NSI v1. Którego nie mam i nigdy na oczy nie widziałam :roll::D
Wersja do druku
NSI v1. Którego nie mam i nigdy na oczy nie widziałam :roll::D
Jedną? Jakem miecia co mieć lubi, miałabym problem. Właśnie jedziemy zagramanicę i upchałam prawie całe stosidło w auto, a właśnie uświadomiłam sobie, że nie mam paula:duh:
nati paski z wełną. albo nie - czerwoną wełnianą grecję. albo nie - eibe. albo nie - indio z lnem. albo nie - ...:hide:
Pierwsza chusta jaka mialam- diagonalny girasol dream. Chusta sprawdzona i w zime i w upaly, nosna, plastyczna, ladna, na caly okres chustonoszenia.
Bardzo prosta odpowiedź: Maruyama :) (dziś w stosie jest już Kipawa....)
Cienizna, w której się nie pocimy, która bosko mi się wiąże, jest niesamowicie kompaktowa. Nośność - prawda - daje wiele do życzenia, ale ja i tak najwięcej nosiłam w pierwszym roku życia kiedy jeszcze Maru była odpowiednia, po pierwszych urodzinach nosiłam już coraz mniej mimo posiadania innych, nośnych szmat.
Pawie, choć nigdy nie motałam, tylko raz w ręku miałam