Ola zmien moze temat, zeby moze wszystkie szyjace MT mamy tu trafily, bo przydatne dla nich informacje tu sa.
Wersja do druku
Ola zmien moze temat, zeby moze wszystkie szyjace MT mamy tu trafily, bo przydatne dla nich informacje tu sa.
Generalnie chodzi o to że:
Ocah ma opatentowany taki projekt:
Góra pasów wypełniana, po czym rozchodząca sie w jedną wartstwę materiału.
I nie ważne w jaki sposób się tą górę złoży/wypełni/zszyje, jeśli potem materiał rozejdzie się w jedną warstwę to jest to kopia projektu Ocah i jest to zabronione.
Czyli projekt pasów pół mejtajowych, pół chustowych jest zabroniony do szycia przez kogokolwiek innego (z wyjątkiem Tulikowa i Bamberoo).
No i sprawa jasna.
O dzięki wielkie to dużo wyjaśnia tylko ja czegoś nie rozumiem, wcześniej u niej na stronie nie było chyba tego wpisu albo ślepa jestem i jakoś tak nagle pojawił się w trakcie powstawania tego wątku. Ktoś wie czy Ocah zna język polski i czyta co tutaj piszemy? A może ktoś ma po prostu z nią komitywę? Śmierdzi mi to na odległość i tyle...Chyba że to zbieg okoliczności...
I mam czkawkę...
to znaczy że nie można szyć takich pasów komercyjnie, tak? a dla siebie? a w prezencie?
wogóle śmierdząca sprawa - radzę opatentowywać kapturki, zagłówki, kieszonki itp w miętkach, bo niedługo tez się mogą zrobić "zakazane" :(
Zgodnie z prawem patentowym, osoby które mają zastrzeżenia do nadania komuś patentu, mogą złożyć zastrzeżenie do UP. Jest na to określony czas od momentu publikacji patentu. Wtedy patent zostanie tej dziewczynie cofnięty. Jeżeli więc macie uzasadnione pretensje, tzn. wcześniej już szyłyście takie pasy, to jej UP powinien patent cofnąć. Ona dostała patent, bo nikt tego wcześniej nie opatentował, a nie dlatego, że akurat ona wpadła na takie rozwiązanie. UP sprawdza w swoich bazach jedynie, czy ktoś już coś takiego opatentował. Nie szuka innych osób, które to wymyśliły wcześniej. I dlatego patent można oprotestować. Nie wiem tylko w jakim okresie czasu, chyba 6 miesięcy ale tu się mogę mylić. Jeśli więc informacja o jej "wynalazku" została opublikowana w grudniu, to macie szanse ją pozbawić patentu, szczególnie że macie dowody, że szyłyście w ten sposób wcześniej. A co zrobicie, jeśli ona opatentuje inne sposoby szycia pasów, które też od dawna stosujecie?
Lika dobrze prawi. Walczcie o swoje. :thumbs up:
Tutaj musiałaby Ania z Tulikowa taki protest uskutecznić bo ona pierwsza te pasy opublikowała.
A co w przypadku gdy Kerry udowodni że te pasy szyła wcześniej tylko ich nie opublikowała? Patent cofa się czy jednak zostaje obroniony?
dobrze by było bo niestety to, że Ocah opatentowała pasy sprawia, że użytkownicy nie mają dużego dostępu do takich MT
wiadomo, Ocah nie jest z Polski, więc niewiele osob od nas sobie zamówi u niej MT, a u Ani kolejka 5 miesięcy...
ogólnie takie patenty to ograniczenie konukrencji na rynku...
no właśnie, mogłaby oprotestować Ania ale zwróćmy uwagę, że Ania ma prawo szyć takie pasy, więc to nie leży w jej interesie :hide:
A ja jeszcze raz zapytam - czy można sobie uszyć ChMT w domu? i samemu nosić? Albo uszyć dla kogoś w prezencie? To chyba nie jest złamanie prawa patentowego - w końcu nie czerpie się z tego korzyści materialnych...
ojj dziewczyny ciężki orzech do zgryzienia macie... teraz jak ktoś opatentuje takie zwykłe pasy do MT to będziecie musiały tej osobie płacić za każdego uszytego MT na sprzedaż...
Ja dostałam pierwszą wiadomość informującą o tym, że to rozwiązanie pasów jest zastrzeżone i nie mogę tak szyć 2 października czyli jak się okazuje też przed złożeniem wniosku :? W odpowiedzi na moją obronę dostałam informacje, że Ocah wpadła na taki pomysł wcześniej ode mnie i jest w stanie to udowodnić, poza tym nie rości już w stosunku do mnie żadnych pretensji. Ucieszyło mnie to bo moja znajomość angielskiego nie jest na tyle dobra, by dyskutować na takie tematy, poza tym mam tyle spraw na głowie, że zwyczajnie nie mam na to czasu.
