hmmm, a ja sprobowalam i znow zero wynikow :D chyba mam cos z googlami albo zle wpisuje ;)
Wersja do druku
hmmm, a ja sprobowalam i znow zero wynikow :D chyba mam cos z googlami albo zle wpisuje ;)
no,ale trafiłaś na ich stronę? :ninja:
Trafilam, trafilam, kolorki swietne :)
ja poucha też bardzo chwalę. zwłaszcza jak trzeba na szybko: dom-samochód-przedszkole starszaka-samochód-dom. sprawdza się rewelacyjnie i wygodniej pomóc sarszakowi w ubieraniu jak mała na boku, niż jak w chuscie z przodu :)
i ja muszę sie zastanowic, dla starszaka - on co prawda nie chustowy ale noszenie go na rekach jak mus ie znudzi chodzenie jest bardzo uciazkiwe bo to tak gora dół 5 min tak i 5 na nogach i tak w koło macieju
Iza ja tez tak chcialam robic, ale balam sie ze przez to przekladanie mala zmarznie...ale skoro Gaja sie trzyma to to swietny pomysl :D juz fotelika targac bym nie musiala!
O mój tępy mózg!!! Ze ja tez na to wcześniej nie wpadłam zeby z fotelika w chuste!! Z tym że jest jeden problem: moja mała jak tylko ruszam samochodem to zasypia, wybudziłabym ja przekładając z fotelika w chustę. Ale juz nie moge sie doczekac na cieplejsze dni i na stabilniejszą "formę" mojej córki, i marze o pouchu
też muszę przyznać że poucha polubiłam co prawda mam uszytego właśnoręcznie ale jestem z niego bardzo zadowolona, na szybki wyskok do sąsiadki klatkę obok czy po domu bardzo wygodny