Ciekawi mnie to, czekam na info:)
Wersja do druku
Ciekawi mnie to, czekam na info:)
pamiętam jak hanti wybielila swój zasikany jedwabny ręcznik przez wsadzenie go jako nówki do wanny w zimną wodę i potrzymanie tam,potem pisała że woda i indio wymieniły się kolorami;),zanim go kupila miała moje indio (nie wypłukane,tylko prane na krótko zawsze) i potem porównywała i twierdziła,że moje jest w żółty czy tam ekri a jej w biel wpada po tym płukaniu.
tak sobie piszę o tym,bo może to ma znaczenie?:)
Pamietam na ros. forum dyskusje nt. odcieni silka.
Szukałam i nie mogę znaleźć:(
Stawiam na utratę koloru w praniu.
Mój silk na początku odbarwił się w jaśniutkie plamy:)
Później było lepiej:)
Ma znaczenie poznawcze:) dzięki!
Mój pierwszy silk też się długo moczył przed praniem, pamiętam, że woda była żółta jakby siki z niego wylazły ale za bardzo nie zbielał.
A co do nitek wieczorem pokażę o co dokładnie mi chodzi.
Znalazłam taka fotę, zupełnie biały
http://i136.photobucket.com/albums/q...s/IMG_2339.jpg