może w przypadku chusteczek to też kwestia wzrostu vat z 8 na 23%
Wersja do druku
Ja zakupiłam takie:
http://ecoshop.com.pl/index.php?p26,...uszach-20x40cm
Do tej pory używałam tych ściereczek do sprzątania ale po porodzie zamierzam wywalić te stare i nowych będę używać do pupki tylko, żeby mi się nie pomieszały;)
Kosztują praktycznie tyle co chusteczki nawilżane dla dzieci w dodatku jak się przetnie na pół to jest ich 2x więcej.
i chyba nie bedę ich moczyć od razu bo mam wrażenie że takie przeleżane we wodzie to w końcu nieświeże będą pomimo olejków.
Będę moczyć pod kranem w razie potrzeby, albo wodą z termosu.
wzięłam od mamy szyjącej, moczę w ciepłej kranówce póki co i się świetnie sprawdzają
ale chyba wyjdzie ekonomicznej przeznaczyć stary termos do tego celu ;)
koszt 30 zł, juz mi się pewnie zwrócił a dziec ma 3 tyg
a mnie temat też zafrapował mocno i weźcie mi wyjasnijcie dobre kobiety co to takiego tetra bambusowa? że też nie wpadłam na to wczesniej - wydalismy majątek na chusteczki, nie wpsominajc o tym, jakie to nieekologiczne i pełne chemii :( oczywiscie, kranówa tez szła w ruch :)
w kazdym razie tak czytam watek i czytam i myślałam, ze tetra to tetra a bambus to bambus ... :hmm:
pielucha wyglądająca jak tetrowa tylko nie z bawełny a z włokna bambusowego
A wycieracie tez kupe takimi sciereczkami?
My nie, jak jest kupa to Młoda i tak idzie pod kran, więc chusteczki nie są potrzebne.
ja uszyłam synkowi z flanelowego prześcieradła- są super i używam do wszystkieo. przechowuję je suche w pudełku po jednorazowych. wystarczy odpowiednio złożyć. Przewijam małego w łazience więc nie mam problemu z moczeniem myjki :), jest bardzo wiele stron tutków jak je składać i używać. np. tu http://www.youtube.com/watch?v=zU2ZC...eature=related
No wlasnie, u nas z tym jest problem, bo nie mamy w kranie cieplej wody. To znaczy, trzeba wlaczac za kazdym razem boiler, ktory jest na prad, a woda sie podgrzewa kilka minut co najmniej. Malo ekonomicznie i praktycznie.
W sumie na kupki moge uzywac wacikow. Chyba, ze mlody bedzie jak siostra, ktora przez pierwsze dwa miesiace robila kupe praktycznie w kazda pieluszke.
Ananke ja wycieram kupki i nie mam z tym kłopotu - spierają się pięknie z Cheeky Wipes.
Ostatecznie kupiłam zestaw uzupełniający bawełniany Cheeky Wipes + pojemnik na czyste i mam myjki od sylviontko i powiem, że lubię CW za rozmiar i łatwość prania a handmade za jakość ale są jak dla mnie za małe. Mamy jeszcze organiczne Charlie Banana i małe pieluszki bambusowe Kikko ale te dwie ostatnie serie trzymam na lato jako myjki do buzi i rączek dla dziewczyn na place zabaw i wyjścia z domu. Są bardzo miękkie i delikatne i szkoda mi ich do pupy :-)
Właśnie doszłam do wniosku, że jestem gadżeciarą :-)
A spierasz wstepnie kupki po wytarciu przed wrzuceniem do wiaderka? I moglabys mi zmierzyc rozmiar tych cheeky wipes?
wycieram
jeśli kupa ląduje w nocniku, to pupa jest lekko zabrudzona. Chusteczkę po uzyciu spłukuje jesli resztki kupki się osadziły a nastepnie wrzucam do wiaderka z pieluszkami
jesli mam pecha i nie zauważylam sygnalu o kupie, to dziecko ląduje w wannie a chusteczka pelni rolę myjki
Dziekuje pieknie! :-)
A czy te ściereczki się pierze?? one tak cieniutko wyglądają, na trochę grubsze od papierków :roll: jeśli się pierze, to rozwieszanie musi byc mordgą, czy się mylę?
bo cena i ilość są frapujące...
kuszą mnie też bardzo kolorowe Kikko, zwłaszcza te nowe turkusowe, całkiem tanio wychodzą za sztukę w 9paku. Tylko czy one będą miękkie czy sztywne jak deska (jak moje bambusy IV), ugh.
póki co mam taki patent:
gruby ręcznik papierowy przekrajam na pół, do pudełka, zalewam niewielką ilością wody z odrobiną dziecięcego żelu do mycia eko, wyciągam tekturowy rulon ze środka i stamtąd idealnie jak po sznurku wyciągam nawilżane "chusteczki". Skorzystałam z tutka na youtube:ninja:
A jakiej wielkości myjek używacie? Jakie uważacie za wygodne?
