A będą w tym roku jakieś wełenki?
EDIT: Już wiem, nie będzie :)
Wersja do druku
A będą w tym roku jakieś wełenki?
EDIT: Już wiem, nie będzie :)
Właśnie przyszła do mnie sosna. Zatkało mnie. To jeden z piękniejszych pasiaków, jakie widziałam! I do tego taki męski :ninja: Rewelacja! Umieram z ciekawości, jak będzie nosić, ale najpierw nas pranie czeka :D
Moim zdaniem noszą genialnie. Sosnę zamieniłam na bardziej słoneczny klon. Świetna chusta. Chciałabym, żeby w wełenkach był ciut większy wybór kolorów tylko.
Super! Chciałabym kiedyś klon zobaczyć na żywo :) Na pewno też jest piękny.
Sosna wyprana i już prawie sucha. Pierwsze wrażenie - do łamania ta chusta. Mru, zgodzisz się? Od kiedy masz swoją? Nowa była?
Na pewno nie jest tak miękka jak np. wełny Nati, ale to nie musi być wada. LL jest chyba grubszy od nowych wełenek Nati i ściślej tkany. Oj, będzie nosił! :) Ech, nie mogę się doczekać motania! Tyle że jutro i pojutrze jadę do roboty, więc przyjdzie mi chyba poczekać, grrr!
Fotki sosny z bliska :):
http://images45.fotosik.pl/1243/ce90dd2d6d58bf18.jpg
http://images50.fotosik.pl/1251/76c5451230e72fa5.jpg
I jeszcze przywitanie ;):
http://images46.fotosik.pl/1199/c65e5fc51f80bedc.jpg
:kiss: piekną masz chustę :applause:
Mam go od niedawna. Wymieniłam się za sosnę i kupiłam klon. Ale ja lubię takie zbite chusty. Nie dla mnie miękkości Nati. Po prostu lepiej mi się nosi w szmatanowatych lnach, rapalkach i właśnie LL. nie czuję dziecia. IMHO LL z wełną też dużo wybacza - mimo niedoskonałego wiązania nie czuję tego w kręgosłupie. Bardzo fajowa chusta. Na żywo dużo ładniejsza. Jak się zamotam w klon, zrobię fotkę :)
Zrób koniecznie! :D
A ja nie wytrzymałam i jeszcze zamotałam ;) To prawdziwy szmatan! Ach! :) Zakochana jestem :)
To zdjęcie było robione z lampką i kolory nie do końca prawdziwe wyszły:
http://images38.fotosik.pl/1232/6e8a66c7ceaeab6f.jpg
Bez lampy:
http://images50.fotosik.pl/1252/68e779f81d76d1c8.jpg
Efekt przeplatania się nitki granatowej z zieloną i bordową jest rewelacyjny :) W bambusach chyba też go zastosowano - muszę jakiegoś upolować z ciekawości ;)
Ja sie juz jakis czas zachwycam:):):):):) mam klona
mam nawet buty do niego - fotki kiepskie, ale trudno mi bylo zlapac :) reszta i tak pod kurtka:)
https://lh6.googleusercontent.com/-H...0/IMG_9270.JPG
A skąd takie butki fajne masz? :)
P.s. "Mam klona" - fajnie brzmi ;)
Butki kupilam zupelnie przypadkiem - sa wsuwane, idealne do blyskawicznego wychodzenie bez schylania się, a ze z goretexem to chodze non stop:) dopiero pozniej zauwazylam, ze mają prawie idealny odcien bordo co klon
ech...gdyby ten klon jeszcze za mnie posprzatal :whistle:
Bomba! :D
i Was ona nie gryzie?
Coś tam czułam na szyi, ale naprawdę niewiele - a ja z tych raczej wrażliwych :)
Mnie nie - ale mnie raczej nic nie gryzie, ale zdecydowanie jest bardziej szorstka od moich wczesniejszych (kilka didkow i nati)
Zgadzam się - jest bardziej sztywna, a przez to i szorstka. Bawełny LL też takie są. Ale ma to swój urok. Ciekawe, jakie są bambusy...
mi, a jaka była ta wełna testowa? Mniej sztywna niż nowa?
A jak one się mają do bambusów Nati? Akurat dwa macałam...
Spoko - może być nieobiektywnie :) Jak one się mają do siebie? Bambusy Nati są w dotyku kocykowate. Błyszczą się lekko. Są miękkie bardzo. A LL?
się nie rozjeżdżają w węźle i nie trzeba ich nieustająco poprawiać.
są mięciutkie.
Bambus LL jest cudownie miękki, to najbardziej miękka chusta jaką macałam. Jest do tego dość chłodna w dotyku. Chyba się nie błyszczy, raczej tego nie zauważyłam.
Dzięki, dziewczyny :) I sorry, że zaśmiecam wątek o wełnach ;) Mam ochotę na bambusa LL. Niektórzy wprawdzie narzekają na słabą nośność bambusów, ale ja mam inne doświadczenia, więc może się skuszę... (mój klocek waży 12 kg)
mam wełnę ale mnie ona strasznie kuje. macie jakieś sposoby, żeby ją jakoś zmiękczyć?
Ona nie kłuje, ona jest szorstka . Wydaje mi sie,ze to akurat sie nie zmieni.
mnie troszke gryzła
ale to szmata nośna ze hej jest
i ładna...sosna piekna:love:
no i łamanie konieczne, ale warto
Mnie kuje. Teraz jak zimno i trzeba się ubrac to jest ok,ale aż się boję co będzie później. Mój klocek waży już ponad 10 kg a roku jeszcze nie ma a slyszalam,ze jest nośna więc ja wzielam... Tylko nie wyobrażam sobie wiązania jak będziemy lżej ubrane... Skoro mnie to przeszkadza to co będzie z moja wiercidupką? Zastanawiałam się nad dodatkiem lanoliny do niej. W końcu dodaje się różne preparaty do sweterkow,żeby były miekkie. Co o tym myślicie?
Nie sądzę, żeby to wpłynęło na uczucie kłucia...
Może na lato zainwestuj w jakiś fajny, nośny len?
Chcieć to bym chciała. Wełnę kupilam za bezcen a wiem po ile lny chodzą i to nawet używane. Wszystko poza moim zasięgiem. Niestety chyba będziemy się męczyć w klasycznej. .
Mnie tez wełny na lato nie przekonują, może zamień ja na jakiś len np z dopłatą.
Tez mi sie tak wydaje, ze moze latem byc Wam za gorąco. Akurat w tej welnie, nosilam kiedys latem, ale w indio z welna, bylo bardziej przewiewne.
Warto na lato kupic cos krotkiego na plecak - chyba tak wiecej bedzieci sie nosic latem sadzac po wieku i wadze. A krotki len mozna niedrogo kupic, albo nosidlo - bardziej uniwersalne.
Rozumiem, bo chusty tanie nie są, ale czasem można jakąś okazję złapać :) Może daj ogłoszenie na chustostraganie i określ górną granicę ceny. Do niczego Cię to nie zobowiązuje, a może jednak coś się trafi :) Jeśli nie, dobra bawełna też da radę. Wełna LL jest dość gruba...
Właśnie zauważyłam :) no zobaczę. Narazie mnie nie cisnie,a wiem ze babus tego klocka już nie poniesie ;)