Oj, mi się wszystkie podobają:omg: jak kocham fiolety tak tym razem żółta jest piękna a zielona......!!!!!!!! Cuda !
Wersja do druku
Oj, mi się wszystkie podobają:omg: jak kocham fiolety tak tym razem żółta jest piękna a zielona......!!!!!!!! Cuda !
fiolet i róż - bdb!
pozostałe - nie moja bajka.
http://farm3.static.flickr.com/2452/...0e01ef401a.jpg ja nie wiem jakim cudem ja tu nie trafiłam wcześniej - jej jak ja bym chciała zajść w ciążę do grudnia i takie cudo zanabyć - wszystkie moje ukochane kolory w jednej chuście - nie sądziłam że coś takiego kiedyś zobaczę:D
Jak tylko ją zobaczyłam to pomyślałam o Tobie Odynko :)
Mi się podoba najbardziej ta różowa.
nie sądziłam że kiedyś się spełni moje chustowe marzenie:D może do grudnia będzie mnie na nią stać hehe
Jasny fiolet!!!!
Wpadłam po uszy :lol:
Pink cudna,bedzie moja!
chusty w norwegii dopiero pod koniec stycznia, wiec pewnie u nas w marcu ;)
wiec spokojnie, zdazycie pooszczedzac ;)
No to ja kasę zbieram na dwie :hide: Serio. Do marca zdążę :applause:
Na fotkach z działu reklama zrobiły na mnie mega wrażenie, tutaj trochę przybladły, a właściwie odwrotnie jakoś tak zbyt po oczach dają 8)) mam na myśli zielono-turkusową i pomarańczową, za to jasno-fioletowa mniam, mniam... :)
Dżizas, oczopląsu można dostać:omg:
Jak już to ta różowa/jasnofioletowa.
A ja właśnie nie wiem sama, czy ich pragne, czy mnie nie ruszają. Fiolet i żółty to moje typy, ale jeszcze nie wiem, czy mi się do marca nie odechą, bo podobają mi się jakoś tak falami... A tu przecież i Natalia szaleje z zapowiedziami... i cały nowy sezon limitowy u didka przed nami... i karma w nowym kolorze może....
tylko fiolet wygląda szlachetnie. Reszta zbyt jarmarczna
karma na pewno bedzie w nowym kolorze, modlmy sie, zeby to byla oberzyna ;)
wychodzi na to, że to jedyna firma robiąca porządne fiolety. ciemne znaczy. teraz będę marzyć, tricolor fioletowa czy aubergine?
o rety, i pomarańcz i jasny fiolet są absolutnie cudne! :love:
(pomarańcz prawie taki jak moje niespełnione marzenie chustowe, czyli Hopp Havana, tylko ładniejszy chyba)
Fajnie patrzeć jak Ellevill się rozwija.
Dla mnie boski żółty z pomarańczowym. Już mam trochę odłożone:D
Tylko czy to nie lekka przesada kupić 4 chustę w niecałe dwa miesiąc:confused:
Jak ja się mężowi wytłumaczę http://www.cosgan.de/images/smilie/konfus/a050.gif
Na tripinka mialam ochote, ale dzis mialam okazje pomacac i zamotac trigrina i sie rozczarowalam... ani to przytulasne (nakrochmalona posciel z kory mi w dotyku przypominal), ani super nosne (8 kg na plecach zamotalam i jakos nie odebralo kilogramow). Musze poszukac czegos innego w tych kolorach ;)
Ja mam w domu żółtą, ale tylko palcem miziam, bo to na prezent, więc nie wypada najpierw samemu zmiętosić. A wrażenia z noszenia to chyba będą porównywalne do reszty Zar, czy one jakieś insze są? :)
Miałaś świętą rację:hide: Nie przyznam się ile mam już chust, zwłaszcza, ze kolejne w drodze:oops:
Ina temat:)
Mam yellow. Piękne, energetyczna, słoneczna chusta. Ja widzę w niej przewagę żółci, mąż brązu:roll: a teściu pomarańczy:) Niestety żadne zdjecie nie oddaje jej koloru i uroku. Jestem ciekawa greena czy też ma takie soczyste kolory:)
Wczoraj ponosiłam Damiana. Plecaczek z krzyżem. I nie mam żadnych zastrzeżeń. Zobaczymy jak na dłuższym spacerze. O ile mi tyle wysiedzi.
