a to pasiak jest?
kolorki fajne, latte pijam nałogowo więc...;)
Wersja do druku
a to pasiak jest?
kolorki fajne, latte pijam nałogowo więc...;)
O, Savany już chyba nie ma :(
Ja znalazłam Savannę tylko w okazjach cenowych...
kto chce czapke do chusty? http://allegro.pl/wloczka-65-kaszmir...265107159.html
http://img18.allegroimg.pl/photos/or.../71/1265107159
to nie była oferta usługowa ;-)
tylko wpadłam przypadkowo na allegro, a że naoglądana jestem nowej kalahari to o, prosz.
jest jeszcze
podałam wyżej link, ale mogę raz jeszcze :D http://www.natibaby.pl/sklep/?p=p_17...w-pasy-z-welna
A te z oferty cenowej nie mają uszkodzeń???
nie kupuje - tylko tak pytam z ciekawości
Uszkodzeń to nie, najwyżej jakieś przebarwienia lub błąd w tkaniu, ale nadają się do użytku jak najbardziej.
no właśnie sorry to nie uszkodzenia :duh: tylko przebarwienia na materiale nie wpływa to na jakość noszenia bo nie są to dziury jak się komuś mogłoby wydawać :ninja:
No właśnie, bo uszkodzenia to mi się inaczej kojarzą :)
już doczytałam na stronie Nati że to niedoskonałości niczemu nieszkodzące :)
a jak cena atrakcyjna - to pozostaje się tylko cieszyć jak ktoś zakupi :)
moja miłość ;) a już miałam zakończyć :hmm:
piękna chusta!!!
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/a...OBqQ2mOb1B.jpg
miluśka smaka mi narobilas na pw a teraz zdjecia takie wstawiasz i wpadasz po uszy :ninja:
Wygląda tak ślicznie - a jak nosi... mam nadzieje że mąż jakoś się przekona do plecaka i będzie chustował :)
chusta jest 100% ładniejsza niż na zdjęciach a po zamotaniu wygląga jeszcze lepiej!
i fajnie bo teraz po 1 praniu ma 75 cm szerokości :)
i plecaczek z niej jak na moje umiejętności wychodzi super :D i świetnie daje rade 11 kg :D
Jak nie będe nosiła dzieciaczka to sobie zostawie na szalik :D:D:D ;)
dokładam jeszcze 2 zdjęcia :)
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/a...JefT0bGwQB.jpg
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/a...YU4yum8bHB.jpg
Ja przebieram nóżkami, bo dzisiaj może przyjdzie moja Savanna z wełenką :)
zawsze myślałam, że kalahari ma ciepły odcień, na waszych zdjęciach wygląda na chłodny. moja będzie jutro :D, czekam na nią niecierpliwie
a pamiętacie zdjęcie Hanti w kalahari z letnią parasolką? :) urokliwe było
dla mnie ta chusta ma ciepły odcień :) może to przez uczucie które mam do niej :D:D
piękna ta chusta, kurcze znowu mnie nosi na kupowanie...
Savanna z wełenką :) Wiem, że z przebarwieniami, ale jak zamawiałam, to tylko taka akurat była na stanie, a ja niecierpliwa jestem :)
http://images47.fotosik.pl/352/691efb196e958a3bmed.jpg
http://images37.fotosik.pl/329/d71bf5ddd28b2f54med.jpg
takie przebarwienie wygląda całkiem ładnie!
a ja zakochana w swojej kalahari... Szkoda tylko że nie mam już kogo nosić :(
Jest taka śliczna i nosi super... Moja wielka miłość:heart:
Kalahari jest zupełnie inna niż na fotkach Nati... Nie ma nic wspólnego z tym zdjęciem..kolory są inne
http://gattino.pl/images/d_kalahari-all%5B3%5D.jpg
Właśnie zamówiłam Savannę - ciekawa jestem jak wyjdzie porównanie z bawełnianą wersją. Ale to dopiero w przyszłym tygodniu jak dojdzie.
mam swoją kalahari.
długo to trwało :D - sporo czekałam na wysyłkę, potem kurier zostawił w biurze męża, a potem jeszcze udowadniałam mężowi, że mogę mieć w domu przez 3 tygodnie paczkę z chustą i jej nie otworzyć. twarda jestem :lol:
ale jest. i bardzo mi się podoba. ŚWIETNY kangur z niej wychodzi!
i plecak prosty też.
do kangura pasuje mi kalahari tak bardzo, jak nino (dla mnie szmata kangurowa numer jeden).
ech ide sobie latte zrobić bo mi smaka narobiły te fotki
uwielbiam te kolorki :)chusta jest super:heart::heart::heart:
dziewczyny a macie jakies foty kalahari w akcji? bo jestem juz o krok od kupna i chcialabym zobaczyc :)
A jeszcze chciałam podbić - dziewczyny czy Savanna nosi tak samo dobrze jak Kalahari? Chyba nie ma różnicy, co?
nie miałam Kalahari, ale Savannę mam i sobie chwalę - choć w pierwszym odruchu byłam zawiedziona że stosunkowo cienka, nie jakaś mięsista i w ogóle - ale ostatecznie b. ją lubię (nie bez znaczenia są kolory - mimo przebarwień ładniejsze niż w bawełnianej savannie)
Dzięki jul! Szukam właśnie jakiejś fajnej nośnej wełny.
Odgrzebuję ten wątek, bo kiedyś narobił mi wielkiego smaku na natkowe paski z wełną, no i nareszcie je mam.
Dołączę się do zachwytów - taka miła w dotyku i miękka jest ta chusta, że wyjęłam ją z koperty i głaskałam jak kotka :love: Przyszła do mnie używana, ale nic a nic po niej nie widać, wygląda zupełnie jak nowa.
Doskonała na plecaczki, i w kieszonce też sprawdza się doskonale, a z niechodzącym 11-miesięczniakiem z przodu było mi już ostatnio ciężko we wszystkim. Poważnie się zastanawiam nad Nepalem z wełną na zimę. Natka przyćmiła mi nawet ukochanego Teviota :shock: