A moje eibe-eibe powęrdowało do "eibefilki" kejzi :p
Wersja do druku
A moje eibe-eibe powęrdowało do "eibefilki" kejzi :p
pozwoliłam sobie wkleić to co podałaś w pierwszym poście na TBW, ale dałam odnośnik i nie napisałam że to moje porównanie :)
http://www.thebabywearer.com/forum/s...d.php?t=375444
Wszystkie one PIĘKNE.
piękne, piękne i nieosiągalne :twisted:
ja tez mam eibe eibe, mieciutkie zlamane ale juz nie pamietam od kogo czy od mamru czy od morepig... :hide: moje pierwsze poszlo do laliki :lol:
mam eibe eibe od mamru i jest zaje...fajne.
konopi tak nie polubiłam, ale fakt, że konopie, które miałam nie były tak dobrze złamane.
uwielbiam jak len się gniecie :mrgreen:
OT visenno, kocham Twe sygnaturki.
Ficus, post 160
http://www.naturalmamas.co.uk/forum/...d.php?p=368318
moje jest u laliki, mam nadzieję na pierwokup kiedyś. Ty masz krótsze od mamruni :)
z tego co tu czytam, to eibe mają strasznie wędrowne dusze :lol:
może do mnie w końcu jakieś trafi:)
Moje już jest u Ustysi !!!!!
Nie mogłam się przekonać do tej zieleni jednak....
A konopie noszą tak samo dobrze :)
Tak, jest u mnie i totalnie oszalałam na jego punkcie :) Noszę w nim Basię i głaszczę i patrzę i obie takie cudne :) No raczej jestem eibefilką :)
podbijam wątek. od wczoraj miesza u mnie eibe i ficus. :jump: :bliss:
no i właśnie, czy na pewno ficus? bo co do eibe jestem pewna. ale ze zdjęć wynika, że nitka lniana w ficusie jest jaśniejsza niż w eibe, a u mnie jest ciemniejsza. czyżby krypto-amazonas?
muszę m. zmolestować o porządne zdjęcia, ale to pewnie jutro dopiero wrzucę...
edit - po obejrzeniu tego wątku, jestem na 99,9% pewna, że jest to amazonas w pudełku od ficusa:
http://www.thebabywearer.com/forum/s...d.php?t=328582
nawet się cieszę, bo ficus mi się najmniej podoba. ale swoją drogą didek nieźle namieszał. któraś z dziewczyn miała u nas na forum podobny problem, kejzi, zdaje się.
dwie fotki porównawcze, po lewej amazonas (vel ficus), po prawej eibe:
http://images42.fotosik.pl/180/385bd9eb520cff1bmed.jpg
http://images43.fotosik.pl/268/1120c70ddc02267dmed.jpg
pozostałe różnice:
po wyjęciu eibe z paczki pomyślałam - ale deska. przyfrunęło do mnie świeżo po praniu. po jednym noszeniu przypomina wykrochmalony kocyk. jest grube, dość sztywne, ma bardzo dużo "ciałka", a ja uwielbiam takie chusty. duży supeł, trzeba się napracować przy dociąganiu, ale chusta nie była dotąd dużo używana. nośność w skali do 10 - 12. wizualnie jest zupełnie matowe, nieco puchate, ma taki meszek (stąd porównanie do kocyka). ciemna nitka jest granatowo-szara.
wizualnie amazonas jest zupełnie inny - cieńszy (co widać na zdjęciu), a na tle innych lnów to taki średniak, powiedziałabym. o ile eibe to mat, to amazonas to półmat. jak się dobrze przyjrzeć, ciemna nitka nieco połyskuje - ma piękny, atramentowy kolor z poblaskiem w odcieniu głębokiego fioletu. boski (och, gdyby didek taką chustę wypuścił...). w używaniu chusta też jest zupełnie inna - z lekkim poślizgiem, lejąca, mały supeł. przypuszczam, że idealnie sprawdzi się w ciepłe dni. amazonas jest cieńszy, więc nieco gorzej wypada w porównaniu z eibe, ale i tak nosi fantastycznie (9-10 na 10).
podsumowując - amazonas to naprawdę elegancka szmatka, eibe to taki koń pociągowy
dodałam zdjęcia. sama robiłam :D w akcji będą pewnie jutro
no gratulacje!!!! i co ? oba sobie zostawiasz?? czy to taki Twoje "obligacje chusciane" na ciezsze dni ???:ninja:
w kazdym razie gratuluje spelnionego chustowego marzenia (dosc szybko ci poszlo - masz dziewczyno chody tam na górze:roll:)
szkoda, ze mi tak ktos mossa w rece nie wrzuci:hide: