no bo tak patrzę i myślę, czy czas na zmianę okularów może....? :ninja: ale czekam w takim razie na poprawne ideologicznie foty :twisted:
Wersja do druku
no bo tak patrzę i myślę, czy czas na zmianę okularów może....? :ninja: ale czekam w takim razie na poprawne ideologicznie foty :twisted:
Izabela to pierwszy girasol jaki miałam w rączkach i bardzo mi się ta chusta spodobała; kolory zdecydowanie ładniejsze po zamotaniu niż na leżąco, choć zielenie to nie moje barwy;
chusta miękka, łatwo się ją dociąga, córę nosiło mi się bardzo dobrze zarówno w 2x jak i w plecaku z krzyżem- pierwszy raz nosiłam w tym wiązaniu;
ogólnie - przygarnęłabym takiego girasolka do swojego stosiku :)
no i na koniec zdjęcia:
https://lh4.googleusercontent.com/-D...0" width="301"
https://lh4.googleusercontent.com/-f...0" width="301"
https://lh5.googleusercontent.com/-E...0" width="301"
ach magiczne girasolki ;)
też wiązałam plecnie - synal zasnął.
ale chociaż zielenie to moje kolory, to chusta zyskuje dopiero po zamotaniu, bo tak to taka hmm.. niepozorna jest?
skądinąd podobnie miałam z orchideą - dopóki sobie leżała to sobie leżała, ale jak już zamotałam to... cuuudoooowna :)
i z tą jest podobnie
Foty będą jak się obrobię
Girasolków miałam kilka.
Dla mnie są ich dwa rodzaje: cieńsze, twarde i noszące tak sobie oraz bardziej masywne, mięciutkie i noszące super.
Izabelka należy do tych drugich.
Miałam na kim wypróbować.
Ninek ma już 2 lata i 10 miechów.
Izabelka spisała się bardzo dobrze:)
Dziewczyny chyba napisały już wszystko, czyli same ochy i achy :)
- dosyć gruba, ale mięciutka,
- łatwo się dociąga, nie osiada przy noszeniu,
- nosi super (14 kg).
No i wielki szacun dla tkaczy.
To było moje pierwsze spotkanie z girasolem. Miękka i wybacza błędy w dociąganiu. Była ze mną na konsultacjach u świeżynki chustowej i mama zakochała się w szmacie. Chusta dała radę nawet 15 kg ciężarowi. A kolor, zyskuje w ruchu :)
http://images40.fotosik.pl/1034/5b803f75bb58562cm.jpg
To pierwszy motany przeze mnie girasol. Kawał fajnej nośnej szmaty. Gruby, mięsisty, ale dobrze się dociąga i super nosi.
Kolorystyka ciekawa, aczkolwiek zielenie zdecydowanie nie moje.
Aha nie ma zaznaczonych brzegów, więc z pewnością na pierwszy raz może być trudniejsza.
Bardzo dziękuję za możliwość testowania:)
biję się w piersi bo juz trochę czasu upłynęło od mojego testowania:oops:
muszę przyznać ze jak pierwszy raz zobaczyłam tego Girasolka w necie to strasznie kręciłam nosem na ten wzór, za to jak zobaczyłam go w realu u mamysloń to się bardzo ucieszyłam ze bede go mogła potestować;) Chusta jest piękna, pięknie się wzorek prezentuje na zamotanym dzieciu, jest miękka, świetnie się ją wiąże, no i trzyma mocno. a maluch już 11kg ma:) bardzo, naprawdę bardzo fajna chusta, dzięki za możliwośc testowania!
Super chusta: mięciutka, miła w dotyku, pięknie nosiła moje słodkie 10kg bez osiadania i wrzynania w ramiona, doskonale otula, łatwo się dociąga, zwarta, a te kolory :love:
Ode mnie 5+
Fotki przed pośpiesznym wyjściem na spacer:
http://images47.fotosik.pl/1042/6becc9ad308c3669.jpg
http://images37.fotosik.pl/1005/9d36dfbb2ea9245b.jpg
http://images37.fotosik.pl/1005/91851e04f2a545ff.jpg
Izabela to chusta na żywo zdecydowanie piękniejsza niż na fotach, mięciutka, przyjemna w dotyku. Łatwo się ją dociągało. Dobrze się w niej nosiło. Chociaż na temat nośności nie powinnam się wypowiadać,bo dziecko waży dopiero 5 kg.
Podsumowując: polecam :)
http://img842.imageshack.us/img842/6391/20110828iza.jpg
Strasznie przyjemna chusta... i popatrzeć miło, i ponosić.
Ogólnie lubię zieloności, więc się zakochałam, a potem pomacałam i zakochałam się drugi raz: miękka, konkretna, lekko mięsista... Mniodzio.
Alka 12 kg nosiłam komfortowo - w kieszonce i na biodrze. Jemu też się podobała Izabela :)
no zostało jej tylko kilka sztuk i już nie będzie wznawiana (tak na 99%) więc to limit limitowy ;)
W Izabeli nosiłam w plecaku i 2x około 8.5 kg Kasię. Jestem pozytywnie zaskoczona nośnością tej chusty. Jedna z lepiej noszących jakie miałam okazję przymierzać. Chusta praktycznie nie osiada. Nie jest zbyt twarda, jest taka fajna ... solidna
Wzór - nietypowy, ja jestem ciekawa jakby wyglądał w fiolecie ...
Chusta bardzo fAajna, ostatecznie udowodniła to Kasia - pierwszy raz zasnęła w plecaku...
http://images37.fotosik.pl/1078/845cd724592b03ffm.jpg
dziękuję za recenzję, przypominam, że nadal nie uzbierało się grono chętnych na kolor fiolet-róż czyli Rozikę :(
http://forum.chusty.info/forum/showthread.php?t=53028
Iza już poleciała dalej. Rzeczywiście na żywo wygląda dużo ciekawiej niż na zdjęciach. Urzekła nas wszystkich. Robert zaczął ją obcałowywać zaraz po wyjęciu z koperty:omg: nigdy wcześniej tego nie robił... Nawet eMowi się podobała (dla niego każda chusta wygląda jak ręcznik, a Iza wyjątkowo nie, Iza wygląda jak kocyk :P).
Chusta jest mięciutka, trwała (dotarła do nas w stanie nienaruszonym), dobrze wiążąca się i dobrze nosząca.
Przez tą wizytę zaczynam się łamać w temacie Roziki... O nie, zaraziłam się chustomaniactwem, a dokładniej girasolomaniactwem :cryy:
już nic