Do mnie dzisiaj przyszła sąsiadka w zaawansowanej ciąży. Sama powiedziała, że chce chustę i nawet już wiedziała jaką. Pokazałam jej też pieluszki i pożyczyłam Mądrych Rodziców ;)
Wersja do druku
Do mnie dzisiaj przyszła sąsiadka w zaawansowanej ciąży. Sama powiedziała, że chce chustę i nawet już wiedziała jaką. Pokazałam jej też pieluszki i pożyczyłam Mądrych Rodziców ;)
ja jak bylam jeszcze w ciazy nie myslalam o chustach, slyszec cos tam slyszalam i czytalam ale mysle spbie, po co mi takie cos :) a teraz zycia bez nich nie wyobrazam :) i jakbym miala teraz rodzic na nowo chusta na pewno od razu znalazla sie na liscie wyprawkowej ;)