-
pupa w dzień dalej brzydka. Ale najbardziej dziwi mnie fakt, że po nocy ciągle w tej samej pieluszce jest zawsze ładniejsza. Nie wiem czemu? Na noc idą bambusowe formowanki plus otulacz, w środek zawsze wkład zawsze sucho. Myślałam że to bambus tak fajnie działa, ale raz dałam na noc pszczółkę AIO i też było ok. Poza tym w kieszonki również wkładam często bambus. Nie wiem sama :( a najgorsze że dziś rano wszystko pięknie, zmieniłm pieluszkę na kieszonkę, po 15 minutach widze że chce kupkę, ściągam pieluszkę, na toaletę, a nad brzuszkiem już wysypka. No po prostu nie mam pojęcia czemu??? :(
-
Lena uczulenie na brzuszku miała przy pampersach i toujoursach (lidlowe) tylko w tym miejscu. Może dodatkowo ocieranie ma znaczenie i wtedy coś co uczula ma taki wpływ. W nocy nie siada i może tak nie obciera. Może to nie wypłukanie pieluszek?
A może też pot działa drażniąco, bo na brzuszku więcej warstw jest? Może spróbuj jakieś gatki wełniane?
...aaa, u nas już super. Dziś nie smarowałam już maścią, ale jak trzeba będzie to się nie zawaham.
-
Gatki kupiłam, właśnie schną. Dodatkowo zakupiłam snappi, jak dojdzie to chyba przejdziemy na jakieś czas na składanki plus wełna. Może to pomoże?
-
To daj znać. Ja też się do gatek przymierzam tylko kasy na razie brak.
-
jasne, napiszę jak w tym nam idzie :) Widzę, że obie mamy delikatne pupy maluchów :)
-
U nas odparzenia się skończyły. Chciałabym jeszcze spróbować tetry bez polarka (bo te upały...), ale boję się, że znowu ją obetrze. Mokra flanela nie podrażnia :)
Problem pojawił się z potówkami. Oczywiście na całym ciele (za chiny ludowe nie mogę obniżyć temp w domu), ale też w miejscu gdzie ciało dotyka pula. Oj, najlepsze były by gatki wełniane, ale wciąż mi kasy brak. Wrrr...
Zaczęłam ją często brać do wanny i obmywać letnią wodą. Po kupie, rano i czasami w dzień - mydłem marsylskiem (muszę kupić, ale najchętniej w sklepie stacjonarnym a takiego w Legnicy nie mogę zlokalizować). Też nóżki się chlapią wodą więc troszkę się ochładza. Czasami jakiś sik się uda złapać to dłużej pieluszka sucha. Wciąż jest problem z zakładaniem otulaczy, ale robię to na kolanie i "jakoś" idzie.
OT Czy myślicie, że mogę jej dawać wilgotny ręczniczek do zabawy żeby sobie przykładała do twarzy, moczyła przy okazji koszulkę? Jak wieszam pranie to Lena mi pomaga naciągać i sobie te mokre ciuchy na kark też daje... hihi
Czy w taki upał, bez wiatru może się od tego przeziębić?
-
kupiłam gatki wełniane Storcheny i trzymam dziś już kilka godzin w samej tetrze
niebagatelna poprawa....moja od samego początku w wielo miaja rózowy odcinek okolicy odbytu i miejsca gdzie sie stykaja posladki czasami krostki na wargach
i przewiew przez to jest super
jeszcze ich nie zdazylam uprac i lanolinowac a i tak trzymaja:) dziwne:D
-
Ja też zakupiłam wełniany otulacz, bo odparza mi sie praktycznie co chwilę. Co wyleczę, to zaraz znowu. Pilnuje cały czas, przebieram zaraz jak sie tylko załatwi a odparzenie i tak się pojawia. Nawet nie chce mysleć, co by było gdyby miał pampersa. Wełniany Amsterdam się suszy, może dosuszy się to na noc założę i zobaczymy czy da poprawe do rana. Ciągle zachodze w głowę, skąd te odparzenia. Na ząbki chyba za wczesnie jeszcze - a jeżeli chodzi o moją dietę, to sama już nie wiem co mogło mu zaszkodzić.