Można zgłosić narusznie zasad: http://allegro.pl/report_item.php?it...ler_id=5980218
zgłoś narusznie dotyczące opisu, a potem manipulacja słowami kluczowymi (bo chusta tkana to słowo klucz, co nie?)
Wersja do druku
Można zgłosić narusznie zasad: http://allegro.pl/report_item.php?it...ler_id=5980218
zgłoś narusznie dotyczące opisu, a potem manipulacja słowami kluczowymi (bo chusta tkana to słowo klucz, co nie?)
no tak,klucz.
Po przeczytaniu kilku pierwszych postów chciałam napisać "ej dziewczyny, nie demonizujcie samoróbek, bo aż tak denne to one nie są, zamotać się dadzą" itp., ale jak doczytałam, co to za materiał, to :lool: i :roll: na raz
Szkoda, że niektórzy szukają tylko okazji do jakiegokolwiek zarobku, bez oglądania się na cokolwiek - a w tym wypadku nie chodzi o jakiś gadżet dla dorosłych, ale o produkt dla małych dzieci, czasem nawet noworodków... Nie rozumiem takiego podejścia, serio
zgłosiłam do allegro,tylko szkoda tego dzieciaka,krótego rodzice kupili u niej ten badziew. ;/
ciekawe czy zareagują...
a jakby tak więcej osób zgłosiło? może byłoby to skuteczne, że nie piszą prawdy itd, :ninja:
Szukając chusty się zastanawiałam czemu one takie drogie, na szczęście nie widziałam tych "tkanych" na allegro, tylko w sklepach dla maluchów. Wiec kiedy byłam nieoświecona, to być może taką bym kupiła... A tak skończyło się na elastycznej od "pentelki", którą zawiązałam kilka razy.
Na szczęście w porę spotkałam forumkę, która mi poradziła wejść na forum i mi się wszystko rozjaśniło.:lol:
Gajgo napisz koniecznie czy/co Ci Allegro odpisało, jakby co to też mężowi każę zgłosić niebezpieczny przedmiot :)
Niestety, ale to efekt uboczny rosnacej popularnosci chust. wszedzie na forach czesto powtarzajaca sie odpowiedzia jest :: kup chuste. Rodzice maja przed soba mnóstwo wydatków skusza sie na "chustę" tansza bo przeciez nie wiadomo czy beda w niej nosic. a poza tym pewnie są przekonani, że sie placi za metkę. Niestety ale, nie kazdy rozumie ze nie placimy wysokiej ceny za metke ale za jakosc, wygodę i bezpieczeństwo.
A wmawianie głupot o splocie skosnokrzyzowym jest po prosty chamstwem ( bo tyle rodzic wie ma byc skosnokrzyzowa wiec taka kupuje)
napisalam do niej wiadomosc z pytaniem wlasnie o splot tejze tkaniny i jej certyfikat dostosowania dla dziecka...
i o sam certyfikat i gwarancje chusty...zobaczymy czy i co odpisze...
Napisałam do dziewczyny maila z pytaniem, czy miała doświadczenie z innymi chustami. Odpisała, ze nie, tylko w swoich nosiła. Napisałam na to, ze zapraszam ją na spotkanie i konfrontację z chustą z materiału specjalnie do noszenia przystosowanym + poinformowałam grzecznie, ze wprowadza rodziców w błąd i co gorsza naraża ich i ich dzieci na konsekwencje, bo w tych jej "chustach" na pewno nie da się nosić zdrowo i bezpiecznie. A że kobita z POznania, to okazji do spotkania ma mnóstwo ;)
No generalnie mam nadzieję, ze się da namówić, bo ona po prostu o chustach wie tyle, co nic...
tak chciałam jeszcze tylko dodać:
Czy wy widzicie jak zawiązana jest kieszonka na tych fotkach z aukcji?
Widzicie ten fałd niedociągnięty przy karczku dziecka?
:omg:
padłam
Anntenka, to nie fałd, to wielki kawał odstającego deskowatego materiału z którym nic się nie dało zrobić, tylko zamaskować....
http://lh4.ggpht.com/_DkGl3f7Pr9U/TJ...8m_5f7f1dc.jpg
Normalnie można by było zrobić z tego karczek, zawinąć, pozakładać, ale przy takim materiale.....
