Zazdroszcze wyprawy i czekam na reszte zdjęć :) znałam kiedyś jednego japończyka - to już pewnie zostanie jedna z najsympatyczniejszych osób jaką przyszło mi spotkać ...
Wersja do druku
Zazdroszcze wyprawy i czekam na reszte zdjęć :) znałam kiedyś jednego japończyka - to już pewnie zostanie jedna z najsympatyczniejszych osób jaką przyszło mi spotkać ...
Dlatego tak dobrze nam sie mieszka w japonskiej dzielnicy :) dzieci japonskie sa PRZEUROCZE. A grzeczne tak, ze sie zastanawialam, czy nie poslac Felixa do japonskiego przedszkola na wychowanie ;)Cytat:
Zamieszczone przez swebe
Dzieki swebe za fotki - miod na moje serce :) w Japonii pierwszy raz spotkalam sie z noszeniem maluchow - gdzie mi wtedy bylo do planowania wlasnego!
A mi się podoba ta babcia z maluchem na plecach - genialne rozwiązanie :D
Oj, fajnie było poczytać o Twoich wrażeniach :)
Mi się marzy Japonia od lat, ale wydaje się być tak daleka, nieosiągalna, a wyprawa do niej - abstrakcyjnie droga. Eh.. może kiedyś się uda. Pozazdrościć wspomnień.. :)
A czy było widać na ulicach jakieś Mei Taie? Słyszałam, ze właśnie stamtąd pochodzą, prawda to?
A u nas w Toruniu Japonia prawie (odkąd pod Toruniem powstał Sharp itp.):D .
Raz widziałam nawet niedaleko Nowego Rynku panią Japonkę (bardzo ładną nota bene) z dzieckiem w kółkowej chuście. Nie wyglądała na turystkę 8))
To u mnie jestem niezłym widowiskiem :roll: :wink: Tutaj nie ma żadnych chust, żadnych. Czasem nawinie się ktoś z takim nosidłem, w którym dzieciak wisi na ramionach w przedziwnej pozycji, koszmar!! A poza tym wózki królują. Więc wzbudzam póki co niezłą sensację. Taaa, nam do Japonii daleko :)
Moje dzieci sa już duże i z chusty korzystają niezbyt często. Nie zawsze mi sie chce taskać ze sobą chustę czy MT, więc korzystam z tego japońskiego patentu z powodzeniem. To naprawde bardzo wygodny sposób noszenia dzieci. O wiele wygodniejszy niż noszenia dziecka na rekach z przodu.Cytat:
Zamieszczone przez swebe
Andzia
Piękne zdjęcia i bardzo ciekawy opis i spostrzeżenia.
Chcę więcej! :jump:
och zielona jestem z zazdrosci :lol: :wink:
piekna wyprawa, czekam na wiecej fotek, i spostrzezen.
Mnie się też tak nosić zdarza - starszą oczywiście. Także to bardzo inspirujący wątek i zdjęcia:-)Cytat:
Zamieszczone przez andziulindzia
jak sie wyrobioe do poniedzialku to duzy artykul o wyparwie do japonii bedzie w nastepnym numerze gaga.
a zdjecia postaram sie wrzucic w wolnej chwili :D