Aniu to ja Ci odpowiem: nieprędko :)
Bo testy jako forma reklamy podlegają zasadom reklamy
Wersja do druku
od 15 do 18 na warsztaty spotkania są łodzkie pogaduszki tam zapraszamy
o tkanych sie nie wypowiadam - nie macałam
do elastyka kórego mam - jak juz pisałam-mam sentyment bo to moja pierwsza chusta, nosiłam jesienią i zimą Maćka do 7,5 kg - później za ciężki dla mnie jednak był w tej chuście.
bardzo się cieszę ze nie wydałam na nią pokaźnej sumki bo dzieki temu mogłam zainwestować w tkaną.
moim zdaniem na poczatek dla mniej zamoznych sie nadaje.
teraz chustę ma koleżanka i tez jest zadowolona a ze synek juz ciężkawy 7 kg- pieniądze odkłada na nosidło ergo :)
oczywiście, że wiem który to elasyk...tak sie składa że tą samą chustę kupowała u mnie kiedyś pani bezpośrednio (motała sie z dzieckiem 6 tg. ) i po paru miesiacach przyszła kolejna osoba z polecenia właśnie tamtej pani...więc musiala byc zadowolona...
tak więc chusta nie jest zła, tylko zdania podzielone.
To zależy czy się ma porównanie do czegoś innego czy nie. Mnie osoba która kupiła tą chuste prosiła o pomoc przy motaniu bo myślał, że robi coś nie tak, dziecko jej po 10 minutach leciało w dół nawet gdy chustę zawiązała sobie na maxa!!! To samo mówi za siebie. ...
A do mnie właśnie przyleciała taka chusta od Almelle bo spytałam (jako, że ciekawska ze mnie straszliwie istota), czy istniałaby możliwość przetestowania i popatrzenia o co w tym wszystkim chodzi.
Mam dawno kupioną od niej bawełenkę (mnie się przydaje na awaryjne sytuacje bo zajmuje mniej miejsca w torebce niż moja kółkowa) i czytając różne wypowiedzi, ciekawa byłam co jest grane i skąd takie dyszenie i żądza krwi u niektórych osób.
NO więc akurat też MAM PORÓWNANIE teraz.
1. elastyk mi siada, to fakt. Pyza nie jest duża ale siada a chusta wpija mi się w ramiona. Ale dokładnie takie samo odczucie mam przy LD... jak będzie okazja, to jeszcze poćwiczę sobie na MaM jak mi LittleMonster jeszcze kiedyś ją znowu pokaże i pozwoli przymierzyć. Bo może ja po prostu "nieelastyczna mama" jestem a jedynie "tkana mama".
2. tkana (nowa jakaś, bo inna niż ta bawełenka) jest, hmmmm inna. To nie jest ani skośnokrzyżowa ani żakard... takie coś, ale mocny ten materiał (sorki ale ja test rozumiem dosłownie, więc dla testu zawiesiłam się na niej celem pobujania się jak na huśtawce) i wytrzymało mnie. Nosi zdecydowanie lepiej niż bawełenka ale zajmuje więcej miejsca więc pozostanę przy tym co mam.
Tkana lada dzień pofrunie ode mnie ale jakby co, to mogę tego elastyka na pm przekazać dalej, jak Almelle się zgodzi rzecz jasna, bo nie obgadałam z nią co dalej z tym mam zrobić.
BTW: nie można zrobić jakiegoś wątku testowego? Czytałam wypowiedź Meta ale chyba mam zamleczony mózg bo nie wiem co mam reklama do testów... na testach nie tylko się chwali.
Jeśli naruszyłam jakoś regulamin moim postem (bo nie jestem jeszcze biegła w te klocki), to biję się w pierś i o wybaczenie prosząc, liczę na sugestię co mam wyedytować i zmienić.
Puszczenie darmowej chusty do testów jest forma reklamy dla producenta bo pokazuje swój produkt czyli go reklamuje. I dlatego zakładanie wątku testowego i formowanie się kolejki jest określone w regulaminie.
