padalo... :(
Wersja do druku
padalo... :(
to ja może szepnę, że po karuzeli u petisu (wymęczył się chłopak w suszarce), jim zrobił się w połowie złamany. w połowie, bo reszta należy do mnie.Cytat:
Zamieszczone przez nitka
chusta zupełnie wyjątkowa.
pasiak nieoczywisty.
bez pasków.
nosi świetnie.
kolor również nieoczywisty: czerń, burgund, fiolet.
piękna chusta.
wspaniale nosi. jak pasiaki.
wspaniały kolor eleganckich chust jednokolorowych (pasiaków jako takich nie poważam z dwoma wyjątkami: maruyama i babylonia passion fruit).
wątek bez zdjęć jest nieważny, więc zdjęcia na razie tylko obiecuję.
ha, pasjo, to mamy taki sam gust :)
ja tez nie lubie pasiakow stad moja pierwsza szmata to nati navy blue <niedroga byla i dluga>
maruyama piekna jest ale coz zrobic skoro mam faceta- i to plowego niebieskookiego blondyna- w rozach wygladalby jak swinka ;)
babilonie bede miec, czuje to.
jak kuba wyrosnie to chyba szal z niej zrobie taka jest sliczna.
a jim jest super.
material wyglada jak burgundowa tafta.
ps. kuba placze jak go z niej wyciagam :D
mnie Jim w ogóle nie podnieca 8))
nic mnie ostatnio nie podnieca :lol:
Magda- to zawsze można leczyć... :twisted: :twisted: :twisted: taką oziębłość :twisted: :twisted: