Cudne..moja miłość do indio wzrasta..i pomysleć że nie podobały mi się wcale i dziwiłam się zachwytom nad tą "dziwną" chustą. Ale jak zobaczyłam na żywca...hmmm:heart::heart::heart:
Wersja do druku
Cudne..moja miłość do indio wzrasta..i pomysleć że nie podobały mi się wcale i dziwiłam się zachwytom nad tą "dziwną" chustą. Ale jak zobaczyłam na żywca...hmmm:heart::heart::heart:
No bo kiedyś didek robił piękne indiacze a teraz robi wypas na sawannie.
:heart::heart::heart::heart::heart::heart::heart:: heart:
Jakby zrobili indio czerwono-czarne z wełną, to by było coś.
tas a masz zwykłe czy z wełną? :ninja:
Zwykłe bawełniane i mam w sumie teraz ze względów sentymentalnych, bo dla 15 kg zupełnie się nie nadaje :)
to może puścisz :lol:? a rozmiar?
Na razie nie, może jak mnie przyciśnie, rozmiar 6, ale kolejka już jest ;)
to dopisz mnie na końcu kolejki proszę :D
a tu fajnie widać różnicę w kolorach między cranberry a innymi indio :)
http://choosingwrap.livejournal.com/946653.html
Ooo, to moje jednak nie cranberry a biało-czerwone.
ale fajne porównanie:)
no i chusta bombowa!
Kurcze podobał mi się loden a teraz już dwa indio na liście :hide:
po co ja tu zaglądałam :duh:
rzeczywiście świetny odcień!
tak Anitko, to Twoje to czerwono biale, cranberry jest ciemniejsze... i przepiekne...
tez kiedys na nie chorowalam, ale mi przeszlo.
http://www.flickr.com/photos/7645319...in/photostream
tu macie porownanie.
Zachorowałam:love::love::love:
jest cudne :)
na szczęście sprawdziłam, ze indio nie dla mnie (fakt, że już nie noszę, pominę :D )
śliczne jest:love:
wszystkie trzy mi się podobają (stare i nowe czerwone i cranberry) :love::love::love:
zaczyna za mną chodzić jakieś indio biało-coś tam :hide: