właśnie - ile?ile?
Wersja do druku
też jestem ciekawa ile? moja starsza córcia dopiero 13 kg waży, ale w razie co będziemy się tuczyć;)czego sie nie robi dla rekordu:lol:
Ja mam niestety odwrotnie. Młodszy, noszony co prawda nie od urodzenia, a dopiero od piątego miesiąca życia - na widok chusty aż piszczy. Starszak - wózkowy (jednak wyprzytulany, bo tuliłam dużo, a spał ze mną chyba do zeszłego roku ;)) nie chce się nawet dać treningowo zamotać w plecak :/. W chustę dał się wsadzić raz, poza tym, za każdym razem, jak prubuję, to się buntuje. Wyjątek stanowi chusta przywiazana do drążka - z takiej hustawki korzysta skwapliwie :).
Mnie mąż kiedyś zachustował :) Ok. 50kg ważyłam :) Mi było wygodnie - jemu nie bardzo :P ale może dlatego, że z przodu
:omg: a co na to mama tego 7-latka? Długo tak ponosiła? Hehe bo o ile my przywykłyśmy do stopniowo zwiększanego obciążenia, to jednak jak komuś nagle wsadzić 30 kilo na plecy, to może być nieprzyjemnie :P
podobalo jej sie, tylko mowi ze ramiona ciut ciagnely (luzy za duze byly, bo wiadomo jak to an kimś motac - trudniej niz na sobie)
Kulka-Julka około 16kg - w kółkowej wytrzymałam (wiercipięta też) 25min, chusta wiązana na zimowe ciuchy odpada (zawsze wychodzi, że jest niepodociągana jak trzeba) jeśli już mam nosić to zdecydowanie nubigo :lol: (a ja głupia chciałam je sprzedać :duh: - okazuje się, że po prostu było na nią trochę za duże)
Macka nosilam sporo od 3 miesiaca do okolo roczku, roczku + 2 miesiace. Potem zaczelo sie chodzenie/ bieganie na calego i chusta byla beeee. Dlugo nie dawal mi sie zamotac, dopiero teraz znowu czasem pozwala na spacer w gorkach lub przytulanki przed snem - uwielbiam! Chustuje obecnie czesciej niz rok temu :) Ale na razie to jeszcze wciaz waga piorkowa w porownaniu - hehehe