Moim zdaniem można, ale trzeba by się dokładnie dowiedzieć, bo pewna nie jestem.
haha to kto dla mnie w prezencie coś uszyje ;) jakaś okazja się zawsze znajdzie ;)
Ale Wiesz patent wiąże się z tym że potem siedzisz w necie, szpiegujesz i egzekwujesz gdy ktoś zrobi podobnie a na szczęście większość szyjących jak sądzę ma gdzieś takie przepychanki. Nie wyobrażam sobie pisać potem do kogoś "ej Ty ja byłam pierwsza, mam dowód/patent". Mam ważniejsze rzeczy na głowie niż karmienie swojego ego w ten sposób.
Myślę, że jest dokładnie tak jak piszesz. Dlatego nie ma do mnie żadnych zastrzeżeń i nawet zamieściła wzmiankę o mnie na swojej stronie, co mnie z lekka zszokowało, ale jednocześnie ucieszyło, że ktoś się z mną liczy.
Aniu
No to sprytnie sobie wymyśliła - żebyś się nie zaczęła domagać swoich praw to masz "jaśnie-pańskie (bez obrazy Jaśnie Pani) przyzwolenie" na szycie tego co Ci się jak psu kość należy ... ciekawe czy z Bamberoo sytuacja ma się podobnie...
niektórzy to mają tupet...
Marta
wiem wiem - to taki sarkazm był żeby się pozabezpieczać ;)
Ale ja poważnie mówie o ograniczeniu konkurencji. Bo albo trzeba bardzo długo czekac na takiego MT albo zamówić za granicą (nie wiem ile sie czeka u Ocah) a niektórzy np. nie znaja języka i jest to niemożliwe.
jakby ktoś chciał zawalczyc to UE jest bardzo cięta na ograniczenia konkurencji...
No do mnie dotarła dopiero w październiku 2009, zaraz po tym jak ktoś pochwalił się pierwszym tulikiem na NM.
Nie jestem specjalistką, ale otarłam się trochę o ten problem, bo mój tata ma różne pomysły i już dwie rzeczy opatentował.
Tak każdy może mieć wgląd w takie dokumenty i każdy kto ma zastrzeżenia do patentu może złożyć protest. Złożone dokumenty do Urzędu Patentowego są publikowane także w internecie, najlepiej gdybyś znała numer jej "patentu" to przez wyszukiwarkę na stronie UP znajdziesz. Generalnie to co ono zamieściła na blogu niekoniecznie musi się zgadzać z tym, co złożyła w UP. Warto więc sprawdzić, co jest naprawdę objęte ochroną patentową na stronie urzędu.
Prawo przewiduje, że podając do publicznej wiadomości (tzn. w Miesięczniku Urzędu Patentowego i w internecie) to wszyscy zainteresowania zostali powiadomieni. Mają 6 miesięcy na złożenie sprzeciwu. Jeśli tego nie zrobią patent jest prawomocny. Po upływie tego okresu już nic się nie da zrobić.
Patent można mieć albo międzynarodowy, albo krajowy np. tylko na Polskę. Międzynarodowy jest dużo droższy i dłużej się na niego czeka. Informacja o jaki patent wystąpiła powinna być na stronie UP.
Niech może to udowodni. Przecież każdy może powiedzieć, że już wcześniej coś zrobił np. na własny użytek. Myślę, że Ty Aniu też nie wymyśliłaś takiego pasa akurat w dniu, w którym to opublikowałaś. Liczą się też wcześniejsze próby uszycia.
To leży w interesie Ani. Po pierwsze to jej należą się w razie czego opłaty za wykorzystywanie takiego rozwiązania z pasami. Nie wiadomo też jak Kerry zachowa się gdy jej patent się uprawomocni. Czy wtedy też będzie pozwalała Ani szyć takie pasy, czy zmieni zdanie? I czy nie wystąpi do Ani o odszkodowanie za posługiwanie się "jej" patentem przez ostatni rok.
Moim zdaniem Vombati ma rację. Ona raczej stara się "ułagodzić" Anię, żeby ta nie złożyła sprzeciwu do czasu, aż jej patent się uprawomocni.
Tak czytam ten wątek z ciekawości i naszła mnie jedna myśl - Ania z Tulikowa, masz jakieś dokument na podstawie którego ona pozwala ci szyć te pasy? Bo skoro jest tylko 6 miesięcy na podważenie patentu, to może ona chce cię jakoś uciszyć na te pół roku a później jak już nie będziesz miała żadnych argumentów to dostaniesz list tak jak inni :hmm:
Nie chcę być złym prorokiem, ale zawsze lepiej zadbać o swoje.