Właśnie myślę nad tym tematem... Porównałam ceny w różnych sklepach i jakbym chciała kupić tylko 25 myjek bambusowych, pojemnik na czyste myjki, woreczek na czyste na wyjścia, olejki 2 szt, woreczek na brudne na wyjścia plus przesyłka to by mi wyszło akurat 240 zł. A zestaw najtańszy kosztuje 232 plus przesyłka. Czyli wychodzi tyle samo...
Co robić by zminimalizować koszty?:hmm: Czego tak naprawdę potrzebuje a co jest dodatkiem bez którego można się obejść?
Ja kupiłam same myjki bambusowe(tylko). Trzymam suche w koszyczku, obok w bidonie woda (akurat miałam nieużywany, ale może być jakakolwiek butelka z dziubkiem). Brudne wrzucam tam gdzie brudne pieluchy. Nie rozumiem po co właściwie te pudełka w zestawach są....
mam zestaw Cheeky Wipes ale używam tylko: myjki, pudełko na czyste myjki, olejek do czystych myjek (choć był okres gdy się bez niego też obywałam), woreczek na czyste myjki na wyjścia.
jeśli stosujesz pieluszki wielorazowe, to brudne myjki w domu wrzucasz do wiaderka z pieluszkami, a na wyjściu do woreczka z brudnymi pieluszkami
jeśli w stosiku pieluszek wielorazowych masz dzienne bambooty, to woreczek od pieluszki możesz wykorzystać do myjek na wyjścia
moim zdaniem pudełko na myjki jest ogromnym udogodnieniem, zawsze mam gotowe wilgotne myjki
A na wyjścia? Też same myjki i jakaś butelka z wodą czy specjalny woreczek wodoodporny?
edit. IwonaKM mi już odpowiedziała ;)
ja mam takie czeskie bambusowe pieluchy jak tetra od marzy ze sklepu. są superchlonne i bardzo miękkie, idealne do delikatnej skóry. Mam 3, każda w innym kolorze. 2 pociełam na małe kwadraty i trzymam w pudełku plastikowym, jak gdzieś idę to zalewam mieszanką woda+płyn do kąpieli z oliwką+2 krople ojleku z drzewa herbacianego.
a w domu po prostu leżą na stercie suche i czekają na ciepłą kranówę ;)
jak młody będzie już trzymał na luzie głowę to będzie mycie pod kranem w domu.
piorę z pieluchami
Uszyłam sobie na próbę kilka myjek :mrgreen: 6 z froty bambusowej (z ściereczek z Biedronki) i kilka z flanelki z welurkiem. Jestem ciekawa jak to się sprawdzi na razie na starszym dzieciu.
Kusi mnie zakup tego pojemnika na czyste myjki. Jakie on ma wymiary? A może ktoś ma do sprzedania?:ninja:
I jeszcze bym sobie dokupiła woreczek na wyjścia i olejek :rolleyes:
Ja zakupiłam myjki bambusowe i woreczek z PUL'a mały na czyste na spacer tutaj na forum. Zastanawiałam się nad kupnem oryginalnego czystego pudełka,ale znalazłam w supermarkecie za 5,49. Może nie ma takiego bajeranckiego otwierania,ale w domu to przecież bez większej różnicy,grunt,że szczelne i zamykane. Do tego olejki dwa,żeby była kompozycja jak w oryginale. I cały zestaw kosztował ok.80zł. Jak myjki się wypiorą to sprawdzimy jak działa:razz:
Ja robiłam tak - na początku używałam tylko gazy, którą wycierałam kupę i potem zaraz prałam w rękach, a później ścierałam kupę jedną chusteczką jednorazową (ale wypłukaną w wodzie, bo Mały zaraz po porodzie dostał uczulenia na te chemikalia - stąd zresztą przyszła gaza), a potem wycierałam do czysta mokrą gazą. Tak jest do dzisiaj.
