były takie limitki pasiaste niedawno... przecudne! purple cośtam.
a tuli tuliłaś? te też prześliczne są!
Wersja do druku
były takie limitki pasiaste niedawno... przecudne! purple cośtam.
a tuli tuliłaś? te też prześliczne są!
ja mam plum i jest śliczna :)
ale te z kwiatkami są też cudne
no i świetnie nosi i łatwo się zakłada na jesień czy w zimie na kurtkę...ale
ale to jednak nie chusta
a CHUSTY GÓRĄ!
Ja miałam etap, że chusta to za długo się mota, że nosidła szybciej, lepiej i wogóle...wypróbowałam kilka nosideł i ... pokornie wróciłam do chust :D
Jednak nic nie zastąpi chusty i tych możliwości jakie daje :)
A manduki nie miałam jeszcze ;)
Już doczytałam że te w standardzie są z konopiami, dlatego ten materiał gorzej wygląda, ale pewnie lepiej pracuje, ja mam zoolo z konopiami, którą nawet kiedyś sprzedałam i dziewczyna mi oddała, bo wyglądała jak sprana a naprawdę była prawie nieużywana, a w sumie dobrze się stało że wróciła :)
bo w szmacie dzieć otulony, opatulony i tak blisko Ciebie ,a w nosidle siakoś tak "daleko" i w ogóle
masz pas na biodrach i dwa ramiona...a gdzie reszta? :ninja:
a w szmatę, to się cała ubrać możesz, wieczorem kocyk z niej zrobić, hamak dla rozrywki itd., itp. :)
ja kupiłam bardziej dla M ale on z łaski na uciechę ubierze raz w roku i mi leży, a ja nie lubię jak kasa leży :twisted:
Jak dla mnie moja Olive Blush jest najpiękniejsza:) http://www.manducababycarrier.com.sg...ive-blush.html
Mi się najbardziej w manduce podoba ze można zmniejszać/obniżać czty tam skaracać panel - jak dzieć nie śpi to łapki na wierzchu a jak kima to rozpinam panel.
no i dletego, że chustę się wiąże i mota i mota i wiąże i...
to jest cudne!
i te ogony...
no po prostu chusta MA duszę
a nawet najładniejszy limit manduki - nie posiada ;)
co nie zmienia faktu, że montuje się w 20 sekund i jest mega wygodna taka manduca
Z manduc najbardziej odpowiada mi Mellow Fellow. Gdyby pojawiła się na bazarku, sama nie wiem czy jej bym nie klepnęła ;).
ja mam zwykla brazowa.
Lubie ja, bo szybko sie zaklada. No i do mnie i do M mozna dopasowac bez problemu. W sytuacjac gdzie trzeba dziecia raz wkladac a raz wyciagac sprawdza sie super.
łaaaadn jest moja manduca. Ale nie to chciałam napisac.
Własnie mój M>.z głupawym usmieszkiem i Blanką zapakowaną w manduke PLUM PLUM poszli sobie na spacer!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ale mi było tego trzeba;)
a mój mąż i ja zgodnie się razem zakochaliśmy w jardin noir ... mmm...
A do mnie w piatek wyleci moje marzenie :) olive groove :) i już się doczekać nie mogę :)))
nosiłam Lenię w chuście z przodu do półtora roku. Jak już trzeba było przenieść się na plecy to dziecko nie współpracowało z chustą, niestety :( wtedy zakupiłam pierwszą manducę :) Teraz będę miała trzecią! kocham ją bardzo a przy mobilnych dzieciakach sprawdza się suuuper.
Jednakowoż chusty kocham i już nie mogę się doczekać nowego wkładu ;)
wow rybko zaszalałaś widzę! :) ja mam motylkową i też uważam że najpiękniejsza :) wczoraj znalazła sklep stacjonarny i były powywieszane to bardzo spodobała mi się summer wave duuuużo ładniejsza niż na zdjęciach taka morska, radosna, żywa, dużo żywsze kolrko niż na zdjęciu