Napiszę :-) super byłoby gdybyśmy się spotkały!
Wersja do druku
Napiszę :-) super byłoby gdybyśmy się spotkały!
I ja się przymierzam:) Nie czytając tego wątku - wczoraj rozesłałam zapytania:)
ClauWi odpowiedziało szybko i wyczerpująco:)
pytałam tylko o konkretne najbliższe kursy, godziny zajęć i gdzie dokładnie w Warszawie, żeby gdzieś blisko noclegu szukać
no i gdzie następny lipcowy - będzie Poznań albo Wrocław, co już dla mnie bardziej akceptowalne;)
Doradczynie - możecie mi napisać jakich wiązań uczyłyście się na swoich kursach? proooszęęę :)
generalnie wszystkie byly wiazanie, plus nosidla wszelakie
plecak z krzyzem, wiazania kangi, wiazanie a'la kanga z dlugiej chusty byly na zaawansowanym
(nie mowie tu o jakis wynalazkach typu plecak z koszulka)
czyli:
kangur, kieszonka, 2x, kółkowa, plecak prosty, biodro? na podstawowym.
plecak z krzyżem i kanga na zaawansowanym?
kangur, kangur na biodrze, plecak prosty, kieszonka, podwojny x, pojedynczy x, kolkowa, proste bioderko, wiem ze dziewczyny biegaly z elastyczna (ja sie spoznilam ;)
no i kolyski
mam już trochę więcej odpowiedzi......
mi - zaktualizuj potem 1 posta, a ja tu dopiszę
1. są trzy szkoły:
Akademia Noszenia Dzieci
ClauWi
Trageschule
2. są trzy różne ceny tych kursów
AND 1300 (w tym skrypt, ksiazka, lalka)
ClauWi 1100 pln (1000-1200, na początku lipca będzie kurs we Wrocławiu)
Trageschule
3. poziomy zaawansowania
AND ma kursy na jednym poziomie, ale potem można się akredytować - Po 6 miesiącach od szkolenia doradcy mają do zrealizowania zadanie domowe, a po 12 miesiącach jest spotkanie weryfikacyjne i wówczas otrzymuje się certyfikat doradcy. Potem co 2 lata są na spotkania aktualizacyjne. Koszt spotkań aktualizacyjnych to obecnie 350 zł.
ClauWi ma trzy poziomy (podstawowy, zaawansowany i można "się certyfikować" zdając stosowny test)
Trageschule ma trzy poziomy (podstawowy, zaawansowany, certyfikowany - czy też po egzaminie???)
a czym się różni poziom podstawowy od zaawansowanego?
4. Lala
AND - dostaje się lalę
ClauWi - nie dostaje się lali
Trageschule - nie dostaje się lali
5. chusty
AND - nie dają chusty
Doradczynie ClauWi dostają chustę
Doradczynie Trageschule dostają "węzłówkę" (chyba, że euro drogie, to nie)
6. lokalizacja
AND ma kursy w Wwie (Nowe Miasto)
ClauWi w Wwie, Poznaniu, Gdańsku i innych miastach (Warszawa - Leżajska)
Trageschule w Wwie
7. czas trwania
AND 24h (w 3 dni)
ClauWi 24h (w 3 dni)
Trageschule
8. liczba i rodzaje wiązań
AND - Na szkolenie składa się 24 godzin w tym 2 godzinne spotkanie z fizjoterapeutą. Szkolenia to przede wszystkim ćwiczenie wiązań. Także komunikacja z rodzicem w czasie warsztatów.
ClauWI nauka wszystkiego od podstaw. Po kursie pracować z dziećmi i rodzicami i wprowadzić w życie zdobytą wiedzę.
9. dodatkowe koszty, z którymi trzeba się liczyć
10. czym się różnią podejścia, "filozofia" szkół
a Wy? co wiecie? :ninja:
Trageschule odpowiedziało, że wprowadza nową formułę kursów i wymaga wypełnienia szczegółowego formularza, by dopasować ofertę do potrzeb danego kandydata na kurs.
Pomóżcie kochani!
Przymierzam się do kursu na doradcę chustowego. Chciałabym poznać wasze opinie o konkretnych szkołach.
Znam już ofertę Akademii Noszenia z Warszawy i Clauwii.. Niestety nie mogę się skontaktować z Trageschule (próbowałam przez Kasię z Chustomania.pl ale brak odzewu i nieaktualne numery). Może jest jeszcze jakiś sposób, jakaś szkoła którą polecacie?
