Re: Calyx chyba nie dla mnie
też się od kilku dni oswajam z calyxikiem ;)
wymagający jest bardzo, ale też oddaje po stokroć wysiłek włożony w zaznajomienie się :lol:
dzięki Lindo za linka - jutro dalej będę ćwiczyć wrzucanie na plecy :)
Asiu, zdrówka dla Dominisia :kiss:
i cieszę się, że się nie poddałaś :) , mam nadzieję, że nie pożałujesz tej znajomości ;)
Re: Calyx chyba nie dla mnie
Alinko! Dzięki za wsparcie. Powiem Wam szczerze, że ostatnio wkładam Dominika do calyxa bez majtek :hide: Jest nam wygodnie, a szybciej. Jeśli na dłużej to zapinam dokładniej.
Znalazłam jeszcze link, który mnie olśnił w sprawie noszenia przodem. Sprączki od pasów ramiennych trzeba zapiąć przed zakładaniem:
http://www.youtube.com/watch?v=PjTqpWk9U94
Przyznam, że komentarza, że dziecko nie wypadnie z nosidła dzięki majtom, nie rozumiem. Wydawało mi się, że one mają podnosić dziecko. W sumie tego nie robią, więc tracę do nich sympatię. Aha, ja nie wrzucam na plecy. Przekładam z biodra i jest ok.
Re: Calyx chyba nie dla mnie
Dziewczyny, a na czym dokładnie polega problem z majtkami? Sadzacie dziecko mniej więcej na środku panela przed ich zapięciem? To ważne.
Wczoraj wybrałam się pierwszy raz z calyxem na dłuższą wycieczkę i muszę przyznać, że przy zakładaniu z przodu 9 kg dziecia, gdy nie ma nikogo w pobliżu, żeby pomóc ze sprzączkami, można się zmachać :wink: Ale wygodnie było bardzo. Podoba mi, że Tośka ma więcej miejsca niż w chuście, co jest wygodniejsze przy tych wszystkich zimowych ubraniach.
PS.Mam new standard, 162 cm wzrostu i nosidło nie jest za duże. Noszę na takiej samej wysokości jak w chuście, czyli dość wysoko.
Re: Calyx chyba nie dla mnie
Cytat:
Zamieszczone przez yena
Dziewczyny, a na czym dokładnie polega problem z majtkami?
Problem polega na moim lenistwie. I dociekliwości. Patrzę na te majty i zastanawiam się, pod co one są. Ułatwiają przenoszenie na plecy. Utrudniają wkładanie. Czy dają coś jeszcze? Nie podnoszą wyżej - tym mnie denerwują. Nie widzę ich sensu :(
Yeno!Przy noszeniu z przodu - spróbuj zapinać sprzączki przed założeniem, tak jak jest pokazane w filmiku. Mi to ułatwiło życie.
Re: Calyx chyba nie dla mnie
Tak robię :) Ale dostanie się do środka, tak by nie przekręcić szelek, to i tak moim zdaniem wyczyn :wink:
Re: Calyx chyba nie dla mnie
Dziewczyny,dzięki za linki do youtube!!!!Szkoda,ze nie mogę sie z któas z Was zobaczyc i odbyc krótki kurs calyxowy :hide:
Re: Calyx chyba nie dla mnie
Dziewczyny!
Dzisiaj dostałam calyxa i jestem zachwycona!
Z przodu nosi się rewelacyjnie, i dzięki opisowi Lindy i filmikowi na youtube przećwiczyłyśmy przerzucanie na plecy z zadowalającym skutkiem :)
Mam tylko jeden problem.... Jak chcę Zosię nosić na plecach, po zapięciu i dopięciu mam wrażenie że zaczyna mi zjeżdżać w dół - w wyniku czego ląduje mi mniej więcej w połowie pleców, a założenie było takie żeby miała brodę na wysokości moich ramion. Stąd wynika moje pytanie... Na jakiej wysokości siedzą wasze dzieci? I czy robię coś źle czy to świadczy o tym że new standard jest za duży?
Re: Calyx chyba nie dla mnie
Moj mlody ma tez glowe nizej niz moja szyja, gdzies na wysokosci moich lopatek. Ale jest nam wygodnie.
Re: Calyx chyba nie dla mnie
Dziękuję za odpowiedź.
Z poprzednich instrukcji obsługi zrozumiałam, że mała powinna być wyżej, tak więc teraz już się nie martwię :)
Pozdrawiam
Re: Calyx chyba nie dla mnie
kurcze, jednak wygląda na to, że kupiłam za dużego calyxa....
przymierzyłam dzisiaj petita koleżanki i lepiej Zosia na plecach siedzi...
Dziwię się, bo mam 170cm wzrostu - wydawało mi się że rozmiar będzie akurat.....
Re: Calyx chyba nie dla mnie
Pola, ale jak pamiętam (a pamiętam :) ) to Ty chudzina jesteś...
Re: Calyx chyba nie dla mnie
Nie powiedziałabym chudzina.... 66kg żywej wagi ;)
Re: Calyx chyba nie dla mnie
Pola, ja waze teraz 67 kg i mam 169 cm wzrostu. New standard jest dla mnie akurat, chociaz latem na T shirt, to wydaje sie byc na granicy bycia ok/za duzy.
Re: Calyx chyba nie dla mnie
Też się zdziwiłam, ale naprawde mały calyx zupełnie inaczej leży. Lindo, pewnie jesteśmy odmiennie zbudowane, stąd ta różnica...