masz rację! albo o - zieleń medyczna. jak lamperie w szpitalach albo fartuch chirurga.
jak kocham zielenie, to to jest jedyny odcień, którego nie trawię, zwłaszcza w połączeniu z bielą, bo turkus mógłby na przykład wiele tu zmienić.
Wersja do druku
Tiaaaaaaaaaa normalnie się szczerze uśmiałam po tym jakże nieświadomym wpisie :) kutylanko nie pogniewaj się, to taki pozytywny uśmiech w Twoim kierunku ;)
To co napisałaś ze zdrowego punktu widzenia pewnie miałoby i sens, natomiast ostatnimi czasy - patrząc przez pryzmat kaszmirowych jaskółek, tudzież zawieszony na passiflorze serwer - wnioski są takie, że chustozakupy limitów natkowych bliższe są raczej grze na giełdzie :D Kto pierwszy i sprawniejszy nabywa najlepsze akcje ;) hehe emocje myślę czasem zbliżone nawet.
Zielona wełniana grecja miała taki kolor. Długo u nas nie pobyła...
Chcialam wam tutaj dac foty ... i one tu juz sa :lol:
Ooo to ja chętnie obejrzę :)