ano, szkoda, że u nas nie ma- za to są takie "kwiatki"
Wersja do druku
eh szkoda, ze na takie cus pewnie wiele osob sie skusi bo cena fajna, bo dziecko blisko mamy. prawda jest taka, ze rodzice czasem nie zastanawiaja sie i biora co popadnie :( eh szkoda ze to nejakies fajne mt tylko wisiadlo wrr
Ten cud wynalazek nie ma pasa biodrowego, co zresztą jest cechą wielu tanich wisiadeł. Więc wygodne dla noszącego raczej nie będzie, nawet pani na opakowaniu podtrzymuje malucha. Widziałam kiedyś babkę niosącą malucha w podobnym wisiadle i ciągle musiała go podtrzymywać, a duży nie był. Co oznacza, że nabywca raczej długo tego nie poużywa. A potem albo uzna, że noszenie jest kiepskim pomysłem, albo połknie bakcyla i rozezna się w temacie.
a propos gazetki rossmanna z Reni Jusis - wie ktoś jaka chusta jest na okładce, ta jasnozielona?
Nie wiem własnie, bo spec ze mnie żaden a na stronie Tuli jej nie ma. Jest cała jasnozielona i na środku ma spory wzór kremowy, trochę roślinny. w środku jest zdjęcie Reni w chuście ale jasnoniebieskiej i nie wiem czy dziewczyny w tym wątku pisały że to jest własnie Tuli, czy chodziło o to z okładki (na okładcer to chyba nie jest Reni na zdjęciu...). A chusta mi się bardzo podoba i chcialabym ją sprawdzić co to :)
Ten wzór wygląda jak ludowa wycinanka, gdzie ja go widziałam...
Wisiadło wczoraj widziałam-wyjątkowo tandetne :(.
niestety. na majówkę wyposaż się w rossmannie między innymi w "gustowne" wisiadło "safety 1st". nosić można i przodem do siebie i do świata, od3 do 10 kg za jedynie 50zł. chyba niczego nie przeinaczyłam - ale czy to ważne?
Już jest wątek o tym wisiadle.
Kiepsko dogaduję się z wyszukiwarką, więc nie zalinkuję teraz.
jest już wątek ;) o tutaj - http://www.chusty.info/forum/showthread.php?t=76898
edit: odpuściłam z przekonywaniem na siłę
dziewczyny proszę pomóżcie
moja koleżanka właśnie zakupiła dziś nosidełko z hurtowni dzieciecej - nie wiem jakie, ale na pewno jest to wisiadełko bo tam innych nie mają :ninja:
dajcie jakieś artykuły coś mądrego co mogłaby pocztać :mighty:
dałam jej moją chustę na spróbowanie ale szybko się poddała, a jej córka ma 3 m-ce :duh:
Ta? Kolor pistacja:
http://www.babytula.pl/products/lelu...a-dla-eko-mama
Może ja jestem naiwna, ale wierzę w rozsądek rodziców.
Gdy planowaliśmy Młodego mój mąż (który absolutnie w chustach nie nosi, akceptuje tylko ergonomiki) - gdy wziął wisiadło do ręki stwierdził - "fajnie by było nosić dziecko, ale przecież jak będzie chłopak - to sobie zgniecie jajka" ;) Mam nadzieję, że chcący kupić ten wynalazek pokuszą się choć o taką refleksję :)
o przepraszam, a nawet rzuciłam okiem czy już nie było... ślepam czy jak?