Dodatkowo forum jest przede wszystkim miejscem rozmów użytkowniczek chust a nie placem targowym dla każdego producenta/sprzedawcy który ma ochotę tu zajrzeć - chcemy kupować od osób które znamy, o których wiemy że długo noszą, w czym noszą, jak noszą (żeby umieli DOBRZE doradzić wiązanie, pomóc nowemu użytkownikowi sprzedawanej chusty). Stąd takie a nie inne ograniczenia regulaminowe (jak dla mnie to i tak za słabe jeszcze).
No tu masz rację, ale IMO test tak naprawdę służy MNIE i MOJEMU DZIECKU - bo mogąc pomacać i potestować, mogę podjąć świadomą decyzję co jest dobre dla mnie i dla mojego dziecka. A nie każdy mieszka w wielkim mieście tudzież ma dostęp do kominikacji publicznej, aby móc spotykać się z innymi chustomamami i podotykać chusty.
Nie gniewaj się, ale to w takim razie sobie mocno przeczysz. Bo jeśli to miejsce służy do rozmów, to mamy wolność słowa i KAŻDEMU wolno się wypowiadać w sposób nieuwłaczający godności drugiej osoby. A jeśli dzielimy ludzi na kategorie (np. ograniczamy możliwość wypowiedzi ze względu na wykonywany zawód) to jest to wręcz PRZESTĘPSTWO.
A do tego jak mamy poznać kogoś, skoro nie wolno mu nic pisać o tym jakie ma doświadczenie, co potrafi i co może zaoferować? Rozumiem, że to forum to jednak nie jest miejsce gdzie mogłabym się RZETELNIE dowiedzieć o noszeniu chust, bo na spotkaniach i w wątkach rozmawia sie o częściach tylnich Maryni a nie o noszeniu.
resztę wyodrębniłam do nowego wątku, bo zaczyna być OT. (http://www.chusty.info/forum/showthr...Forum&p=689807)
Testy służą obu stronom - producentowi/sprzedawcy i testerowi - i to jest jak najbardziej w porządku, ale właścicielka tego forum chce żeby korzystali z tego producenci/sprzedawcy, którzy są jednocześnie osobami rozumiejącymi i realizującymi ideę noszenia i bliskości z dzieckiem, fascynatami chust i pokazywali to w swoich postach w innych działach tego forum, a nie zaczynali swoją aktywność od reklamy czy oferty sprzedażowej.
Forum jest otwarte dla wszystkich rodziców którzy noszą lub chcą nosić swoje dzieci w chustach. Każdy może bez ograniczeń wypowiadać się w działach dotyczących idei chustonoszenia, samych chust (warto tam samemu napisać recenzje używanych szmatek po to żeby następnym było łątwiej), oraz chustowiązania - fantastycznej części forum, gdzie doradcy i inni rodzice ocenią zdjęcie 'naszego' wiązania i poradzą jak je poprawić (jeżeli cos było nie tak). Można też porozmawiac o innych aspektach rodzicielstwa jak karmienie dzieci, pieluszkowanie ich (bądź nie), zdrowie itp itd
Można sprzedwać swoje prywatne chusty, kupować od innych rodziców ich prywatne chusty, wymieniać się nimi ... mnóstwo mnóstwo opcji - dla każdego coś ciekawego.
A kiedy do tego dochodzi sprzedaż nie-prywatna, czyli sklepy internetowe to są dwie możliwości:
--> forumowy wyjadacz, ktoś z długim stażem, kogo znamy z forum, ze spotkań zaczyna prowadzić chustowy biznes - wiem kim jest, co potrafi z kwestii chustowiązania, czy może doradzić zainteresowanym rodzicom chuste i wiązania, czy umie szkolić...
--> na forum pojawia się z nagła ktoś nowy, kto wchodzi z okrzykiem - kupujcie u mnie to i tamto! i ja nie wiem o tej osobie nic - chociażby sprzedawała największe 'ekskluziwy' za grosze to ja nie kupię, bo oprócz handlu na tym forum liczy (a może liczyła się
:( ) idea.
