ja bym powiedziala, ze wrecz odwrotnieCytat:
Zamieszczone przez bea
Wersja do druku
ja bym powiedziala, ze wrecz odwrotnieCytat:
Zamieszczone przez bea
tez mogę sie dopisac do fan klubu Leo Natural.Nosze od wczoraj dopiero.Jest boski w motaniu,od razu miękki,krawędzie takie jakby elastyczne,nie wrzynaja sie w policzki Bartka i moja szyję.Dopiero pierwszy raz czuję,że mam dobrze dociągnięta chustę,bez uczucia skrępowania.Co do koloru i braku wzorów po florce i didku jonasie musze się przyzwyczaić,bo napewno pasuje do każdego ubrania,ale jest tez mało "ekstrawagancka" ,co nie każdemu za te cenę może pasować.Np mojemu mężowi sie podoba,ale mówi,że ma skojarzenie z narzutami na łóżko.W każdym razie z tych chust co miałam do tej pory do motania,noszenia numer 1,a przeciez o to chodzi.Aha ja tez kupiłam w koali i bardzo polecam.
wiedziałam, że Ci się spodoba :-)
a co do ekstrawagancji-zawsze mozna mieć kilka chust ;-)
Co prawda nie mam porównania, ale jak dla mnie inka jest cudna. Po kilku praniach zmiękła i jest super.
Leo natur jest śliczny. Na niektórych zdjęciach wygląda jak brudna ścierka, a w rzeczywistości ma piękny ciepły kolor i do wszystkiego pasuje. Porównanie mam tylko z Hoppem i żakardowym Didkiem, ale w Leosiu jak zamotałam dziecia tak wróciłam po ponad 2 godzinnym spacerze. Trzyma świetnie, nic się nie luzuje, nic nie trzeba poprawiać. Jestem zachwycona.
Uwielbiam storche :) Ostatnio bardzo duzo nosilam w mojej Annie, jutro powinien do nas zawitac Leo Rouge :) . Moj maz tez bardzo lubi te chuste, mowi, ze bardzo wygodnie mu sie w niej nosi. Wezel wychodzi bardzo 'zgrabny', material dobrze przylega, jak dlugo sie nosi, to maluch nie opada razem z chusta. Rewelacja!
Inka to moja pierwsza chusta :D i zdaje egzamin rewelacyjnie. Teraz marzy mi się krótszy johannes... :P
Ja mam inke i Nati safari.
Inka mota sie wspaniale, ma swietna nosnosc. Jest piekna, jak mam synka w kieszonce to lubie przed lustrem lekko naciagac plachte to na jedna strone to na druga i patrzec, jak sie paski przesuwaja/rozciagaja na plecach Maciusia. Ona tak fajnie sprezynuje.
Jedynym minusem i powodem zakupu Nati jest to, ze jest nam w ince goraco w domu. Ja jestem troche przy kosci i ogolnie bardzo duzo ciepla wydzielam. Tak wiec uzywam jej na spacery, a w domu nosze w Nati, ktora jest cieniutka, chociaz ma gorsza nosnosc.
Leosia rouge widzialam na warsztatach i strasznie mnie zawiodl, skojarzyl mi sie ze scierka kuchenna. Fakt, ze byl mocno wyeksploatowany.
Wczoraj przyszedł do mnie leo w kolorze rouge :) Po pierwszym wiązaniu już wiem - chusta jest wspaniała! Cienka (mam porównanie z lilkiem simonem) , przewiewna (nareszcie mały nie ma mokrej główki, a ja plamy na bluzce), świetnie się dociąga i nie osiada, a słodki ciężar mojego dzieciątka gdzieś zniknął. Kupiłam ją z myślą o moim mężu (dlatego długośc 5,20), ale nawet te ogony do ziemi nie zniechęcą mnie do niej - chyba się zakochałam :)
Ja dostalam dzisiaj leo turkis:)
Jest cudna!!!
Bosko się wiąże, widac przewage nad laną w wykonaniu, miękkosci, ehhh...cudna jest.
Wybralam turkus, bo Lenie ladnie w niebieskim.
Jutro wkleje jakies foty.
Ja mam leo rouge - i uwielbiam ja jak mało co z moich rzeczy :D. To moja pierwsza chusta i raczej nigdy jej na żadną nie wymienię ani nie sprzedam. Jest wystarczająco miękka, świetnie trzyma dzidzia, nic się nie luzuje, nie opada, nawet przy długim spacerowaniu.
