Właśnie miałam zaproponować pożyczenie jakiegoś innego wkładu - Zo od dawna w chuście nie noszona (choć nie z jej niechęci), tylko w nosidle przez tatę, ale jak kilka razy popatrzyła na motanego brata to jak tylko mogła to wskoczyła tacie do chusty.
Wersja do druku
OT Jak to jest na samolot?