikatny, a to ostatnie pao z jedwabiem i ramią mnie uświadomiło jak bardzo się mylę :rolleyes:
też uważam jak greeneddie. Spokojnie poniosą. Nie są przewiewne, latem pod takim się człek upoci, ale nośność mają fajną.
A co do pao i "mieszanki" ramie+jedwab - tak jak "edukowała" Demona - te chusty nie można traktować jak chusty jedwabne, to ramie jest tutaj główną domieszką, jedwab jest dodawany aby ramię nie kąsało, bo przeca to pokrzywa ;)