A dlaczego jesteście aż tak przeciwne samoróbkom? Wiele dziewczyn odrzuca w chustach ich cena. Wiem, ze przecież więcej wydaje się na wózek, ale jeśli ktoś nie wie, czy nauczy się wiązać i czy będzie mu to odpowiadało, to ma prawo do wypróbowania tańszej samoróbki, a jeśli się sprawdzi, to potem kupi firmową. Na początku (tj. od urodzenia Oli) miałam Nati lagunę i lnianą samoróbkę, w której nosiłam na zmianę. Dawało się ją użytkować aż mała osiągnęła 8 kg, sprawdzała się świetnie w czasie upałów.
ALE: kupując samoróbkę wiedziałam, że nie jest chustą skośnokrzyżową i nie będzie miała tych samych właściwości. Sprzedająca bardzo jasno napisała, z czego chusta jest wykonana. Sugerowanie na aukcjach, że bawełna z IKEI ma splot skośnokrzyżowy to oszustwo.
w wątku jest jasno napisane dlaczego jesteśmy aż tak przeciwne..... ten materiał jest wyjątkowow nienadający się na chustę. Nie jest to zwykłe miękkie bawełniane płótno... to sztywny materiał. Dobry na plamoodporny obrus a nie na chustę. Tego po prostu NIE DA SIĘ dociągnąć.
Fakt, materiał wyjątkowo źle dobrany :/ Nie chciałbym nosić w czymś takim.
Ale nie widzę, żeby gdzieś było napisane, że to splot skośnokrzyżowy.
To jest chusta tkana, więc nie widzę manipulacji słowami kluczowymi.
Nie mogę.drugą też ktoś kupił :duh:
więc allegro już nic nie zrobi.
Faktycznie nie nic o splocie skośnokrzyżowym,co nie zmienia faktu,że tego chustą nie powinno się nazywać a dziewczynę uświadomić,żeby nie zrobiła nawet nieumyślnie komuś krzywdy.
To co pogrubiłam to samo sedno - dopóki ktoś nie oszukuje, że to idealny materiał do noszenia dzieci, jest OK. Ja nie demonizuję samoróbek, sama sobie swoją zrobiłam na próbę, z prześcieradła grubego lnianego :) Zobaczyłam z czym to się je, jak działa - i kupiłam skośnokrzyżową później. A na zmianę miałam 5-metrowy kawała bawełny satynowanej (z jednej strony śliskie, z drugiej flanelkowate), dostałam od babci, szerokość miało 70 cm - idealne na chustę zastępczą. I od zawsze powtarzam zainteresowanym, że nieważne, w czym się nosi, ważne, żeby dobrze dociągnąć (ithilhin miała ten tekst w swojej stopce i bardzo mi zapadł w pamięć :)) - ale uświadamiam, że różnica w komforcie noszenia jest bardzo odczuwalna, ot i wszystko. I myślę, że większość forumek ma właśnie takie podejście do tematu - samoróbka jest ok, ale oszukiwanie klientów i wciskanie im chłamu jako pełnowartościowego wyrobu jest poza wszelkim komentarzem. A zalinkowana aukcja to właśnie takie wstrętne żerowanie na niewiedzy niedoświadczonych :(
Poza tym używane pasiaki Nati na allegro wcale nie są w wygórowanej cenie, ale widać panuje przekonanie, że nowe = lepsze, w sensie chodzi mi o chusty.
Ale też się często zastanawiałam czemu ludzie zaczynają coś, na czym się nie znają, ja zanim kupiłam chustę poszukałam w Internecie opinii itp.
Myślę, że większość z tych rodziców jednak umie się nim posługiwać.
Meto, ale to, co pogrubiłaś, to nie jest prawda - przynajmniej w tej aukcji nie było napisane, że to jest chusta skośnokrzyżowa, tylko tkana, a to przecież prawda - dzianina to nie jest.
Masz rację,ale powiedz zamotałaś byś w to swoje dziecko?albo chciałabyś nie mając świadomości co to jest chusta tkana a chusta tkana skośnokrzyżowo kupić to?nie czułabyś się choć trochę oszukana?
:duh: No tak, bo na szybko pisałam i nie do końca sprecyzowałam. Głownie chodzi mi o to, że (niezależnie od splotu) ktoś zachwala materiał nie nadający się na chustę jako nie tylko ładny, ale jeszcze do tego super dociągający się i w ogóle - nieważne, czy użył określenia "tkana" czy "skośnokrzyżowa"
(czy ja w ogóle z sensem piszę? bo mi myślenie coś idzie skokami dziś)