Cytat:
Zamieszczone przez pasja
polemizowalabym :-)
jest nieco inna. przynajmniej od tych Florencji, ktore dotykalam i nosilam.
Wersja do druku
Cytat:
Zamieszczone przez pasja
polemizowalabym :-)
jest nieco inna. przynajmniej od tych Florencji, ktore dotykalam i nosilam.
wlasnie, czy ona jest jednostronna?
dla mnie zbyt krzykliwa i taka etno-folkorystyczna za bardzo
ale ja tylko przekazuje. w zadnym wypadku nie wymagam i nie nastaje :-)Cytat:
Zamieszczone przez pasja
jednostronna.Cytat:
Zamieszczone przez monjan
staropolski dank składam.Cytat:
Zamieszczone przez ithilhin
:op: :-) ze staropolskich slowek to mi sie "małodobry" spodobał i "kajman" :-)
ja zaś uwielbiam porzucone formy: samowtór, samotrzeć...Cytat:
Zamieszczone przez ithilhin
widziałam na żywo, fajnie wygląda, trochę jaskawa ale przez to inna.
Kolory zupelnie nie moje, choc ja lubie zywe barwy... W zeszlym tygodniu w UK nosilam troszke w nowym Hoppie Santiago, tym cienszym, chociaz pewnie nie ultra cienkim. Bylam mile zaskoczona tym hoppkiem... Przyjemny w dotyku, latwo sie wiazal i kolorek cudny...zupelnie inna bajka niz moja pierwsza w zyciu chusta... hoppediz havana.. gruba i pokraczna w wiazaniu... no dla usprawiedliwienia dodam, ze my na poczatku baardzo pokraczni bylismy w sztuce wiazan :D
Jak dla mnie też za pstrokata. I jednostronna :(
dla mnie kosmiczna, i chociaż lubię hoopki, to ten nie jest dla mnie
się podpisuję wszystkimi 4 kończynami :)Cytat:
Zamieszczone przez kajkasz1
Hopp nie dla mnie!
nie dla mnie.
i nie na te pore.
Dla mnie ta chusta wygląda jak bardzo brzydka zasłona, ale to moje odczucia ;)
a ja bym chciala nosidlo ergonomiczne z takim panelem :-D
poraziło mnie po oczach
pierwsza chusta, która mi sie wyjątkowo nie podoba
wygląda trochę śmiesznie, choć sam wzór mi się podoba. na panel do MT lub nosidła.
a do hoppów mam sentyment, bo od nich zaczęłam swoją chustową przygodę...
Czarne nosidło z takim panelem było by super :wink: ..ale sama chusta jest za pstrokata :roll:
Jako kółkowa, pouch, chustoMT czy panel do nosideł to świetny wzór, jako wiązana za pstrokata. I dla mnie hoppki wcale nie są takie złe, bardziej Lana mi się wpijała w ramiona niż hoppek 8))
To jest chusta która z daleka krzyczy "hop! hop!, jestem TU!".
I "daje po optyce".
Mi się nie podoba. Wolę subtelniejsze. W dotyku jak Florka która miałam i której nie lubiłam.
Widziałam w niej Pasję z Pierożanką. Im było ładnie, ale to nie zasługa chusty, a tego, że im ładnie we wszystkim.