Z każdymm wiązaniem miększa się robi. Podsumowując: Ja jestem nią zachwycona:D
Przekonałam się do Tripinka,jezeli chodzi o jej odcień bo nośnosci od początku nie miałam zastrzeżeń :)
Porównywałam ją dotykowo do zary oberżynowej(tkanej maszynowo,złamananej) i tripink wydaje się byc bardziej wypukła/chropowata:)
wg mnie najciensza jest trigreen, potem triyellow
tripurple i tripink sa bardziej chropowate i miesiste
Jest wypukła,coś jak w indio..materiał nie jest gładki/płaski.
Dla mnie duża zaletą :)
Śliczne modelki..Beannshi z Tosią w zarze tripink :)
http://lh3.ggpht.com/_htqliZeRNBw/S9...2/DSC_0797.jpg
triyellow po nocach mi się śni, straszne to bo kasy brak
trigreen jest piękny, przepiękny, uwielbiam tę chustę!
Nasz tricolorek:)
http://tiny.pl/hgbwg
http://tiny.pl/hgbwt
powiem tak: oryginalne są te chusty.
mi się wciąż wydaje, że za dużo się na nich dzieje.
tri purple chyba najbardziej stonowana i najbardziej dla mnie akceptowalna.
czy ktoś już wie jak one noszą?
bo mi się w zwykłej zarze nosiło źle. ona pracuje jak elastyk.
a tri? też są takie gumiaste?
Jak noszą to się nie wypowiem, bo mam za mało doświadczenia;) Ale wczoraj około dwóch godzin miałam Hanię zamotaną i tak dobrze wyszła mi kieszonka, że nie chciało mi się jej wyciągać. Napewno nie pracowała u mnie jak elastyk:) Nic się nie obluzowało. Musiałabym ponosić dłużej Damiana i wtedy miałabyn może pojęcie:roll:
Co do koloru to ona rzeczywiście dość intensywna jest:D Sama lubię stonowane kolory i to zapewne będzie moja jedyna tak intensywna chusta. Ale wszystkim się podoba:D
strasznie mi sie podoba ta z zółtym, a bywają krotsze np 3,7 ? nie widzialam w necie, ale mzoe ktos cos wie?
o rany! wczoraj przyszła triyellow!
wiem, wiem, mówiłam, że paski i ciapki to za dużo szczęścia. że tri purple najładniejsza. tak tak.
ależ ona jest niesamowicie egzotyczna, Afryka dzika po prostu! jak będę miala na sobie jakąś lepiej skomponowaną z chustą odziież, to zrobię foty, bo teraz dzieć mi w niej śpi, ale ja niestety w bluzce w drobne wzorki.
a jak nosi? e?
po jednym razie trudno mi wydać jakąś kategoryczną opinię.
młody uciął sobie około godzinną drzeme w plecaku prostym z tybetanem.
było ok.
ale nie spacerowaliśmy tylko trochę się krzątałam po chałupie, więc nie wiem czy mocno sprężynuje i takie tam.
a i tak wydaje mi się, że uciąga się bardziej niż inne chusty.
na razie daje jej zielone światło. ja, która nie toleruje oczojebnych pasiaków :hmm:
aha, wydaje mi się, że jest bardziej chropowata od foresta, ale nie dam sobie głowy uciąć, bo forest chli chlip już dawno pojechał w świat.
wygląda nieźle, nosi też dobrze :thumbs up:
http://www.holdthatpic.com/photos/4900/59278.jpg