A przy tym - jest śliczna - cudny, żywy kolor czerwonego wina; przepiękny splot, niesamowicie porządny materiał; wygląda wręcz wykwintnie :D
Ja mam leo rouge, ale chyba wszystkie kolory mi się podobają. Prawdopodobnie będę kupowała drugą chustę i się zastanawiałam nad leo natur, ale przecież tak nie można :) trzeba mieć inną i teraz mam dylemat :wink:
mam dylemat turkusik czy marine, fajnie wyglada turkusik a czy ktos ma marine?
Poki co mam anne jest cudna, ale mnie nosi na cos krotszego.
Blanka0 mam próbki materiałów i gdybym nie miała hoppa dublina w niebieskościach to brałabym marine (wg mnie jest śliczny) no ale dla odmiany zdecydowałam się na rouge. Fajnie zrobione są zdjęcia na stronie koali.
http://www.koala.info.pl/4leo3.jpg
ps. nie wiem czy mogłam dać linka :oops: ale to w dobrej wierze.
no wlasnie siedze nad tym koalą i siedze :-)))
żeby daleko nie szukać - tu jest zestawienie turkusa z marine :)
http://images27.fotosik.pl/180/4669f0d6b1acbc53.jpg
no i co która ładniejsza :-))
zależy która bardziej pasuje do Ciebie :)
to może jeszcze takie zbliżenia :
http://images27.fotosik.pl/180/edf855251ddde0e5.jpg
http://images33.fotosik.pl/188/ae84b620e9054821.jpg
marine :)
Jakie ładne obie, uwielbiam niebieski. :love:
A ja mam od kilku dni ulli-nówkę - oj, twarda, twarda, i sztywna w porównaniu z leośkiem...
Ja posiadam od niedawna Leosia natur - piękny jest, mięciutki jak na nówkę , świetnie się wiąże i węzeł taki zgrabniutki wychodzi, mniam - aż się nie mogę doczekać sierpnia co by móc nosić maluszka :)))..
Bo na razie nosiłam tylko chwileczke po domu, bo mi nie wolno.. także na razie nie wystawiam oceny.
A ja właśnie dostalam Inkę i przerosla moje i tak duże oczekiwania... Jest cUdNa!!! Dodam, ze to moja pierwsza chusta, pierwsze motania... ale już jestem oczarowana... i zdaje sie, ze córa też...
Nie mam porownania ale będzie to chyba długotrwala miłośc.. zobaczymy w praktyce... Na razie emocje, emocje, EMOCJE!
Wrazenia :
kolory boskie, jakośc super- zaznaczone krawędzie, środek i wydaje sie bardzo solidna i wytrzymała...
Tez kupiłam w Koali... polecam... profesjonalizm
po ostatnim testowaniu hoppka i chimparoo, jednak najlepiej nosi mi sie w leosiu :D
:op: Goralica wiesz, ze napisalas 35600 post????
:-D
no i wybrałam w końcu ...................
Leo rouge :-))
mam marine i annę to moje ukochane chusty od kiedy mam leosia inne chusty leżą i się kurzą ja ją po prostu kocham :love:
Już dłuższy czas noszę w Ince i mam już porównanie z innymi chustami i mogę to śmiało napisac: Inka jest boska!!! Uwielbiam ją, doskonale "zdejmuje" ciężar, nie trzeba jej poprawiac, nawet przy długim noszeniu, ma piękne, pasujące do wielu ubran kolory. Storcze są super!
Dziś dostałam Leo Rouge 4,1m od Lidki z "Koali" i powiem tak:
- elegancki kolor czerwonego wina;
- bardzo dobrze się dociąga i przesuwa w węźle przesuwnym;
- co do nośności to nie widzę różnicy między moim hoppem (ale mam dopiero 1 dzień);
- grubość wg taka jak mój hopp (ale on znoszony już jest).
Bez problemów zawiązałam plecaczek z krzyżem i prosty. O wiele lepiej zarzucało mi się poły chusty przy plecaku z krzyżem ale to może przez to że mniej materiału do przełożenia.
2x i kieszonkę wiąże na skosach i to mi trochę dziwne bo przy hoppie mam ogony do kolan.
