ma ktoś 4 i chciałby na 6 zamienić? :beat:
Wersja do druku
ma ktoś 4 i chciałby na 6 zamienić? :beat:
Ja niestety nic nie wylosowałam tym razem.
u mnie nic. może to i lepiej
Jak by ktos mial 5 lub 6 tez sie usmiecham :)
w sumie to ja też mogłabym przyjąć cokolwiek
4, 5 lub 6
OT Agutku, jak u Was z noszeniem? Renesans? :ninja:
tak więc delikatnie mówiąc duuużo ich utkali ;)
Ja niestety nic dla Was nie mam:(
chce ktoś trójeczkę? :ninja:
W drugim losowaniu ma ich też być dużo!
Zapłaciłam, czekam, ponoszę jeszcze chwilę W., a potem chyba będziemy się żegnać, bo chłopaka w to nie wsadzę :roll:
o, przegapiłam losowanie, nie to że chciałam, ale losuję bo emocje jak w totolotku :D
Właśnie dostałam fakturę na 5-kę - ktoś chetny???
Mam 6-tkę do oddania - jak ktoś chętny to piszcie, najlepiej na pw ;)
ta dam, nie moje, ale jak juz cos w koncu upolowalam, to chociaz pomacac chcialam ;)
[https://lh5.googleusercontent.com/-D...0/IMG_5500.JPG
przepraszam za nitki, zobaczylam dopiero jak zdjecia przegrywalam, upal taki, ze nie mam juz sily wyciagac aparatu i powtarzac calej imprezy :rolleye:
https://lh5.googleusercontent.com/-m...0/IMG_5509.JPG https://lh3.googleusercontent.com/-h...0/IMG_5511.JPG
lewa strona
https://lh4.googleusercontent.com/-b...0/IMG_5513.JPG
lewa/prawa
https://lh4.googleusercontent.com/-r...0/IMG_5516.JPG
pierwsze wrazenie - rozowa :D miekka, raczej grubsza. jak mi sie potem uda zamotac to moze cos wiecej...
o matko, jaka ona jest przepiękna :love::beat::beat::beat:
Aż taka gruba? Czy tylko troszkę?
róże w kolorze różanym.
nie mylić z różowym ani tym bardziej róziowym :razz:
perfekcyjne.
:heart::heart::heart:
kurczaki pieczone, moja danncia przyleci akurat jak mnie nie będzie :cryy:a już kocham :beat:
to ja będę wyjątkiem chyba :D bo mnie nic a nic nie rusza
gdybym ja nie miała fazy na róż to pewnie też by mnie nie ruszały :mrgreen: a tak kocham. Bardzo! :beat:
uwielbiam róże w słitaśnych kolorach:hide:
Ja w ogole za rozami nie szaleje. To znaczy jakby ktos mi sprzedal za bezcen, to wezme :P ale tak to nie ;)
pierwsze noszenie za nami. pol godziny w sumie. nieobiektywna jestem, bo nie lubie prostego plecaka bez tybetana a z czworki tybetana nie ma jak. ale w sumie nie bylo zle, nosna sie wydaje byc, zwlaszcza biorac pod uwage jakosc wiazania 30 sekund przed wyjsciem (czas jakos zdecydowanie szybciej plynie, jak sie gdzies ma zdazyc na godzine, zauwazylyscie?? :ninja:). zdjec w akcji na razie niet, bo raz, ze nie ma kto zrobic, a dwa - przed wyjsciem nie bylo czasu, a teraz wygladam jak mokry pies - tylko spocony :roll: niech ktos wezmie ten upal, ja blagam...
ps. W zachwycony - 'jakie sliczne te rozyczki' :lol: on w ogole rozowy lubi (pojdzie do szkoly to mu pewnie przejdzie, F juz przyniosl - 'rozowy to jest dla dziewczynek, mamo').
Idealne na koniec noszenia dziewczynki :)
Czy ktoś ma na zbyciu róże 3,4 albo 5? :sick:
A po ile były w ogóle bo nie jestem w temacie :roll:
6 to za długa dla mnie nieco :duh:
jakies 7stow
ja sie zakochałam
:beat:
:hide:
nic mi nie mów
ja sie redukuje a tu taki zonk:twisted:
:beat:
mama!!! juz je kocham!!! juz sie moczą!!!
no szał:mighty::bliss:
teraz i mama ma szmatke:beat: i dziecko:heart:
jedna roziowe 2ga czerwioniaste:duh::lol:
Mam 5 w koszyku jeszcze przez 10 min, ktoś chce?