Re: "bo nie ma wózka" :-)
A ja mam szczęście do innych komentarzy, jeżeli coś ktoś mówi to raczej, że wygodniej mi bo nie mam wózka :D
Szczególnie jak wchodzę do przedszkola i innym mamom trzymam drzwi, albo na placu zabaw jak chodzę ze starszą córką, bo u nas jest piasek na placu zabaw i z wózkiem bardzo ciężko się chodzi. Może zaczną brać ze mnie przykład?
Re: "bo nie ma wózka" :-)
Cytat:
Zamieszczone przez hanti
biedne moje dziecko :wink: nawet porządnej gondoli nie ma i jeszcze nawet w wózku nie leżała...
boj sie Boga, Hanti, kto to widzial takie rzeczy wyprawiac!!! :wink:
Re: "bo nie ma wózka" :-)
Cytat:
Zamieszczone przez hanti
biedne moje dziecko :wink: nawet porządnej gondoli nie ma i jeszcze nawet w wózku nie leżała...
Hanti! i JAK Wy żyjecie?!?
:wink:
Re: "bo nie ma wózka" :-)
Flotka napisała
Cytat:
Nie kumam: dlaczego Wasze dzieci nie mogą ssać kciuka w chuście? Moje zasypia tylko z kciukiem. A ostatnio: tylko z kciukiem i tylko w chuście. I chusta mu w ogóle w tym nie przeszkadza. Tylko troszkę luzik mu zostawiam na górnej krawędzi, żeby sobie łapkę mógł do dzioba włożyć.
myślę że jak dziecko ma 4miesiące i samo nie siada (a nawet nie siedzi) to rączki musza bys schowane a chusta tak mocno naciągnięta, żeby maluszek nie "odstawał", mam wrażenie, że jak zostawię jakieś luzy, to główka automatycznie przy pochylaniu będzie opadać
Re: "bo nie ma wózka" :-)
Cytat:
Zamieszczone przez commoni
Flotka napisała
Cytat:
Nie kumam: dlaczego Wasze dzieci nie mogą ssać kciuka w chuście? Moje zasypia tylko z kciukiem. A ostatnio: tylko z kciukiem i tylko w chuście. I chusta mu w ogóle w tym nie przeszkadza. Tylko troszkę luzik mu zostawiam na górnej krawędzi, żeby sobie łapkę mógł do dzioba włożyć.
myślę że jak dziecko ma 4miesiące i samo nie siada (a nawet nie siedzi) to rączki musza bys schowane a chusta tak mocno naciągnięta, żeby maluszek nie "odstawał", mam wrażenie, że jak zostawię jakieś luzy, to główka automatycznie przy pochylaniu będzie opadać
Kurcze... Ja jakoś tak wiązałam, że on był przyciśniety ogólnie, ale łapkę miał przy buzi (bo pchał do dzioba już w trakcie wiązania) i tylko na górnej krawędzi zostawiałam mu taki malutki luzik. A przykrywałam go połą chusty i główka mu nie latała.... Ale możliwe, że to się brało z błędów w wiązaniu :roll:
Re: "bo nie ma wózka" :-)
nooo tyż wózka nie mam 8)) pieniędzy na wózek nie mam :wink: 8)) :lol: :twisted: :hide:
Re: "bo nie ma wózka" :-)
Flotka pewnie masz rację, ze mnie po prostu jeszcze niezbyt wprawna motaczka, więc wolę przedobrzyć niż czegoś "nie dociągnąć" :wink:
Re: "bo nie ma wózka" :-)
Swietny ten dialog, Nasz Franio tez nie przepada za gondola od kiedy jest noszony w chuscie. A przy okazji: nasza kolkowa rockin`baby z Twojego sklepu spisuje sie swietnie:)) pozdrowienia od Patrycji i Frania
Re: "bo nie ma wózka" :-)
Cytat:
Zamieszczone przez trissie
Swietny ten dialog, Nasz Franio tez nie przepada za gondola od kiedy jest noszony w chuscie. A przy okazji: nasza kolkowa rockin`baby z Twojego sklepu spisuje sie swietnie:)) pozdrowienia od Patrycji i Frania
strasznie się cieszę :-) buziak w czółko dla Frania :-) a dla Was ciepłe pozdrowienia ślemy z Krzysiem :-)
Re: "bo nie ma wózka" :-)
Cytat:
Zamieszczone przez commoni
Flotka pewnie masz rację, ze mnie po prostu jeszcze niezbyt wprawna motaczka, więc wolę przedobrzyć niż czegoś "nie dociągnąć" :wink:
nie wiem jak Twoje malenstwo trzyma rączki ale łatwo mu się dosięga nimi do buźki jak nie ma ich spuszczonych na dół ale trzyma je zgięte 'ku górze" tak samo jak przy leżeniu na brzuszku. Wyedy spokojnie mozesz dobrze dociągnąć chustę :) U mnie się sprawdziło.
Re: "bo nie ma wózka" :-)
Znalazłam zdjęcie przykładowe z wakacji :D
Mordka przyklejona do klaty, paluchy w pozycji "do używania" :mrgreen:
http://i291.photobucket.com/albums/l..._100_9344l.jpg
Re: "bo nie ma wózka" :-)
boskie, :applause:
u nas też ewidentny smoczowstręt, za to palec - owszem, ręką też nie pogardzi :mrgreen:
Re: "bo nie ma wózka" :-)
Cytat:
Zamieszczone przez rebelka
Cytat:
Zamieszczone przez commoni
Flotka pewnie masz rację, ze mnie po prostu jeszcze niezbyt wprawna motaczka, więc wolę przedobrzyć niż czegoś "nie dociągnąć" :wink:
nie wiem jak Twoje malenstwo trzyma rączki ale łatwo mu się dosięga nimi do buźki jak nie ma ich spuszczonych na dół ale trzyma je zgięte 'ku górze" tak samo jak przy leżeniu na brzuszku. Wyedy spokojnie mozesz dobrze dociągnąć chustę :) U mnie się sprawdziło.
O, to, to, to! Wiązać dziecia z rączkami ugiętymi w łokciach, z piątkami na wysokości policzka - u nas to jakoś zawsze tak samo z siebie wychodziło :thumbs up:
Re: "bo nie ma wózka" :-)
dzięki dziewczyny, wiedziałam że dobrze, że do Was trafiłam :jump: