Re: zachustowany maz - czy dobrze?
Odnoszę wrażenie, że chusta jest zwyczajnie za słabo dociągnięta. Elastyczną trzeba dość ciasno zawiązać już przed włożeniem dziecka. Po włożeniu właściwie się już niczego nie dociąga.
No te krzyżujące się poły są jakieś takie pozwijane.
Poniżej filmik z wiązania chusty elastycznej, może pomoże:
[youtube:2wgim3oa]qYdI7HH9PW0[/youtube:2wgim3oa]
Andzia
Re: zachustowany maz - czy dobrze?
:op: Przepraszam bardzo za OP, ale ten filmik jest cudowny :love: - kilka miesięcy temu zapisałam go sobie na dysku i oglądam, jak tylko sobie przypomnę. Rozbraja mnie ten facet - dzidziuś taki maleńki, a on zero stresu, 100% pewności siebie - najlepsza reklama chustonoszenia :)
Re: zachustowany maz - czy dobrze?
no dziewczyny :applause:
aneczka teraz na 100% wie co ma zrobić....
moim zdaniem, żeby w przypadku noworodka zdecydować czy pod czy nad, to trzeba tegoż osobnika po prostu zobaczyć. w swojej praktyce widziałam dzieciaczki, którym poły spokojnie można pod nóżkami poprowadzić, a u innych absolutnie nie, bo kąt odgięcia na zewnątrz był taki, ze gołym okiem było widać, że się dziecku krzywdę robi!
andziulindzia jest doswiadczoną mamą i ona małego widziała, zdałabym się więc na jej opinię. po prostu. jak macie jakiekolwiek wątpliwości, noście w elastycznej, lepiej dociągnijcie, ale to wam wyjdzie w praktyce.
przede wszystkim, dużo radości z przytulania małego aniu!
Re: zachustowany maz - czy dobrze?
zachustowaliśmy nóżki na zewnątrz ale nie wyglądało to najlepiej... Jednak chyba skłaniam się do rady Andzi, tylko poprowadzliśmy poły chusty trochę niżej, pod nózkami.
Ale generalnie odpuściliśmy na razie papryczkę i motamy w Kaktusie (super filmik Andziu!)
Dzisiaj wyszliśmy na pierwszy spacer i Jasiek jakoś tak jęczał z każdym krokiem - czy coś robimy źle? Może mu jakoś za ciasno?
Potem jak ja go zachustowałam to raz na jakiś czas nagle krzyczał bardzo głośno (ale krótko), poczym znowu usypiał...
Nie wiem czy to wina chusty czy coś mu się śniło? Ale jak leży na łóżku to tak nie robi...
Dodam tylko, że jak go wyjęłam to też delikatnie popłakiwał, bo chyba bolał go brzuszek...
Niepokoi mnie to jęczenie... Co na to poradzić?
Re: zachustowany maz - czy dobrze?
Cytat:
Zamieszczone przez mart
kontrola u ortopedy w pierwszych 3mcach ale można wczesniej.
zapiszcie się już, bo pewnie terminy długie.
ja bym jeszcze młodego kontrolnie sprawdziła u fizjoterapeuty - profilaktycznie. powie sporo więcej niż ortopeda i pokaże jak dziecko nosić i podnosić. (przynajmniej dobry fizjoterapeuta metody ndt-bobath)
Nie tylko NDT..dobry Vojtowiec też