wydaje mi się, że odbarwianie może wełenkę za bardzo zniszczyć.... to trochę radykalna operacja w ogóle. nawet bawełna potrzebuje po odbarwianiu dużo miłości, żeby wrócić do siebie.
Wersja do druku
ja bym cynoberka też w życiu nie farbnęła, al głównie dlatego, że bałabym się, ze straci swoje właściwości. ale widziałam gdzieś farbniętego na na NM
mam http://www.naturalmamas.co.uk/forum/...p?t=320&page=6 post 105 i 109
Cynoberki po farbowaniu prezentują się całkiem nieźle, ale... ja nie miałabym sumienia.
Miałam możliwość pchnięcia go dalej, ale nie mogłam. Poprostu wymiękłam. Lubię go i kropka :).
mojemu sie upiekło :D pojechał na wymiankę