Piekne , tylko dlaczego te najlepsze sa białe, czyli do czestego prania. Moi chłopcy sa z gatunku szczesliwych. Farbowac takich rarytasów sie nie opłaca. Od razu tracą na wartości. A co jest ciemniejsze nosne? Pewnie coś Natkowego.
Wersja do druku
Piekne , tylko dlaczego te najlepsze sa białe, czyli do czestego prania. Moi chłopcy sa z gatunku szczesliwych. Farbowac takich rarytasów sie nie opłaca. Od razu tracą na wartości. A co jest ciemniejsze nosne? Pewnie coś Natkowego.
Jak znam życie to cena takiej chusty jest bardzo wysoka i idzie w tysiace, ale ciekawe ile? Ktoś wie?
Lilie ostatnio na ebay poszły chyba za ok. 800euro, to za ile takie rarytasy?
NSI v1 koło 600 zł:)
NSN koło 600 euro :P
a jak ostatnio bylo na bazarku to nie brałyscie :ninja:
Było ale chyba jakaś krócizna. A ja np noszę głównie w kieszonce, bo Franek ciagle mi od wrzesnia choruje i spi w dzień tylko w chuscie przy cycu. Jakby sie pojawiło 6 albo 7 biore dzis.
Pedze na bazarek puscic info ze szukam :) zachorowalam no a mialam zadnej nowej chusty nie kupowac...
a mnie rozum mówi,że pora mieć tylko nośne chusty, reszta precz.
chodzę wokół tego NSN, w końcu sprzedam wszystkie chusty, żeby tę jedną kupić :ninja::duh: Demonka, a farbowany NSN za ile może chodzić? (bo widzę gdzies jeden i myślę :mrgreen: muszę się nastawić finansowo ;) )
potwierdzę tylko, że japan jedwabny nosi cudnie, farbowane NSI v2 też nosiło bardzo ładnie 10-11kg, różowe motylki nati też bez zarzutu
jedynie apricotem/ruby się zawiodłam. Próbowałam na 10kg, bo tyle miał Domik, gdy go kupiłam, i niestety nie dał rady, wrzynał się i osiadał strasznie :(
a jeszcze: nati morze ramia+jedwab tak sobie, elfy ramia+jedwab wydają się być nośniejsze, ale muszę wypróbować na moim Domiśku ;)
dziewczyny, jest na angielskim forum indio puder rozm 6 za 90euro z mozliwoscia negocjacji - warte grzechu ??? pliz potwierdzcie jak jest nosne, np w stosunku do oslawionego NSI?
puder to cienias, wisiały u nas na bazarku dłuuuugo:)
Karolu, farbowanki tansze, ale ja nie przygladam się, bo nie trawię farbowanych
Szkoda, że dopiero dzisiaj się temat pojawił (i że go sama nie założyłam :duh: ). Kupiłam z myślą o lecie jedwabne błękitne fale didka i wychodzi, że mogą się latem nie sprawdzić na prawie roczniaku :|
No nie moge sie z toba zgodzic , kieszonka z rozłozonymi połami jest bardzo komfortowa, własnie przez plecaczek prosty pozbyłam sie kilku chust. Min wszystkich Girasoli, i zostawiłam kilka w , których było mi nie wygodnie , a które teraz nosze bez problemu, Franek odkad choruje znów jest tylko kieszonkowy.
ok, moze nie mam racji bo pudru nie mialam
za to mialam chinczyka w ktorym w plecaku bylo wzglednie ok natomiast z przodu porazka :omg: a to chyba ta sama liga