potwierdzam, chiara jest rewelacyjna
ale niefarbowana jest niestety wstretna, przynajmniej dwa okazy ktore mialam mialy okrutny "kolor" (jak dla mnie)
Wersja do druku
potwierdzam, chiara jest rewelacyjna
ale niefarbowana jest niestety wstretna, przynajmniej dwa okazy ktore mialam mialy okrutny "kolor" (jak dla mnie)
no taki troszkę bandażowaty ;)
brudny bandaz (znaczy sprany) ;)
teraz za to sa piekne ;)
pati291, a masz taką naturalną czy farbniętą?
chiara mnie kusi ale czasu na farbowanie nie mam.
ja jestem ostatnio cała w ochach i achach na temat nośności didkowych pasiaków, bo zawsze pasków unikałam (uprzedzenie estetyczne) aż zanabyłam iris.
jeśli chiara nosi tek jak didko-pasiak to woooow!
a, jeszcze jedno...
kolor chiary przypomina mi taką bawełnianą surówkę, na studiach na asp malowalismy na tym obrazy (z oszczędności, nie było nas stać na płótno)
i to mi się tak miło kojarzy :)
Mam farbniętą i malowaną;)
Jak zamotałam Damiana to aż się zdziwiłam, że tak lekko mi jest:)
Naprawdę bardzo fajna chusta.
I rzeczywiście biała to ona nie jest. Bandażowy kolor chyba do niej bardzo pasuje;)