A pewnie że doradzimy. Może od razu znajdzie się kupiec. Ja co prawda zastanawiam się na ulli ale kto wie - może zamotam się i już nie będę chciała zdjąć...
Wersja do druku
A pewnie że doradzimy. Może od razu znajdzie się kupiec. Ja co prawda zastanawiam się na ulli ale kto wie - może zamotam się i już nie będę chciała zdjąć...
Annamamaalexa, ja mam anne, inka mnie jakos nie kreci, nie moje kolory :). No ulli ladna i zaluje ze sprzedalam..
no i ja mam w koncu swoja inke, wczoraj przyszla od animamyalexa
i musze przyznac za na fotce wyglada ladniej niz na zywo...szkoda...
moze mam juz sprany albo zafarbowany model??taka malo intensywna jest
ale motam sie namietnie, pasuje mi jej grubosc, szkoda ze nie ma srodka zaznaczonego
ale i tak kocham moejgo malza ze mi ja kupil na swieta:)
pokaz fotki, zaloze sie ze na tobie wyglada ladnie
kolory sie z chust nie spieraja, calosciowo chusta moze ciut splowiec, ale to raczej efekt miekniecia i zalamywania swiatla inaczej
czasem na zywo chusta wyglada tak sobie, za to zamotana juz super
fotki prosimy :)
moze uda sie wkleic moj pierwszy plecaczek
Hmm... może Hanti poprawi zdjęcie na większe... ale trochę nie dociągnęłaś na górze - za bardzo zwisa materiał.
Naprawdę Inka Ci się nie podoba... ? Ja jestem w niej zakochana na równi z Ulli... boska jest :)
No ale różne są gusta ;) ja tam uważam, że świetnie Wam w niej.
monjan-chyba nie jest sprany, one już mają takie kolory, to chyba dlatego, że główna nitka jest niebieska i te pozostałe kolory trochę rozmywa.
w normie :) zdjecia vegi mialy inny kontrast, stad jej inka jest taka jaskrawa
http://i54.photobucket.com/albums/g9...7/CIMG2265.jpg
http://i167.photobucket.com/albums/u...redwhite27.jpg
Donkaczka - na tych zdjęciach Inka jest jeszcze piękniejsza niż na moich :)
Witam się z fankami Inki:) Wlasnie czekam na zamówioną u ekomamy. Chyba zwariuje z niecierpliwosci, powinnam ja miec w przyszłym tygodniu. To bedzie moja pierwsza chusta wiązana. Piękny debiut, prawda?
Agata_t - piękny :) Inka to jedna z moich faworytek :) Wklej fotki jak tylko się omotacie :)
Ja jestem z tych dziwnych, których Inka rozczarowała. Był moment, kiedy na nią chorowałam - zachwyciły mnie kolory na stronie Storchenwiege. Poszukałam sobie zdjęć z Inką w akcji i stwierdziłam, ze to zupełnie nie to... Całkiem nie moja jest ta mieszanka kolorów.
Wolę Annę ;-)
zdjęcia nie oddają jej urody- to trzeba "przeżyć"
Serafinko, motałam się w Inkę :). Bardziej po to, żeby zobaczyć, jak nosi się w storczyku, niż dla urody Inki. Na żywo te kolory okazały się tak samo nie moje jak na zdjęciach :)
Mary-Anne, żebyś nie czuła się wyobcowana, przynam się, że ja tez miłości do Inki nie rozumiem wcale. Motałam sie w nia 3 razy. Za kazdym razem tak samo mi sie nie podobała :twisted: Komfort wiązania ok, ale kolory zupełnie do mnie nie przemawiają. Z tym, że jak po prostu nie znosze fioletu, nie toleruje tego koloru wokół siebie, a Inka jest dla mnie przede wszystkim fioletowa.
Odświeżę troszkę wątek, bo pytanie mam. Może troszkę głupie, albo ja ślepa jestem, ale tak się przyglądam tym wszystkim fotkom inki i moja jakaś "inna" mi się wydaje :hmm:
Chodzi mi generalnie o środkowy żółty pasek, który w mojej chuście nie jest "poprzecinany" po bokach cienkimi paskami zielonym i czerwonym. Jest sam, cały. I kilka całych pasków równej szerokości na lewo od niego (na mojej fotce). Nie wiem czy jasno się wyraziłam :roll: Chodzi mi o to, że wzór chusty nie powtarza się dokładnie co ileś tam pasków. Zupełnie oczywiście mi to nie przeszkadza, ale po prostu ciekawa jestem, bo na żadnym innym zdjęciu inki tego nie zauważyłam...
http://images45.fotosik.pl/866/b19b796572af4887gen.jpg
http://images45.fotosik.pl/866/0895aa9704b71a24gen.jpg
http://images38.fotosik.pl/844/53a6c47c0f39aa9dgen.jpg
Jak jestem ślepa to wybaczcie :hide:
e, masz rację! Unikata masz :)
Miałam trzy inki i chyba zawsze były wąskie paski, tylko chyba granatowy jest bez wąskich pasków. Ale numer!
faktycznie odswiezylas ;)
bardzo stary watek.
w mojej tak nie bylo ;)
Uff, ulżyło mi, bo już myślałam, że oczopląsu dostałam od patrzenia na te paski :rolleye:
A swoją drogą ciekawa sprawa...
ciekawe... w mojej też tego nie zauważyłam :)
No, dziewczyny, która jeszcze coś może wie na ten temat?