Jeżeli zobaczę że taki sprzedawca zaczyna swoją przygodę z forum od przywitania się, przedstwienia swoich doświadczeń z chustami, noszeniem, opowie o swoich przygodach, dzieciach, pomoże innym w doskonaleniu ich wiązań to uznam, że jest 'swój' i wtedy te 'ekskluziwy' będą moje, ale to dopiero po jakimś czasie.
I na to poznanie się sprzdawcy z resztą forum Jazzoo dała limit postów (choć wg. mnei powinien być tez limit czasu spędzonego na forum, bo posty można ponabijać głupimi dopiskami do starych tematów).
A jeżeli uważasz, że na forum brakuje rzetelnej wiedzy o chustach i noszeniu to znaczy że nie pokopałaś w podstawowych, chustowych działach forum dostatecznie głęboko...
może się wypowiem, jak czas pozwoli.
Dziękuję za wypowiedź. :D
Ja to z jednej strony rozumiem, a z drugiej zupełnie nie rozumiem faktu, że znakomita większość najeżdża na kobitę, komentując nie tylko jej produkty ale również i ją samą, chociażby jej wygląd. :omg:
Jakoś mi się Robin Hood załącza w takiej sytuacji. :twisted:
Komentowane są wszystkie zdjęcia producentów chust (zwłaszcza sesje elevilli:lol:...) - i są achy i ochy oraz a fe fe co za paskudztwo... Zgodnie z odczuciami forumowiczów na temat tego, co dany producent na tych zdjęciach prezentuje...
Dla odmiany fotki prywatne chustonoszek tylko komplementujemy:ninja: Dorobisz się dostępu do galerii to zobaczysz :twisted:
dla mnie sesje Almelle są STRASZNE :hide:
Ja chust AlMelle nie widziałam i się nie wypowiem w tym temacie. Mam tylko jedno drobne zastrzeżenie do opisu aukcji chusty elastycznej, mianowicie:
W zasadzie jest jedno wiązanie dla elastyka i jego modyfikacja dla noszenia w kołysce - także zbyt wielkiego wyboru wiązań to nie ma ;)Cytat:
Wymiary to : długość 4,8 m.; szerokość 50 cm, a więc na wszystkie najbardziej "chustożerne" wiązania. Środek wyznacza firmowa naszywka, a jej końce są odpowiednio ścięte, żeby się ładnie układała...chabrowe ogony mają długośc 57 cm.
o właśnie, że nie - sama przeżyłam szok - http://www.loveyduds.com/wrap_instructions - ten link zamieściłam też w dziale instrukcji noszenia - idę zobaczyć czy ktoś może coś odpisał
Nie masz racji - dla elastyka wiązanie jest jedno - trzy warstwy na dziecku, producenci często mają fuszerki wiązaniowe - to niestety kolejny przykład, więcej napisałam w odpowiednim wątku co by OT nie robić...
i właśnie dlatego chciałabym żeby producent był "MOCNO" zaznajomiony z tematem chust i wiązań, żeby takich baboli w instrukcjach nie wstawiał ... ale to pewnie moje widizmisie...
Cześć, akurat teraz trafiłem na post o chustach Allmelle. To własnie ja jestem tatą o którym wspomina Aurora. Rzeczywiście kupilismy z żona chustę przez Allegro, niespecjalnie interesując się wcześniej rodzajami chust, firmami i tak dalej. Rzeczywiście skusiła nas cena, bo wydatek kilkudziesięciu złotych to niewielkie ryzyko. Jeśli chusta nie sprawdzi się - trudno.
przed zorgaznizowanymi przez Aurorę warsztatami nie mieliśmy nawet pojęcia, ze jest tyle różnych rodzajów chust. niestety w porównaniu do innych firm chusta Allmelle wypada słabo, choć mieliśmy wczęsniej zamotaną córeczkę i wydawało sie nam, że jest całkiem nieźle. od kilku dni mamy chustę innej firmy i róznica jest kolosalna. nawet jeśli mówimy tylko o moim komforcie noszenia - a skoro moja 3 tygodniowa córka nie może jeszcze ocenić chusty, śmiem twierdzić, że skoro mój komfort jest większy to i jej również.
