A moja jeszcze nie dwulatka chętnie by się nosić dawała, tylko, że ja już nie wyrabiam, bo ona prawie 15 kilo waży :/
Wersja do druku
A moja jeszcze nie dwulatka chętnie by się nosić dawała, tylko, że ja już nie wyrabiam, bo ona prawie 15 kilo waży :/
Ja czasami noszę Dominika dla zabawy albo "bo chce". Prawie 17kg. W tą zabawę długo się nie bawimy.
Na pocieszenie - jakieś 2 miesiące temu nawet redukcję chustową zrobiłam, bo Wicia już nie chciał się nosić. Ale mu przeszło, teraz śpi na moich plecach gdy pisze forum:)
mi ostatnio mój 4 latek dał się zachustowac (22 kg)
co więcej - dopominał się, ale to chyba wpływ Brata ;)
No więc jest ciut lepiej:) Tydzień temu dała się włozyc w Mandukę w Ikei - ale tylko z przodu i tylko z 10 minut.
Ale w piątek chciałam przećwiczyc parę wiązań przed spotkaniem weryfikacyjnym w AND i dała sie dwa razy usadzic na plecy i juz sie nie darła i nie bała. Nawet chyba jej sie podobało, ale musiałam skakać i sie wypłupiać, a ona się śmiał wołając "jeszcze raz". Czyli jest nadzieja:)
Moja Stef odmówiła jak miała chyba 1,5 roku. Jak miałą rok to juz zaczeła protesotwac, a pozniej definitywnie. A miała sie przyzwyczaic. Wszyscy wokoło tak krakali. A tu nic, Klops. A tyle chust dookoła i nosideł niewypróbowanych....Z zazdroscia patrzałam na Orlinka od LIndy, jak dawał sie nosic.
Moja starsza jak tylko nauczyła się pewnie chodzić odmówiła i chusty i wózka.... ok 13 miesięcy miała. Teraz mamy drugiego chuściocha, a starsza polubila poucha w wieku 2,5 roku............ i chce testować wszystkie nowe chusty...... ostatnio udawała, że MT przymierzany nie był za mały;) i jak obie naraz nosić?:) także nie trać nadziei:)
moze przejdzie :) moje dziecko na chuste mialo focha od pazdziernika do stycznia a teraz nosimy sie codziennie :) a wyprzedalam sie, ze ho ho bo myslalam ze juz koniec.
Paskówka, ja Cię też nie pociesze, ale moja ma 2 latka i na widok mnie z chustą i błyskiem w oku, po prostu robi zwrot w drugą stronę :)
le ja sie pocieszam, że jak sie cieplej zrobi i gdzieś w teren pojedziemy - to jej miłość do chustt wróci...jak jej sie nogi zmęczą :) w każdym razie - ergonomik już czeka, i kilka krócizn też :)