Twój mąż na chustogura!!!Brawo!
Wersja do druku
Twój mąż na chustogura!!!Brawo!
I prawidłowo!!!!
Przyznaję mu niniejszym oficjalnie miano CHUSTOŚIRA, zasłuzył!:)
Super zagaił rozmowę, a nie nieźle.
Chyba sobie napiszę i będę się uczyć na pamięć, bo jak już kiedyś zobaczę kiepsko zamotane dziecię (u nas posucha - sąsiada urabiam - będzie następny chustotata), to będę wiedziała jak zacząć. A tak to pewno bym nie wiedziała jak.
Tylko może nie będę na żonę zwalać ;)