Cena chust jest kusząca, ale jeśli nie zostanie poprawiona jakość chust - wówczas chusta nie obroni się - proszę o tym pamiętać.
Almelle poszerzyła ofertę http://allegro.pl/niepowtarzalne-mei...330094673.html
Za darmo takiego brzydkiego bym nie chciała, jak się sprawuje- nie wiem.
mei tai mi sie nie podoba, no ale zawsze to tania alternatywa dla drozszych mietków. uważam, że to akurat jwest ok lepsze jak chusty z prześcieradła. ale i tak wolałabym uszyć u krawcowej za ta cenę, chyba że sie mylę(co do ceny?)?
zdecydowanie wolę mt szyte przez nasze dziewczyny,te są dopiero niepowtarzalne :)
A mnie się nawet podoba - no tylko ten pieluszkowy panel nie za bardzo... ALe peniwe z drugiej strony jest jednolicie czarny - mojemu M by się taki podobał :P
I czy ja widzę twista pod pupą? Tego też nie lubię osobiście, ale co się bedę dalej czepiać...
I wymiary jak na większe dziecko, to czemuż ach czemuż fotki bez żywych modelek?
a ja myślę, że zanim coś ocenimy, warto by było mieć to w ręce. :ninja: Szkoda, że AlMelle się już nie pojawia na forum (bo przynajmniej ja na jej posty współczesne już nie trafiam) bo może by wrzuciła jednego na testy. Wyroby forumek znamy a tego nie. Panel w paski ... :bduh: no przynajmniej nie sówki (wiem, wiem, z gustem się nie dyskutuje :twisted:) bo ja akurat nie lubię infantylnych wzorków hehehe... Mnie tylko zastanawia jedno - splot rypsowy jest bardzo mocnym splotem ale też i dość sztywnym... Ciekawe jak to pracuje w tym mt - myślę, że wiele zależy tutaj od przeszyć... Potestowałabym, oj potestowała... bo cena kusząca
dla mnie to najzwyklejszy mietek, nie super wygodny dla dziecka i rodzica, prosty wzór i nie dopasuje się idealnie do dziecka; może i starannie odszyty ale wg mnie to jedyna jego zaleta.
Co do ceny to można upolowac super cacuszka, dla mnie cena też nie jest przyjazna a bardziej tak by złapac klienta który chce miec mt a się po prostu nie zna;
przykre ale ja tak właśnie to widzę
acha albo ja ślepa ale nie widzę żadnego wcięcia (jak z opisu) i wyobraźcie sobie nosic starszaka w tym mt bez wypełnionego pasa biodrowego, no powodzenia
ja stara mietkonoszka nie kupiłabym tego mt
dla mnie ten miętek wygląda jak żywcem wyjęty z przepisu na szycie oppamamy ....
Wydaje mi się, jednak, że Marta pisała, że podaje go dla celów niekomercyjnych ...
Właśnie wypatrzyłam, że AlMelle się intensywnie "rozgościła" na niemieckim eBay'u. Chyba poszukam opinii o nich na tamtejszych forach chustowych.
a to ciekawostka...
no mnie też dziwiło, że tyle polskicg chust eksportujemy do kraju będącego "zagłębiem chustowym" ale cóż... BTW skoro dziewczyny z tego forum noszą dzieci w sari, to chyba jednak bezpieczniejsze są chusty AlMelle :ninja:
no ja też nie wiem o jakie wyciecie chodzi. Ja nosze pyze w mt by irenka - ono jest bez wypelnien (ma szerokie pasy ale dla mnie ciut za szerokie) i nie widze problemow. Hop-tye tez nie ma wypelnienia... i szczerze mowiac jeszcze nie spotkalam wypelnionego mt (a macalam tez mt choco i dwa na warsztatach)