...ja pod Gdańskiem w Kolbudach...sama jestem:(
Wersja do druku
...ja pod Gdańskiem w Kolbudach...sama jestem:(
Mi Kolbudy nie obce, bywam, ale wtedy dzieć w aucie raczej :)
To mogłam być ja z moim mężem i dziewczynkami:lol:. Starsza w MT (tullimy - moje śliczne nowiutkie morelowe) a młodsza w wózku - kocyk miała zrobiony z chusty - tak na wypadek gdyby poczuła "wózkowstręt" żebyśmy mieli ją w co zamotać.
W Juracie byliśmy na spacerku a jesteśmy we Władysławowie do 4 lipca. Do Gdańska się wybieramy i do Sopotu również, ale to wszystko zależy od pogody.
A czy to nie Wasza rodzinka spacerowała dziś po Gdańsku?
Najmocniej wieje na Obłużu, Przymorze wysiada:) wiem, bo tam mieszkałam... ia tu tylko raz widziałam mamę z nosidełkiem, ale nie wiem czy to nie było wisiadlo...
jak spotkam chuścioszka to się ucieszę!
Świnoujście - turyści zjechali - a my wciąż sami ... (masa wózków, dwa wisiadełka ...a chusty ani widu ani słychu)
To znowu my :hello:. Zuza na moich plecach w MT a Zosia w wózku. Ja miałam się zatrzymać ale akurat zadzwonił telefon i mi umknęliście. Pozdrawiam serdecznie. Może się jeszcze spotkamy:).
My już wyjechaliśmy niestety:frown no szkoda.
Może kiedyś. Ale miło było kogoś spotkać (nikogo więcej nie widziałam) fajnie wyglądaliście :thumbs up: a Twoja Zosia jest w wieku mojego Julka:D
pozdrawiam również:D
My byliśmy od 15 do 27 :)
spotkałyśmy się z Basią bprusek w Karwii, w Dąbkach widziałam z samochodu rodzinkę - po jednej sztuce w chustach u Mamy i Taty plus trzecia sztuka na barana u Taty niosącego jeszcze wielki plecak :)
A nosiło nas w różne miejsca - i Mierzeja Wiślana była, i Trójmiasto i Hel. A to wszystko w Kalahari i Czerwonym Bambusie :)
A znacie Dąbki koło Darłowa? Wybieramy się w sierpniu, może ktoś jeszcze będzie?
My będziemy się nosić nad morzem od jutra:) głównie po Juracie, ale pewnie można też nas będzie zobaczyć i w Jastrzębiej i w Dębkach, i w Helu, i w Gdyni... a może jeszcze gdzieś nas zaniesie?:D
My dzisiaj - zaraz - jedziemy do ZOO do Gdańska a w drodze powrotnej Sopot odwiedzimy. Może kogoś spotkamy:)
A ja dziś wybywam na Przymorze, ale planuję wracać wzdłuż plaży, więc może kogoś spotkam po południu :)
my od czwartku będziemy się nosić w okolicach Kołobrzegu
Ja chce nad morze i to juz! tam przynajmniej chlodniej!
teraz już pewnie chłodniej:) burza za oknem:D
Łeba,Pogorzelica,Niechorze-od tygodnia nikogo nie widziałam-sama łażę :roll:
Ja byłam do poniedziałku w Sarbinowie. Same wózki, jedno wisiadło przodem do świata. Ale na Święcie Morza w Chłopach była jedna mama z maluszkiem w Nati Amazonii (chyba) w bardzo fajnej soczysto-zielonej osłonce polarowej i druga w kółkowej. Jak się spotkałyśmy w okolicach sceny, to ja miałam Manducę na plecach, ale bez Zosi, bo ta tańczyła z innymi dziećmi:D
czy ktos sie wybiera do Gasek/Sarbinowa/Ustronia morskiego w drugiej polowie lipca ?
Ja byłam nad morzem w Dźwirzynie i razem z siostrą lansowalyśmy się w chustach (ona w elastyku).
