JA właśnie zakochałam się od pierwszego dotknięcia w indio czarno-białym od Donkaczki. Jest sliczne, mięciutkie piękny plecaczek mi wyszedł :) Nawet mężowi się spodobał - powiedział że jakoś tak lepiej
Wersja do druku
JA właśnie zakochałam się od pierwszego dotknięcia w indio czarno-białym od Donkaczki. Jest sliczne, mięciutkie piękny plecaczek mi wyszedł :) Nawet mężowi się spodobał - powiedział że jakoś tak lepiej
A ja mam mieszane uczucia. Indio ultramaryna był moją pierwszą chustą. Super. Kolor faktycznie piękny (nitki są w różnych kolorach), wzór "nieszmaciany", nosił świetnie. A chusta szybko zmiękła. Potem kupiłam Storczyka. Nie wiem czy nie będę odszczekiwać ;) ale nosi mi się w nim lepiej. Zawsze, nawet jak bardzo niechlujnie zamotam jest wygodnie. Nigdy nie mialam wrażenia że Młodej wpijają się krawedzie (w Indio tak). Może to kwestia tego, że Storcz jest sztywniejszy i jak zmięknie to nie będzie różnicy?