porownywalam miekkosc :) nie grubosc, len i to 50 % bylby sporo sztywniejszy niz welna
a co do dyni to moja napuchla po pransku i wcale jakas mega cienka nie jest
Wersja do druku
porownywalam miekkosc :) nie grubosc, len i to 50 % bylby sporo sztywniejszy niz welna
a co do dyni to moja napuchla po pransku i wcale jakas mega cienka nie jest
roni a nowa wełenka zostaje z Tobą czy jest ewentualnie na sprzedaż? ;) jak coś to ja się chętnie w kolejce ustawię ;]
welenka zostaje, dokupilam len ;)
co dalej bedzie to sie okaze :D
juz mam wlasciwa kalahari
dobrze sie zapowiada :D
fotki, fotki:mighty::mighty::mighty:
wlasnie sie pierze...
byla tak sztywna ze odrazu wyladowala w pralce :D
dwie panie...
http://i56.tinypic.com/21o78sl.jpg
pani z lnem...
http://i51.tinypic.com/2hf8c3k.jpg
porownanie grubosci, kalahari i azur...
http://i54.tinypic.com/260afiu.jpg
Która grubsza - len czy wełna?
zdecydowanie len
jak wrażenia "dotykowe " po praniu?
Porównywalna sztywnością do azura?
napewno jest troszke "miekszy", ale mimo to wymaga troche zlamania, ale to KAWAL szmaty
jestem w szoku
Ciekawi mnie ten len, szukam po forum i to jedyny wątek, który udało mi się znaleźć - może ktoś ma i coś napisze?
Bardzo fajna, zwarta, miękka. Nie czuje się w niej lnu.
Bardzo bardzo dobrze nosi:)
W sumie motałam w ten len (Macierzankowy zresztą :-) ) może kilkanaście razy - dobrze nosi, dobrze trzyma. Nie jestem mistrzynią motania, a bez większej walki udało się dociągnąć.
W wątku dot. kalahari z wełną dziewczyny zachwycały się kolorami. Mi akurat kolory nie pasują.
Chusta jest dość szeroka, ma ponad 70 cm.