Ja pierwszy raz na oczy zobaczylam chtmT z takimi pasami w maju 2008 roku, bylo to bodajze Bamberoo. Pamietam tez, ze przed moim powrotem z UK (a wrocilismy w ostatnim tygodniu lipca 2008) Ocah przymierzala sie do robienia mietkow z takimi pasami. Pamietam tez jak mieszkalam w UK, a Kerry, czyli Ocah, w 16 lipca 2008 roku odpisala na moj mail z zapytaniem o uszycie Chtmt.... Nie miala wtedy tak dlugiej kolejki, ceny tez miala nizsze niz teraz.
Co do cen to nie mam z tym problemu, bo jak ktos pracuje nad swoja marka, to powinien swoja marke cenic. Sama sie troche przyczynilam do rozleklamowania naszych polskich szyjacych, zdolnych mam na rynku brytyjskim, jako pierwsza prezentowalam slicznego mietusia od Agnieszki aka Melkaj i dostaje przynajmniej jeden mail w tygodniu na temat Tulikow. Nie wiecie nawet jak strasznie sie ciesze, ze nasze rodzime mt ciesza sei taka popularnoscia w UK, oraz ze zaczely zyskiwac grono wielbicielek tez za Oceanem.
Wiem, ze Kerry nieladnie zachowala sei w stosunku do Melkaj, choc rozwiazanie pasow, w jaki sie rozszerzaja u Agnieszki jest zupelnie inny niz w tych u Ocah, poza tym inne sa tez kaputurki oraz wiele roznych szczegolow. Fakt jest, ze Kerry szyje bardzo wygodne MT, ale swoja przygode z MT zaczynala od punktu wyjsciowego jakim byl Babyhawk. Duzo szyjacych 2 lata temu w PL tez bazowalo na wzorze podobnym do babyhawk, a potem poszlo w kierunku skandynawskim... Nie bede was zanudzac, ale temat mt to taki moj konik:)
Mysle, ze jezeli ktoraz z polskich szyjacych tak zmodyfikuje swoje pasy w ChtMT, to Ocah nic naprawde nie wywalczy. Jestem przeciwniczka slepego kopiowania, nalezy przestrzegac prawa autorskie innych osob, ale nie mozna dac sie zastraszyc, szczegolnie wtedy gdy wiemy, ze nic nie kopiujemy i mamy oryginalny pomysl...
kurka, myrra, a my wiosna 2008 "wymysliłsmy" takie pasy.Pamietasz?????!!!! ale chyba nie mamy udokumentowane.....:duh: chyba,ze zamiesciłas projekt w necie....
A wiesz Natalio, że dopiero mi o tym przypomniałaś? ;) Poszperałam w mailach i dokładnie 2 grudnia 2008 w jednym z maili napisałam Ci:
"I mówisz, żeby pasy były jak w hybrydzie czyli zlożone na poł? Tylko chyba wtedy na jakimś odcinku musialabym je zszyć, a potem by się rozchodziły. Bo inaczej mam wrażenie, będą się za bardzo zaraz przy panelu rozłazić.
Musze to przemyśleć i pokombinować". I tak dalej...
W następnym mailu mam linka od Ciebie do strony Ocah.
No ale to jednak zimą było, he he. No i w końcu tak tych pasów nie szyłyśmy, więc i pomysł się nie "zrealizował".
