Cytat:
Zamieszczone przez babolek
ale mit zabki dalej jest obalany. tyle, ze doprecyzowano, ze chodzi o zabe niefizjologiczna czyli ropuche :-)
Wersja do druku
Cytat:
Zamieszczone przez babolek
ale mit zabki dalej jest obalany. tyle, ze doprecyzowano, ze chodzi o zabe niefizjologiczna czyli ropuche :-)
no i fajnie, i owca cała i wilk syty.Cytat:
Zamieszczone przez ithilhin
Wcale się nie zdziwię jak nagle "sprecyzują" niepionizowanie niemowląt na korzyść wiązanek
a pewnie! w końcu kręgosłup w dobrze zamotanej kieszonce to wygięte C a nie pion. tylko nie wszyscy to widzą, ale może zobaczą...Cytat:
Zamieszczone przez sabciass
Witajcie
Ja tu nowa, w świecie chust się jeszcze mało orientuję, ale staram się w miarę możliwości nadrabiać czytaniem - o ile dziecię pozwoli.
Ja mam właśnie Bebe Lulu :) (jak przeczytałam, o zgrozo!) ale przyznaję się, że poszłam na łatwiznę. Najpierw miałam lulu, niedawno kupiłam hamalu i jestem nawet zadowolona.
Dziecię ma 7 tygodni i teraz chcę wiązaną. I tak jak napisałyście, cena jest nie zła.
A teraz pytanie: jak to w końcu jest z tą żabką? Dobra, czy nie dobra? Chyba dobra, ale artykuł o micie żabki na stronie bebelulu czytałam.
I o co chodzi z tym pionizowaniem? Czy jak kupię chustę wiązaną to mogę ją używać na 7 tygodniowym brzdącu? Na stronie pisze, że lepiej nadaje się dla większych dzieci. Może lepiej poczekać?
Jeśli pion na brzuszku ok dla takiego malca, to zgaduję, że nie jest to raczej pozycja do karmienia?
Dla ciekawskich, po co mi wiązana skoro mam Hamalu, chodzi o to, że jak dziecię nie je albo nie śpi to wcale nie chce w niej być, a ostatnio to nawet nie chce w niej jeść :(
Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam
Dorota
Sabciass - bardzo kategoryczne stwierdzenia ale uświadomilaś mi że faktycznie ten ich marketing nieźle działa. Nie zastanawiałam sie jakoś nad tym, bo mi Lulu i teorie PZ jakoś przeleciały koło uszu :-)
A Rapalu: może fajne, jak ktoś lubi gładkie, ale dla mnie nudne. Brąz czekoladowy niezły, ciężko o taki kolor u innych producentów.
Plus ode mnie za te kilka ładnych zdjęć :-)
Witaj! chusta wiązana jest dobra od pierwszego dnia życia, cokolwiek by nie wypisywali producenci czy "eskperci".Cytat:
Zamieszczone przez rajsca
trzeba tylko dobrać wiązanie do potrzeb Twoich i malucha i porządnie się go nauczyć (najlepiej odbyć warsztaty lub indywidualną konsultację u doradcy) chustę dobierasz wg gustu (kolor, materiał, wzór etc) - jest w czym przebierać, rozejrzyj się po forum - to połowa tematów 8))
absolutnie nie jesteś skazana na rapalu :wink:
a podstawową wyższością wiazanej nad kółkową (np.hamalu) to rozłożenie ciężaru dziecka na oba ramiona, co docenisz jak się dzieć cięższy zrobi - to jest dokładnie moja historia - ze spacerów w lulu z 12 tygodniową madzią wracałam wyjąc z bólu w aktualnie obciążonym barku.