Najważniejszy opiniodawca (Ola) wystawiła napewno pozytywną ocenę bo zasnęła na plecach a potem z przodu :)
Tak więc przyzwyczajam się do długości 4,1m i chyba ta chusta u mnie zostanie :lol:
Ocenę wystawię po dłuższym noszeniu.
Ja noszę w Leo rouge 4,1 już 2 tygodnie !!! :D Wcześniej miałam tylko hoppa. Według mnie węzeł jest zdecydowanie lepszy niż w hoppie, bo mniejszy. Długość 4,1 dla mnie jest prawie "na styk" przy 2x (noszę 38/40). Chusta mięciutka pomimo krótkiego noszenia.
dziewczyny, mam niedyskretne pytanie, bo nie wiem czy 4,1 czy 4,6.
ja mam teraz rozmiar 40, ale cały czas chudnę do podstawowego czyli 38 (tzn. 38 mam już od pasa w górę, 72cm w pasie i 90 w cyckach), mam zostać przy 4,1 którą wolałabym kupić? moje wiązanie forever to 2X. nie wiem czy wystarczy mi leosia 4,1 na 2X.
czy w koali mogę chustę jakby co wymienić na dłuższą?
dzięki za odpowiedzi :D
Mam u siebie Leo 4,1, noszę rozmiar 40/42 i wiążę 2x na końcach, tzn trochę mi wisi. Jeśli lubisz krótkie ogonki to myślę że wystarczy no ale bezpieczniej zawsze dłuższą zamówić. A nie masz kogoś w pobliżu z chustą 4,1 ?
Chyba że zawiązesz swoją chustę i zmierzysz ile ci wisi, jeśli odejmiesz tą długość od długości swojej chusty to zobaczysz ile Ci wystarczy. Tylko najpierw zmierz ile twoja chusta ma naprawde bo moj hopp 4,6 ma tak naprawde 4,95 :)
mam nadzieje ze choc troche pomoglam.
dziękuję bardzo :D
zwróciłam się do źródła, czyli Lidki :) i po konsultacjach telefonicznych stanęło na 4,1, jakby co, mogę wymienić :D
normalnie nie posiadając jeszcze leosia natur jestem zachwycona:)
choćby samym kontaktem z Lidką :D
rany, ale buziek...
łaaa... :beat:
zdjęcia później bo mój zamotany M. wsadził gdzieś aparat i nie wie gdzie :lol:
leoś natur 4,1:
mięciutki :D
milutki :D
cieniutki :D
dociąga się fest :D
Marysia kocha :D
ja kocham :D
kolor nie powala, bo uwielbiam czerwony i myślałam o rouge ale nie można być całemu na czerwono co dzień, prawda? więc opinia very subiektywna
podoba mi się to,że z daleka jest jednolity, a z bliska zaskakuje wzorkami(zresztą to mi się najbardziej w chustach podoba)
normalnie katja-leoś 0:1
idę go pomiętolić jeszcze raz :D
acha, dygresja natury długościowej, miałam wielki dylemat nt. długości jaką mam zamówić, bo kto by chciał zwracać za krótką i jeszcze raz czekać na listonosza :?: szczególnie jak ma tylko jedną wiązankę...
a tu siurpryza :D przy 2X ogony do połowy udka :lol:
przestaję wierzyć rozmiarówkom, bo w katji 4,6 miałam takie same ogony, pewnie znaczenie ma tu jeszcze grubość chusty.
idę miętolić, bo leoś woła :love:
I ja w końcu stałam się jakże szczęśliwą posiadaczką Leo natur - zakochałam się:) Mam porównanie z Nati, którą do tej pory bardzo lubiłam, i z cienkim Hoppem. Leo jest bezkonkurencyjny, dawno nie byłam tak zadowolona z decyzji, jaką przyszło mi podjąć, a było cięzko:)Leoś jest mięciutki, świetnie trzyma dzidzia, rewelacujnie się dociąga, jest boski:)
Teraz będę polować na złamaną Inke:)
Pozdrawiam serdecznie.
Czy ktoś ma może zdjęcia Johannesa w akcji? Mnie osobiście się najbardziej ten kolor podoba, chociaż jeszcze na żywo nie widziałam. Swoją drogą o gustach ciężkie rozmowy :) , mnie się leo natur absolutnie nie podoba :lol:
... a johannes chyba nikomu poza mną się nie podoba :lol:
[b:11s1i9lg]