Jacyś dorośli ludzie byli w nim noszeni :P.
Jakby co, powiedz swojemu bratu , że ja go też lubię:twisted:
W ogóle to zgadzam się z węgielkiem - ładne.
Wersja do druku
Jacyś dorośli ludzie byli w nim noszeni :P.
Jakby co, powiedz swojemu bratu , że ja go też lubię:twisted:
W ogóle to zgadzam się z węgielkiem - ładne.
To teraz sie musze tak nauczyc nosić na plecach:
http://didymos.de/bilder/hist-02.jpg
http://didymos.de/bilder/hist-01.jpg
(z http://didymos.de/didy.pl?shop-php/t...gen_leinen.php).
Wysłałam mail do didka z zapytaniem :). Ja się cieszę ogromnie, co prawda napalałam się na stare kocykowe indo do codziennego użytku a dostałam lepszy rarytas :).
Znalazłam fotki w sieci podobnej na kółkową przerobionej:
http://closeathandbaby.files.wordpre...pg?w=199&h=300
http://closeathandbaby.wordpress.com...oys-naturally/
Mam dziwne wrażenie, że ta moja to w ogóle prana nie była od nowości (jest super miękka ale na metce która jest wszak drukowana śladów prania nie widzę). Chyba pranie jej zostawię do upałów na dworze, żeby szybko wyschła.
Oj chetnie bym macnela, jak miekka jest taka 30letnia chusta mmmm:ninja:
nie dość,że lata siedemdziesiąte,to jeszcze stary wzór.albo w ramki,albo na fora zagraniczne w dział "sprzedam";)
na fali jubileuszu mozesz majątek zarobić:)
z tej długości forumowa Aga nosiła swojego syna na plecach,jak już był starszy,węzeł był pod pupą.
Beatrice Stocker z Didymosa odpisała, że chusta ma przynajmniej 25lat :).
Sprzedawać nie będę przynajmniej nie w najbliższych latach (i nie wiem czy w ogóle bo to wszak prezent). Za 10 lat może się zastanowię, albo poczekam kolejne 25 i może wnuki w niej ponoszę ;).
Ale prezent! Piękny!
no pozazdrościć brata ;) ładny masz zabytek
Frędzle mnie nie kręcą ;), ale taki rarytas z historią i mnóstwem wtkanych weń wspomnień - owszem :applause:
Ale śmieszna:)
Przez te frędzle to już doprawdy nie bieżnik a zasłona:D
Też mi się podoba - chciałabym dostać taki prezent...:lol::roll:
A zastosowań moze mieć mnóstwo... - to najmniejszy problem! :mrgreen:
Frędzle są rzeczywiście paskudne.... :P Ale kolor i wzór - boskie :D No i ta historia.... Trzymaj dla wnuków, będziesz im kiedyś tłumaczyć co to chustonoszenie i że w takich antycznych szmatach ich rodziców nosiłaś ;)
pieeeekne jest :love::love:
ja tam ze swojej wiekowej Iris plecaczek z wezlem pod pupa czasem wiaze, albo rebozo, albo zwyczajnie na biodro wrzucam :)
a czasem po prostu wyciagam i przytulam zeby jej w szufladzie smutno nie bylo, ze tak rzadko noszona :oops:
http://www.chusty.info/forum/showthr...046&highlight=
sie dopisze :)
Bo wlasnie zaczelam sie zastanawiac nad moim nowym nabytkiem. Wzor ma bardzo podobny, duza metka, D costam Ludwigsburg, bez ulicy ale z numerem telefonu. Na brzegach po dlugosci ma "didymos" i 1975. Czy to mozliwe, ze to rok utkania?
Wrzuć fotki :) ale coś mi się wydaje, że to nowszy limit tzw old standard 1975, bo po co mieli by datę dawać kiedyś tam...
yvona - Twój Didek to tzw. OS - Old Standart - czyli wznowienie stareńkiego wozru Didymosa - wypuszczony 13 kwietnia 2012. Gold-Ruby OS. Ma wzdłuż brzegu Didymos i właśnie datę 1975 - to wzór rocznicowy :) Co roku jakiś jest.
Ridibundy OS - to stareńki oryginał, faktycznie zrobiony w okolicach 1975 roku.
Wzór jest ten sam - jej jest już unikatem a twój piękną współczesną chustą :)
A widzisz, to ma sens :) Bo zastanawialam sie, po kiego ta data ;)
Dzieki za info.
Ja w ogole raczkuje w tym co, gdzie i jak - to na razie. Tak na pol gwizdka sie uaktualniam i doksztalcam, bo boje sie, ze mnie nalog wciagnie :D