Kasia pomysł super ale ja jestem tak do niego uprzedzona że nawet na chwilę bym go nikomu nie dała - wiem że to może głupie, nie jestem specjalnie przesądna ale jakoś tak...Cytat:
Zamieszczone przez kakot
Wersja do druku
Kasia pomysł super ale ja jestem tak do niego uprzedzona że nawet na chwilę bym go nikomu nie dała - wiem że to może głupie, nie jestem specjalnie przesądna ale jakoś tak...Cytat:
Zamieszczone przez kakot
Jeśli te historie są prawdziwe, to rzeczywiście b. smutne i mrożące. Ale może też być tak, że ktoś chce się rakiem wycofać z transakcji (ja z kolei jestem nienormalna, wszędzie węszę spisek, nie mam za grosz zaufania do ludzi) i wymyśla jakąś niewiarygodną historię. Moja siostra np. pracowała kiedyś jako opiekunka do dzieci w pewnej rodziny. Niby zobowiązała się na stałe, ale w trakcie znalazła pracę "od zaraz" i żeby jakoś sie wykręcić z tej opieki z twarzą, wymyśliła sobie historyjkę, że miała wypadek i jest w szpitalu. I w dodatku prosiła mnie, żeby zadzwoniła do matki tych dzieci i przekazała jej wiadomość, że "niestety Ula dziś nie przyjdzie, ponieważ...". Babka też bardzo się przejęła, i zamiast wściec się na nierzetelną i niesłowną opiekunkę, która zostawiła ja na lodzie, jeszcze jej współczuła.
O rany! :shock:
To ja muszę przystopować chyba....
Bo dzieci bez matki zostaną :twisted:
:op: czteryszczescia, alez masz piekna fotke w profilu!
az zaczynam sie zastanawiac czy aby napewno nie chce miec wiecej dzieci ;)