:shock: :shock: :shock: szczeze nie mam czasu sledzic co tam oni pisza i dlaczego ale myslalam ze kontakty z KK i chustowym forum cos im daly ;)Cytat:
Zamieszczone przez ithilhin
Sabcia jak sie cos dobrze sprzedaje to po co z tego rezygnowac .. tyle kasy w marketing to sie musi zwrocic ;)
Babolku - moim zdaniem daly :-)
rozroznienie na "zabe" i "ropuche" to przeciez podstawa dobrego chustowania.
ze sa zachowawczy co do pionizacji - coz, maja na to argumenty i sa do tego przekonani - ale wazne, ze poakzuja, ze w ogole mozna :-)
a kazdy ma prawo uwazac inaczej albo sie zgadzac.
to my - rodzice nosimy swoje dzieci i my wybieramy jak :-)
ale popatrzcie na wiazanie kieszonki na zdjeciach reklamowych rapalu - toz to piekna kieszonka wedle wszelkich prawidel ;-)
no i ostanio na spotkaniu w Lodzi byla zapowiedziana Hamalu bez sznurkow - czyli zwykla, prosta, fajna, dobra chusta kolkowa - nie sadzicie, ze ida w dobrym kierunku?
idą, owszem, z duchem rynku.Cytat:
Zamieszczone przez ithilhin
jak chusty "prawdziwe" stały się bardziej dostępne to utrzymanie pozycji na rynku wymagało od nich takiego posunięcia.
tylko czy kiedyś nastąpi ten moment, że zniknie z oferty bubel-lulu?
szkoda mi tych wszystkich mam, które miały mniej samozaparcia ode mnie i porzuciły definitywnie noszenie przez niewłaściwie ulokowane 179zł.
no tego juz nie wiem :-)
ja tylko obserwuje i wylapuje pozytywy.
:D :D :DCytat:
Zamieszczone przez ithilhin
Ja mam tylko jedną uwagę, wynikającą z własnego doświadczenia (i głupoty :cry: ). Nie popatrzyłam na metkę, wrzuciłam Rapalu z ciuchami do prania i wywirowałam. A tam jak byk stoi, żeby nie wirować. Mnie tam te "żyłki" na materiale nie przeszkadzają, nawet planuję coby ja poskręcać specjalnie i mocno wirowac nastepnym razem (taki marmurkowy wzorek mi się marzy, jak juz zepsułam :twisted: ). Więc jak ktoś kupi to NIE WIROWAĆ!
A kolorek cudny, czekolada mleczna w pełnej krasie. Nosi się też dobrze (tylko że moje myśli zajmuje już to śliczne czerwone cudo, które od Zamotanej Gosi przyszło :wink: )
ja natura wirowalam i to na max obrotach (1200)
jak wyschnie i potrzesz paznokciem te zylki to to ladnie zlezie.
Vatanai masz ? !!!! Zdjęcia, plissssss :D :D :DCytat:
Zamieszczone przez kajkasz1
Ło Matko! Ja też chcę... :cry:Cytat:
Zamieszczone przez Natalia
Dziewczyny, to ja jeszcze jedno pytanie dla tych, co widziały Rapalu. Dzisiaj macałam tę chustę i materiał wydawał mi się dość gruby - jak na obecną temperaturę. Innych, oprócz mojej lnianej Hamalu nie macałam, czy inne wiązane bywają cieńsze niż ta rapalowa bawełna?
Wydaje mi się, że jakbym dziecię w niej teraz zakręciła to by z niego zostało jajko na twardo.
A mam, mam. I powiem szczerze, że chyba na szczęście to moja ostatnia chusta, bo bym się teraz wyprzedała dla Vatanajków. Zdjęcia będą w osobnym wątku, recenzja tyż (choć nie wiem po co :wink: ), ale Kubełek chory, więc to musi poczekać.
Rapalu to w sumie jedna z chust, które oceniam jako "średnie".
Cieniutkie jak mgiełka są Vatanai. Na lato jak znalazł.
Potem jak dla mnie "nowe" Nati i Storchenwiege Leo.
No i Hoppediz także ma w ofercie cieńsze chusty na lato.
Dzięki Kajkasz1
Wiem, że vatanai zbieraja świetne opinie, ale najtańsze też nie są.
Czy taka cienka chusta w ogóle nadaje się na zimę?
na lato jeszcze cienka i nośna babylonia :D
:oops: Faktycznie, BB slen także fajna na lato, zapomniałam.
Sorrki.
Co do Vatanaia to po pierwszym dłuższym noszeniu mojego dwulatka jest oki. A na zimę to każda chusta się nada, trzeba tylko odpowiednio ciepło ubrać.