Ja uszyłam sobie ściereczki z flaneli (niestety kolorowej) oraz ściereczek z mikrofibry spotkanych w Biedronce :) Do tego dołożyłam trzy myjki takie do kąpieli, które dostaliśmy w prezencie, a nie zamierzałam jakoś takiego wynalazku używać zgodnie z przeznaczeniem. Do tego pudełko plastikowe na brudaski, termos z pompką znaleziony w piwnicy i pudełko plastik jako 'zlewik' pod termosem. Jestem bardzo zadowolona - wystarczy napełnić termos wodą może być i z olejkiem, na bieżąco moczyć ściereczki w ciepłym i pupka zadowolona że hej :) Tylko nie wyobrażam sobie jak nosić takie wielorazówki na wyjścia. Od razu mówię na wyjścia ( a wychodzę sporo) mam jednorazowe chusteczki. Przy torbie wypełnionej pieluchami na zmianę, pieluchami po zmianie, ubrankami, zabawkami, kocyk, czapeczka, a to jeszcze krzyżówkę wezmę... :| Dwa pudełka plastikowe to już za wiele. Nie wiem jak ten problem rozwiązać, a z chęcią jakoś pozbyłabym się tych mydlanych jednorazówek :/
Ja zakupiłam plastikowe pudełko tylko do czystych myjek, za radą dziewczyn brudaski wrzucam (będę wrzucać :oops: - bo dziecko jeszcze w brzuchu) do wiaderka z brudnymi pieluchami.
Przy starszej wypróbowałam ostatnio na wyjścia dwa woreczki nieprzemakalne z zestawu Cheeky Wipes - jeden na czyste, drugi na brudne chusteczki. No i się sprawdziło :vagen:
Ja mam cały zestaw Cheeky Wipes i sprawdzają się fajnie. Mam chusteczki bawełniane i zrobiły się szorstkie po kilku praniach, ale po zmoczeniu są ok. No i strzępią się nieco na brzegach, ale nie jest to jakieś mocno przeszkadzające.
Pudełka są baaaardzo wygodne, bo można je otworzyć i zamknąć jedną ręką, tylko lekko naciskając na zatrzask. Ale faktycznie, pudełko na brudne chusteczki nie jest konieczne - można by je przechowywać z brudnymi pieluchami. Woreczki na wyjścia to też super patent.
Jedno "ale": mam wrażenie, że czyste mokre chusteczki, jeśli nie zużyję ich w ciągu jednego dnia, pod koniec następnego zaczynają nieładnie pachnieć, mimo użycia olejku... jakieś takie "stęchłe" się robią. Wy też tak macie?
Ja sobie radzę tak, że moczę ich niewielką ilość, żeby zużyć max w ciągu 1 dnia, potem dopiero moczę i dokładam kolejne.
Ja dostałam :D
Chusteczki rzeczywiście można wyprodukować samemu, brudne myjki trzymać z pieluchami, ale pudełko na czyste myjki jednak bym nabyła, nawet nie dostawszy go w prezencie.
Dlatego nie kupowałam całego zestawy, tylko pudełko i dwa woreczki (które kupiłam od dziewczyny z forum). Trochę myjek uszyłam sama, a bambusowe supermięciutkie zamówiłam u sylviontka (strzępią się tylko troszkę na brzegach). Olejki zapachowe kupiłam w aptece, chociaż niestety nie ma takich zestawów jak oryginale, np. nie mogę znaleźć olejku rumiankowego.
U nas na początku służyły chyba 2 pieluchy tetrowe, które pocięłam na mnieksze kawałki i obszyłam, moczyłam w ciepłej kranówce bezpośrednio przed zmianą pieluchy i prałam normalnie razem z pieluchami. Teraz córka już większa, więc w domu przy zmianie pieluchy po prostu następuje mycie w łazience.
czy wiecie gdzie mozna teraz kupić kikko 30x30?
Jeśli jeszcze potrzebujesz, to np. tu:
http://ekomaluch.pl/pieluchy-bambuso...,p2807,l1.html
A powiedzcie, czy takie chusteczki materiałowe sprawdzają się w przypadku kupy u dziewczynek? Mam doświadczenie tylko z chłopcem i u niego nie było problemów, ale w związku z tym, że w brzuchu Lokatorka, to kwestia damskiej higieny nie daje mi spokoju.
A bo wszędzie straszą, że u dziewczynek trudniej zachować higienę, wymyć dobrze wszystkie zakamarki itp.