wypralam, wyprasowalam i w ten mroz poszlysmy na spacer. super mieciutka sie zrobila po praniu, taka leista troche. fajnie sie dociaga. cieplutko nam bylo bardzo w tych merynosach :) naprawde superowy kawal szmaty, musze siostre wysciskac porzadnie, bo to od niej prezent jest.
zdjec nie ma mi kto zrobic, bo maz dom buduje a ja sie do szmat przytulam ;-)