No przecież miłośniczek inek jest sporo na forum :ninja: Obejrzyjcie kochane dokładnie swoje pasiaczki, ładnie proszę :)
moja jest inna, faktycznie...ma te małe paseczki też :)
unikat Ci się tafił!
Taki błąd w tkaniu. Ciekawe jak to możliwe??
Faktycznie ciekawe - miałam kilka Inek, ale jakoś nigdy się im nie przyglądałam - inna jest tylko moja obecna Lemony.
A jaką metkę ma ta chusta?
Obejrzałam swoja Inkę - jest do bólu zwyczajna. Myślę, że taka chusta "z błędem" jest ciekawa bo jedyna w swoim rodzaju.
A mam pytanie - jak się maja stare Inki do tych nowszych, z zaznaczonym środkiem? Duża jest różnica?
Jeszcze dodam, ze do noszenia dużego, ciężkiego Dziecia będę używać.
Zależy jakie stare Inki. Moja Lemony jest dość cienka, ale już "zwykła" Inka z metką jak Lemony - czyli taką wielka szeroką była naprawdę kawałkiem porządnej szmatki - grubsza i zdecydowanie ściślej tkana - nosiła cudnie. Późniejsze z metką jak nowe, ale bez zaznaczonego środka są ciensze, ale chyba ściślej tkane niż te najnowsze.
Właśnie zauważyłam, ze metki są takie same - tylko inaczej wszyte. Pisząc o najstarszych miałam na myśli chusty z taką metką:
https://lh6.googleusercontent.com/-l...%252520186.jpg
Potem metki były wszywane w ten sposób, choć nie jestem pewna czy te najnowsze mają taką metkę czy też jeszcze inną.
https://lh3.googleusercontent.com/-Y...%252520190.jpg
No to jeszcze dopytam. Matko... Na jakiegoś chustmatola mam nadzieje, ze nie wyjdę...
O co chodzi z inka Lemony i ze "zwykła" inka?
Ok. Znalazłam. Czyli ze różnią się kolorem żółtych pasków.
A właściwościami, splotem itp tez się różnią?
Okej, doczytałam chyba wszystko. No to pora ruszyć na polowanie:-)
moja ma taką metkę ;)
http://images50.fotosik.pl/914/26758e5dc2dfbe2cgen.jpg
Aniu - Ty masz nową Inkę?
Słyszałam też, że te nowsze Inki nie są takie twarde z początku, nie potrzebują aż takiego łamania intensywnego.
Moja ma jakieś 2 lata, ale nie była używana - tak przynajmniej twierdziła dziewczyna, od której kupiłam.
Bałam się troszkę tej sztywności inki, o której się tyle czyta i byłam naprawdę mile zaskoczona, bo chusta okazała się całkiem przyjemna (no kaczuszką to nie była, ale dechą na pewno też nie ;))
Hmmm... tylko dwuletnią to z tego co się orientuję można określić jako już "z tych nowszych". Może właśnie dlatego mięksiejsza jakaś już jako nufex była.
Ja tylko napiszę, że miałam 3 różne inki i jakoś w nośności różnicy nie widziałam ;)
Aha, pierwszą inkę, prawie nową, miałam z tych nowych i faktycznie wcale nie była specjalnie sztywna :) A nosiła świetnie :)
Teraz mam z drugą metką z postu Kasiak i nawet 20 kg jestem w stanie w niej spokojnie nieść! :D
No ja na nośność mojej też nie mogę narzekać - Julkę nawet dałam radę nosić, a to prawie 30 kg wagi :)
Takie zdjęcie porównawcze:Lemony i zwykłą Inka - grubością proszę się nie sugerować, bo to na dole to inkowa torba, a nie chusta:hide:
https://lh4.googleusercontent.com/-q...%252520211.jpg
ania - ja nie mam paseczków :)
No normalnie unikata mam :lool:
A swoją drogą ciekawe jak to się mogło stać :hmm:
Pomyłka w tkalni, jakaś "special edition", albo może ot po prostu zmiany potrzebowali :mrgreen:?