suszą się ;)
jak wyschną, postaram się zaplecakować, chociaż zastrzegam, że taki sztywny len ciężko zawiązać na plecach na małowspółpracującym dzieciu ;)
Wersja do druku
suszą się ;)
jak wyschną, postaram się zaplecakować, chociaż zastrzegam, że taki sztywny len ciężko zawiązać na plecach na małowspółpracującym dzieciu ;)
a proszę bardzo :mrgreen:
ładny niebieski głeboki nasycony kolor, sztywna po wyjęciu z pudła,
waga 4,2 850g
https://lh5.googleusercontent.com/-P...0/DSC06811.JPG
https://lh4.googleusercontent.com/-i...0/DSC06814.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-L...2/DSC06816.JPG
proszę nie patrzeć na wiązanie, chusta nowa i mega sztywna, wiązałam szybko zanim poszłam na pocztę wysłać prawowitej właścicielce :wink:
Na żywca ten niebieski duuuużo lepiej wygląda... Na zdjeciach natkowych wyglądał na taki wiejski chabrowy, a to jest po prostu NIEBIESKI.
Fajne elfy.
Miałam na nie chrapkę :) Ładne są!
i faktycznie na tych zdj jeszcze lepiej się prezentują :)
na drugim zdjęciu są okazałe :)
Ależ mi się podobają !
Karusku jaką masz długość ? Jak byś sprzedawała to ja sie w kolejce ustawiam:D
Czwóreczka dla mnie jak znalazł :)
piękne. co za kolor!
Spróbuj po praniu wykręcić ją ręcznie - zrób taki świderek (albo męża poproś, bo to wymaga siły!).
Deskowate lniane koty taniuki stały się w ten sposób niemal flanelką!
metis wszędzie czuwa ;)
dodam tylko, że ten świderek najlepiej zrobić przerzucając jeden koniec przez rurę grzejnika łazienkowego (ja mam akurat na ścianie nad wanną, więc skręcam, a woda po prostu leci do wanny), wtedy siły dużo mniej potrzeba i nawet bez męża da się. Jaskółki lniane tak sama wykręciłam i różnicę od razu było czuć
a Elfy piękne :) teraz nawet nie wiem czy wolę czerwone czy te niebieskie
Nieeeeeeeee... Muszę FB w pracy odpalać, takie cuda mnie omijają :duh::duh::duh:
Dziś będa takie czerwone o 15.