A co do zdjęć z karmienia, to wzruszyłam się na maxa :D Cuuudne...!
Wersja do druku
A co do zdjęć z karmienia, to wzruszyłam się na maxa :D Cuuudne...!
Też się wzruszyłam... wręcz się poryczałam gdy oglądałam te foty z karmienia. Alberto nie piersiuje przez 9 godzin dziennie (praca) i tak bardzo za tym tęsknię.
chyba gdzies jest watek, gdzie sie swoje pierwsze babolowate czasem wiazania wrzucalo...i tam chyba morepig i ktos jeszcze wlasnie takie kwiatki przodem do swiata zaprezentowaly - poczatki bywaja ciezkie... ;)
a zdjecia cycowe piekne - i'm lovin it :)
To bardzo przydatne wiązanie :) wykorzystywane wielokrotnie na wyciągu krzesełkowym, żeby dziecko (starsze już) nie wyślizgnęło się jak coś do łebka strzeli podczas jazdy.