A wracając do tematu wątku - miałam się nie wypowiadać, ale skoro już piszę... Ja tez miałam utarczki z Ocah - nie o pasy, bo takich nie szyłam (a, raz uszyłam taki pas biodrowy, gdzie panel był na dole wypełniony a potem pasy jak chusto_mt się rozchodziły - i cos tam o to burczała), ale o - kapturek, że to niby jej pomysł :roll: Potem jeszcze o wypełnienia pod nóżkami i na karczku - gdzie nasze dziewczyny od miesięcy takie stosowały :ninja: Ja po prostu przestałam odpisywac na jej maile ;)
Ale to co juz tu padło, mnie tez zastanowiło - ona musi mieć w Polsce jakąś "przyjazną" duszę. Nie wierzę, że nagle gdzieś wyczaiła, że w Polsce szyjemy MT czy chustoMT i trafila na stronki tylu dziewczyn (choćby Ania, Melkaj czy ja). I tak się zastanawiam - czy ona taką krucjatę na całym świecie prowadzi? Czy w każdym kraju śledzi na bieżąco strony osób szyjących (a jest ich mnóstwo przecież) i czepia się o każdy szczegół? To kiedy ma czas na szycie ;)
Ocah w zyciu nie wpadlaby na 'polski szlak', gdyby nie watki pojawiajace sie na brytyjskim forum od dziewczyn, ktore kupily mietki od Melkaj badz z Tulikowa:p I co sie okazalo? Ze na wyspach panuje prawdziwa Tulikowomania i Melkajowomania! Ceny tych dwoch polskich firm sa powazna konkurencja dla Ocah.... a wiadomo, ze w ostatnim roku kryzys jaki dotknal wysypy okazal sie gorszy niz przypuszczano. Ocah mogla sobie opatentowac swoj wzor duo straps, ale nie znaczy to wcale, ze ona wpadla na ten pomysl pierwsza! Drogie dziewczyny szyjace, macie teraz pol roku (do czerwca 2010) na wniesienie zastrzezen do patentu Ocah, potem bedzie juz za pozno. Wiec jezeli posiadacie jakakolwiek dokumentacje, zdjecia, wpisy na blogu, maile, oraz oczywiscie macie ochote na wstapienie na taka droge, to teraz jest ten moment, kiedy to mozna zrobic. Ja osobiscie uwazam (po przeczytaniu wpisow na blogu Ocah, oraz po zapoznaniu sie z danymi tego patentu), ze Ocah miala sporo szczescia, bo udalo jej sie zastrzec bardzo szeroko rozumiane pojecie pasow chustowo-mt... Zastrzezone sa pasy, ktore sa najpierw wypelnione, a potem rozszerzaja sie z jednego kawalka materialu, NIEWAZNE jak takie rozwiazanie zostalo osiagniete (jak np material sie sklada, etc).
Mysle, ze odpowiedzi Ocah na jej stronie sa reakcja na strach, bo dziewczyna boi sie poprostu, ze wiecej osob bedzie w podobny sposob szylo. Ocah szyje swietnie, jej mietki sa bardzo wygodne, ale nie znaczy to, ze inni gorzej szyja. Ja jestem absolutnie przeciwna probom kopiowania cudzych pomyslow, ale w tym wypadku uwazam, ze Ocah sobie wymyslila swoje duo straps, a w tym samych czasie, badz wczesniej inne szyjace tez przedstawialy swoja wersje takiego rozwiazania. Ocah na swojej stronie pisze o Edit z Bamberoo, wiem tez ze dziewczyna od Kindercarry robi Wraptations... Danny uszyla dla mnie dwa takie chtmt, ale rozwiazanie pasow jest inne niz u Ocah... Te roznice sprawiaja, ze nie jest to plagiat duo straps!
Jezeli Ocah sledzi nasze forum, to pewnie moze nieznajac polskiego uzyc jakis dostepnych translatorow online i przetlumaczyc cala te dyskusje. Widizialam na brytyjskim forum jak kilka razy zalinkowane tematy z chustoforum. A co do takiej 'przyjaznej duszy' ktorej zalezy na tym, aby Ocah gnebila konkurencje, to juz sama nie wiem co mam o tym myslec.. pewnie wszystko jest mozliwe, wiadomo, ze zawisc jest silnym uczuciem...
No dobra, koniec moich wywodow, ide klasc mlodego spac.
Mi wogóle ciężko przetrawić temat że urząd dał patent na tak szerokie pojęcie tematu właśnie.
Na pasy gdzie góra jest wypełniana a potem rozchodzi się w jedną warstwę materiału, niezależnie od sposobu składania, wypełniania, szycia.
Toż to przecież zamyka całkowicie drogę do udoskonalania tego wynalazku.
A może ktoś wpadłby na coś jeszcze wygodniejszego idąc tym tropem? Ja sama od początku tego wątku wymyśliłam conajmniej trzy sposoby składania pasa ale fakt że potem rozchodzi się on w jedną warstwę blokuje moje manewry...
Ech dziewczyny, może poważnie pomyślicie nad podważeniem patentu (Aniu z Tulikowa?)
wiem, ze procedury nie sa łątwe, ale zdecydowanie złożyłabym protest.
ale mi się niecenzuralne słowa cisną w kierunku tej kerry.
Ja osobiście żadnych praw sobie do tych pasów nie roszczę, ale na miejscu Ani bym powalczyła. Tylko pytanie - czy Ania występując o odebranie patentu Kerry bedzie musiała zapłacić za przyznanie jej patentu? I ile, bo nie sa to małe pieniądze :(
A tak wogóle to po co patentować cokolwiek skoro ustawa o ochronie praw autorskich daje to samo?
Tak?