Spotkałam na plaży jedną chustomamę chyba w rubinowym indio. Miała zamotanego 2 miesięcznego maluszka, który słodko spał. Nawet chwilę pogadałyśmy. Ja byłam z wózkiem, bo Kasia co chwila chciała z wózka wychodzić i tylko kilka razy nosiłam ją w chuście :mad
Widziałam oczywiście masę wisiadeł :duh:
My właśnie wróciliśmy z Chłapowa....
Było cudownie - chcę z powrotem nad morze :cryy:
Nosiliśmy się wzbudzając sensację :lol:
Mąż się śmiał, że codziennie muszę obowiązkowo zaliczyć kilka chusto-wywiadów i kilka zazdrosnych komentarzy od rodziców pchających po plaży wózki :lol:
Nie spotkaliśmy nikogo chustowego a w sumie okazuje się, że byliśmy blisko.
:hello:
Napisałam wcześniej ale chyba mi posta zdżarło. Ja jestem w Rowach i widziałam dzis chustomamę z maleństwem w niebieskim pasiaku. Pozdrawiam
W zeszłym tygodniu nosiliśmy w Ustroniu Morskim i okolicach, no i widzieliśmy:
- w Ustroniu Morskim mamę w kieszonce bardzo kolorowa chusta (na moje oko girasol).
- w Sianożętach nosiła mama w elastyku dwukolorowym (na 99% z chusta.pl)
– w Kołobrzegu widziałam na plaży mamę w samoróbce białej z jakimś wzorkiem
Wczoraj udało nam się jeszcze do Pobierowa wyskoczyć :) masa ludzi, a chusty żadnej, no tylko nasza :mrgreen:
... skoro wszędzie można dojechać wózkiem ...
czego to ludzie nie wymyślą :lool::lool::lool:
niech spróbuje wjechać do przychodni albo na pocztę przy Piłsudskiego :mrgreen: albo na latarnię :mrgreen::mrgreen:
A kto się 'wakacjuje' w okolicach Koszalina?
Dzisiaj widziałam w Tesco w koszalinie rodzinkę z maluszkiem w pasiastej chuście (czerwono-pomarańczowa) :D Podejrzewam tylko, że to ktoś na urlopie, bo sezon w pełni ;) A może koszalinianka? :D
My, jak udaje nam się wyrwać, spacerujemy w Mielnie, Mielenku, nie wiem gdzie nasz jeszcze poniesie w te wakacje ;)
A ja w Rowach widziałam dziś chustotatę w brązowej, chyba Rapalu to była. Mój mąż łaził w MT.
Ja dzis w Sopocie przy torze wodnym widziałam rodziców-mama w rapalu tej brązowo turkusowej, tata starszaka za rękę prowadził. Już galopowałam do tejże mamy ale mój Bart wylazł z przeraźliwie zimnego morza(kąpał się jako jedyny) i musiałam go ubierać.
My lans robimy w MT by melkaj-odkąd są wakacje nosi tylko mąż:)
Ja byłam przez 2 tygodnie w okolicach: Kołobrzeg, Ustronie Morskie, Gąski, Sarbinowo, Mielno, Koszalin i przez te 2 tygodnie widziałam AŻ jedną chustę :ninja:
Jakiś zielony pasiak z frędzlami, nie rozpoznałam co to, maluszek tyci, rzecz działa się w Gąskach chyba, już nie pamiętam. Wisiadło jedno rzuciło mi się w oko i sto milionów wózków rzecz jasna.
My nosiliśmy się w MT by Melkaj, Nino lachs oraz w pouchu, cudnym Camrynie.
pulcheria to się minęłyśmy z wakacyjnymi wyjazdami ;-)
napisz prosze - duzo ludzi w tamtych okolicach ? (ostatnio 2 lata temu w gaskach byly problemy z cisnieniem w kranach tylu turystow zjechalo...:eek:)
Ja dzisiaj chodziłam po Karwi z Nelą w nieco za małym MT ;)
My od 15 lipca w Jastarni pochwalimy się MT z Tulikowa "Drzewo laurowe":)