u mnie trwa zwykle do dwoch miesiecy, juz pare razy myslalam, ze nic wiecej nie chce.
Wersja do druku
u mnie trwa zwykle do dwoch miesiecy, juz pare razy myslalam, ze nic wiecej nie chce.
chustospełnienie w moim przypadku wymaga jak tu już nie raz pisano grubego portfela, szkoda, że to taki drogi sport.... więc na penwo jeszcze nie teraz, chyba, ze wygram w totka :D
Sprzedałam połowę chust i kupilam auto za to:) Myślicie, ze to już ???;)
Czuję ze jestem blisko...mam nadzieję że to nie będzie tymczasowe ;)
ja tam traktuje chusty jak ubrania - trzeba zmieniac, z tym ze z chustami jest o tyle dobrze ze nie traca tak na wartości jak ubrania, mozna je sprzedać :) Teraz panuje u mnie chustospełnienie (motyle nati, zara curry i kupfer) ale podejrzewam ze za czas jakiś będą zmiany raczej nie wzbogacanie stosiku
Osiągnęłam :bliss:
Mam:
Nati Amazonię - pierwsza, więc zostaje z sentymentu z nami...teraz pożyczona...:mrgreen:
Silk Ellevila - super na lato i eleganckie wyjścia - moje wielkie spełnione marzenie :mrgreen:
Nino Havana - super na plecaki, które wszyscy pokochaliśmy :mrgreen:
Inka - piękna, nośna, wymarzona :mrgreen: (czekam na przesyłkę:cool:)
Mąż ma ONO :mrgreen:
Obiecałam mężowi że kolejną chustę kupię przy następnym dziecku :cool:
I DOTRZYMAM SŁOWA! :thumbs up:
Powodzenia !!! I zazdroszczę samozaparcia :)
Demona - wow!!!
Mi jeszcze bardzo daleko... hoho
A w tej sytuacji finansowej, to raczej nawet nigdy nie osiągnę tego stanu, bo dziecko mi wyrośnie (chyba, że przy następnym). Trudno, będę wciąż marzyć i może ewentualnie wymienię kilka razy model.
Demona - łaaaał :omg:
Winoroslinka, minęło kilka dni od Twojego posta i widzę że już motyli się pozbywasz.... ;)
Monika, właśnie dojrzałam, że kilka chust sprzedałaś i auto kupiłaś :omg:
Dobre :)
Może coś w tym i jest - mnie właśnie z w zeszłym tygodniu tir zahaczył i skasował mi meganke... Czy to znak, że czas chust wyprzedawać ???:ninja:
Kurcze, a ja ..chustonówka dopiero zaczynam odczuwać chustodążenie więc o chustospełeninieu będę mogła pomyśleć za jakieś naście chust co najmniej:D Teraz szukam, czytam, wynajduję, chcę jedną, a za chwilę drugą, a potem to sama juz nie wiem czego chcę. Taaaki wybór, takie sa piękne ze najlepiej zeby mieć 365 na każdy dzień w roku a po roku zrobic wymiankę asortymentu:)