nie sprzedawaj, to jedyna chusta której żałuję...
Wersja do druku
nie sprzedawaj, to jedyna chusta której żałuję...
Pawie są tak inne od innych chust, że oba (i nowe i stare) są u mnie absolutnie niesprzedawalne. Wiem, że bardzo szybko żałowałabym tego. No dobra, czarnych bardziej ;).
nie sprzedawaj.
ale gdybys sie jednak zdecydowała, to daj mi znać :P
Kocham Was :kiss: wiecie??? :ninja:
w kwestii drugiego - nie wyobrażam sobie, żeby na NM albo TBW taki wątek porównawczy mógłby zostać odebrany jako chwalenie. a z naszego forum pamiętam co najmniej jeden wątek, gdzie sobie dziewczyny pojeździły po tych, co swoje chusty pokazują. do dziś się we mnie gotuje, jak sobie pomyślę.
a ja sprzedałam pawie i nie żałuję. Mam niestety Monia podobne odczucia co i Ty... Co miałam się w nich nanosić to się nanosiłam, potem już tylko leżały. Mnie się ten wzorek nie za bardzo podoba - taka cepelia niemiecka, noszą fakt, super i są inne niż pozostałe chusty, ale jak dla mnie każda chusta jest inna ;)
Naranja, wklejaj zdjęcia, nie widzę powodu dla którego miało by to zostać źle odebrane
wkleje wkleje, jeno męża odkleje od stacjonarnego, bo tam zdjecia mam:ninja: a on sie chwilowo zasiedzial tam...
a co do wypowiedzi Karoliny -no wlasnie, tez mam w pamieci kilka takich sytuacji, no i niedawne rozmaite rozwazania na tematy stazu etc....
a z drugiej strony mysle sobie: naprawde mam gleboko w trzewiach fakt, ze ktos o mnie zle pomysli/napisze z jakiegos powodu (najwyzej sie odgryze:)-to nie moje zle emocje w koncu. a poza tym, hm, owszem, jestem "chustofanka", ale ze stazem 100%, dziecia nosze od poczatku,a ze mam na razie tylko jedno, to coz...plany sa szeroko zakrojone;)
Monia, sprzedaj :) Po co mają leżeć ;)