Zielona była na pewno krótka, bo widziałam.
Wersja do druku
Jak nie lubie różowego, tak podoba mi się ta z szarym.
wkurzające jest to że ogłaszają nowość tyle osób czeka a w sklepie są aż 4 sztuki...
było 3,7 i 4,6 - klikałam na tę drugą, ale się masakrycznie wolno odswieżało
a po chwili było już tylko 3,7
I teraz mi się wyjaśniło o co kaman szło z tymi mleczakami (wyjaśnienia w wątku o dmuchawcach)
Najprawdopodobniej mieszało się coś na stronie Nati, więc nie zdziwcie się
jak purple/beige dandelions za 85 euro (dopiero teraz załapałam)
pojawią się za granicą...
też mnie to wkurza :(
:duh:i z racji całego tego bałaganu mam ZERO nati w stosiku...dopóki będzie taka schizofrenia będzie ZERO piękne, wielkie i wspaniałe i juz ;)
ale dziwi mnie to bo przeciez wystaczy dac taką samą cenę w euro i pln...czy zlotowki sa w czyms gorsze?
demona na 100% byla taka ecru-zielona z lnem na stronie angielskiej
hmmmm:)
Mnie to nie wkurza, przepraszam, ale mnie to wku__rwia! Polska firma, a nie szanuje polskich klientek, które jej tą markę zrobiły. Dalej będę polować na te chusty, bo są piękne i mam szacunek do ich jakości, ale szacunku do producenta już nie mam.
A z no-cottonami to już się boje nawet pomyśleć, co będzie. Wszystkie pójdą za granicę za wygórowaną cenę, skoro my tak na nie czekamy.
Kropka
demona dziwne ze Natalia nie wyciagnela Ci spod lady bo czesto tak robila jak ktos pytal ;)
moze dopiero dzis sie pojawily?
Wielka paranoja. Zadzwoniłam do Nati i pytam gdzie kupić. No jak to, w sklepie przecież, tylko nie wiedzą czy mają :twisted: Żenujące!
Nie wiem po co na fb powiesili dwa kolory. W sklepie były resztki beżu. Przez chwilę.
Ciekawe gdzie i jak poszła reszta:twisted:.
Strona Natibaby nie otwierała się.
Generalnie :thumbs down: dla Nati.
dobrze ze mam obojetny stosunek do nowosci Nati
wole poczekac i kupic cos fajnego ze standardow (mea :love: )
Firmie brak profesjonalizmu.Jeśli wystawiaja produkt o godzinie 10 ,to przynajmniej serwer powinien być wiekszy,lepszy...profesjonalny.A brak produktów ,kolorystyki to też nie fair...Ale z drugiej strony Pani Natalia informowała dziewczyny wcześniehj to też było źle....coś tam sobie powymyślały....więc nie można się zapisać wcześniej a jak juz jest to serwer nie działa...porażka.Jak mam mieć szansę kupienia chusty Pani Natalio?
A tak summa summarum:
proponuję zamknąć polską wersję strony:).
to już szczyt...przeczytajcie co Nati piszą na facebooku...a ja już zapłaciłam
Czepnę się jeszcze:
po angielsku przeprosili a po polsku nie!
też:
Informujemy, że ze względu na duże zainteresowanie wystawianymi dzisiaj chustami nasz sklep nie wytrzymał obciążenia i niestety kilka razy sprzedały się te same chusty. W związku z tym, prosimy poczekać z płatnościami na maila potwierdzającego dostępność chusty i przyjęcie zamówienia.
Ale:
We inform that according to the huge interest in wraps released today, our store didn't menage to oparate your orders well. Unfortunately, some wraps have been sold more than one time. Please wait with payments till we contact you. We really apologise for that!
Po polsku nie widzę przepraszamy.
nie wszyscy maja FB wiec prosze o streszczenie :mrgreen:
edit: dzieki :D
PRZEPRASZAM,nam się nie należy bo i tak chust w sklepie prawie nie było.Przykro,ale może coś się zmieni w tej polityce firmy.
a ogłaszać dzis chyba powinni "resztki" a nie nowości ;)
ja tam za natowymi chustami nie przepadam wię problemu nie mam :D
No ja też przeczytałam i byłam w szoku że tylko po angielsku. Generalnie mam wielką chęć na no cottona ale te "polowania" coraz mniej mi się podobają. CHyba w końcu coś innego kupię...
Ale obciach. Widzę na fecebooku że dziewczyny już na tę jawną dyskryminację zareagowały :) Myślałam o tych limitach ale wiecie co? Jak mają mnie traktować jak gorszą kategorię człowieka to grzecznie podziękuję i didymosa sobie kupię w motylki a co!
beżowo różowa :love:
co z tego, jak Natalia przyjęła strategie didka, niestety. no, może kasowo wyjdzie Jej i jej firmie to na dobre. Mnie zniechęca do kupowania natek.
patrzcie co klientki zagraniczne napisały na facebooku,tak jak pisałam NIEPROFESJONALNI są! Tną koszty na podstawowych sprawach,nie ma strony jak trzeba,pewnie za mało osób pracuje i są efekty....money,money
Też mi się nie podoba taka strategia :( Może finansowo firma na tym dobrze wychodzi, ale jakoś nie kręci mnie siedzenie przy kompie i klikanie w kółko, żeby tylko wyłapać, co jest i zgadywać, czy uda mi się to wrzucić w koszyk, czy nie :(
Mi akurat szkoda, bo bardzo lubię nati i sporo ich miałam, ale zdecydowanie limitowanych nowości nie będę kupować u nich :( nie na moje nerwy :roll:
edit: jedyne, co mi odpowiada z tego, co piszecie, to to, że już nie będzie sprzedawania spod lady. Nawet jeśli udało mi się tak raz załapać. Bo też uważam, że to mocno nie fair w stosunku do ogółu klientek
Dziewczyny ale tak podsumowując to dzisiaj pojawiły się 2 nowości jedwabne - szara z różem i beż z różem. Piszecie coś o zielonej - nie macie przypadkiem na myśli szaro-zielonej z lnem sprzed 3 tyg?
Długo broniłam Nati, ale teraz mam niesmak:-?.
Mi już nie chodzi o szacunek, tylko o techniczne dopracowanie strony- z "jedną bazą" dostępną w kilku językach, żeby było poczucie sprawiedliwosci.
Teraz to tak wygląda- mamy 2chusty na polski rynek i 5 dla zagranicy.
Pocieszenie-nie wiem, czy tak jest z widmowymi chustami, ale przy tych dostępnych polskie ceny są sporo niższe;)
Przy moim odświeżaniu stron nie mam nawet szans się załapać.
Gdzie te czasy, gdy Natalia ogłaszała tu przedsprzedaże. Kasa, kasą, ale z uwagi na sentyment i promowanie marki może by tak chociaż no-cottona w tym sezonie...
net mi padł :duh:a polowałam na cos różowego:cryy:
dobrze ze to jedwab a nie naturalny bambus bo bym płakała!!!!
powiem że ta pancy jasno zielona z różem coś jak zara fresch tylko bledsze ciut ciut plus róż jak w ten nowej pancy z naturalnym bambusem i kupie choćbym miała nerke sprzedać:omg::hide:
polityka natibaby żeczywiście coraz mniej fajna jest -niedługo zrobią stronke tylko po angielsku bo poco 2 języki
Ciekawe jakby to wyglądało gdyby w ten sposób maki wypuścili...