Będę wdzięczna za pomoc
Trage nie ma - jest Instytut Tworzenia Więzi.
co polecam, to widać ;)
zaraz Ci poszukam mojego wątku na ten sam temat :)
o, znalazłam!
wielkie dzięki dziewczyny :)
Dziewczyny a co z tym Instytutem Tworzenia Więzi? Wujek google znajduje, owszem, ale tylko hasła w postaci Instruktor I stopnia Instytutu Tworzenia Więzi.. Są na forum jakieś instruktorki, które podpowiedzą co nieco nt kursu?
Znalazłąm Kaś Instruktorkę Instytutu Tworzenia Więzi.. napisałam na priv i zobaczymy.
Temat chyba aktualny sądząc po ilości podglądów :D
Jestem ciekawa co to jest "Instytut Tworzenia Więzi":)
Instytut Tworzenia Więzi zamienia się aktualnie tzn. rozszerza działalnosc i zmienia nazwę na International Bonding Institute (stąd chwilowy brak strony). Dziala na tych samych zasadach (mam na myśli metodykę) co Trage tylko szerzej ujmując temat czyli nie tylko noszenie, ale tez wiecej AP, psychologii rozwoju itd. No i poza kursami na doradców organizuje kursy dla osob zawodowo zwiazanych z medycyna, opieka nad dziecmi, IS, położnictwem, fizjoterapią itd. w postaci kursów na instruktorów noszenia. Więcej i bardziej szczegółowo napewno może napisać Wam Kasia ;)
czyli w zasadzie Clauwi i IBI będą robiły to samo - tylko każde wg swoich zasad i podejść ;)
Dzięki za temat i informacje. Ja również myślę o kursie ale czekam na cieplejszą porę roku, bo wybierałabym sie z całą załogą i dobrze, żeby dla nich ten czas też był atrakcyjny.
Mi bardzo mozliwe chociaz z tego, co zaobserwowalam swoim subiektywnym okiem to poza roznicami teoretycznymi typu elstyk, czy wiazania krzyzowe diabel tkwi w szczegolach metodyki. Instytut przyklada ogromna wrecz wage do perfekcji nauczania wiazan i sposobu przekazywania tej wiedzy rodzicom - stad na trzydniowym kursie "przerabialysmy" tylko 4 wiazania z tkanej, elastyka, kolkowa i nosidla i powtarzalysmy wiazania naprawde duzo razy :znaika:
Kaś to tak jak na kursie ClauWi :)
Perfekcja wiązania nade wszytko.
Mi bylby piekny ;-)
A moj post wzial sie stad, ze ze zrodel (czyt. Prowadzacych kursy w innych szkolach) dostalam informacje, ze podczas szkolenia/ kursu " robi sie" duzo wiecej wiazan przez tej samej dlugosci 3 dni. No wiec jak logika podpowiada dane wiazanie cwiczy sie krocej.
Tylko zeby nie bylo, ze sie czepiam :ninja:
Mysle, ze kazdy wybiera taka szkole jaka Mu/Jej najbardziej odpowiada ;)
Ja subiektywnie ;)
w AND mi się bardzo podobało to, że ćwiczenie wiązań odbywało się także w formie symulacji uczenia grupy.
Po polsku:
jedna z nas udawała instruktorkę, a pozostałe udawały chustonówki i miały specjalnie robić błędy.
Świetne ćwiczenie, bo później na warsztatach ogarnięcie grupy 5 osób, które robią głupie (przepraszam za wyrażenie) błędy jest nielada wyzwaniem. Dlatego dziewczyny, które błądziły - każda w inny sposób, pomagały bardzo dużo.
Ćwiczyliśmy też problemy różnego rodzaju problematycznych kursantów - gaduły, wszystkowiedzących, gadających przez telefon, zadających milion pytań w najmniej odpowiednim momencie... ;) to wszystko MNIE bardzo pomogło w późniejszej pracy, bo przyznam, że połowa z zachowań rodziców mi by nie przyszła do głowy, a później się z czymś takim spotykałam...
co do wiązań - była kółkowa w dwóch pozycjach, była tkana - kieszonka, kangurek, 2x, kangur na biodrze i prosty plecak.
I przyznam, że mimo, że ja ograniczona byłam, bo na kurs przyszłam znając kieszonkę i niewiele więcej, to szybko załapałam całą resztę ;) Do tej pory dziewczyny mnie na spotkaniach męczą kangurkiem, którego szczerze NIENAWIDZĘ, ale one dobrze o tym wiedzą ;)
i mnie się bardzo podobają dodatki do kursów - wykłady psychologów, fizjoterapeutów i Magdowy wykład o komunikacji bez przemocy. Mnie osobiście, także w życiu prywatnym, baaardzo przydatny. :)
Nasłodziłam :) ale od początku mówiłam, że będzie subiektywnie :mrgreen: